Tag: Tomasz Śnieg

Polskie zespoły w pucharach odc. 5 – Pierwszy mecz dla Movistaru

To nie był mecz Pierników. Torunianie zagrali w tym meczu bardzo nieskutecznie – 2/17 za trzy (11,7%). Mecz zakończył się wynikiem 60:68 dla Movistaru. Już w czwartek rewanżowe spotkanie, więc drużyny mają bardzo mało czasu na regenerację.

Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana. Na początku Torunianie szybko wszyli na 6 punktowe prowadzenie, ale nie trwało ono długo, bo Movistar błyskawicznie niwelował straty. Około 2 minuty przed końcem Pierniki odskoczyły na kilka punktów (12:7). Przed zakończeniem pierwszej kwarty Hiszpanie dogonili Torunian i był remis 16:16. Skuteczność obu drużyn była bardzo zbliżona – Toruń: za dwa 46%, za trzy 33%, Madryt: za dwa 40%, za trzy 33%.

W drugiej kwarcie obraz gry się nie zmieniał. Wynik nadal oscylował wokół remisu. Kiedy Movistar trafił rzut z dystansu z otwartej pozycji, Cheikh Mbodj odpowiedział akcją 2+1. Już po 4 minutach gry Madrytczycy wyczerpali limit fauli i każdy kolejny kończył się rzutami osobistymi. Niestety nie było z nimi zbyt dobrze tak jak i zza łuku – też nie wpadało (14%). Zawodnicy Movistaru trafiali 8/17 za dwa i 5/15 za trzy. Pierwsza połowa skończyła się 3 punktową przewagą Movistaru 31:34 (15:18 w kwarcie).

Trzecią kwartę Polski Cukier Toruń zaczął od dwóch niecelnych trójek. Oba zespoły nadal dobrze grały w obronie, ale też popełniały dużo strat. Momentami gra była mocno chaotyczna. Wynik przez większość czasu był na korzyść Movistaru, ale to nadal nie była przewaga dająca poczuć się pewnie. W tej kwarcie Madrytczycy zanotowali aż 8 asyst. Po 30 minutach gry, strata toruńskiego zespołu wynosiła 6 punktów – 42:48.

Ostatnia kwarta również nie rozpoczęła się szczęśliwie, bo już po 2 minutach boisko musiał opuścić Robert Lowery, który nabawił się urazy kostki. Jego rolę przejął Tomasz Śnieg, który świetnie sprawdzał się już wcześniejszej części meczu. Rozdawał asysty oraz sam punktował. Przewaga nadal była po stornie Madrytczyków, a gdy tylko drużyna toruńska się zbliżyła, odpowiadali rzutem zza łuku (30,7% w meczu). Druga i ostatnia „trójka” wpadła Torunianom 2 minuty przed końcem meczu! Mecz zakończył 8 punktowym prowadzeniem Movitaru.

Najlepszym zawodnikiem po stornie Torunian był Tomasz Śnieg, który dał zespołowy 13 punktów, 3 zbiórki oraz 6 asyst. U przeciwnika najlepiej spisywali się Gian Clavell oraz Nikola Janković. Ten pierwszy zdobył 15 punktów, 4 zbiórki i 5 asyst. Drugi natomiast zaliczył double-double – 18 punktów i 11 zbiórek.

Mimo porażki kwestia awansu jest nadal otwarta. Osiem punktów to w koszykówce bardzo mała różnica i można ją niwelować w 3 rzutach. Torunianie na pewno muszą poprawić skuteczność, zarówno za trzy jak i wolne. Rewanż we czwartek o godzinie 20:30. Transmisja na kanale Movistaru na YouTube.

Statystyki: tutaj

Skamieniali – 450. Ł. Koszarka i 250. T. Śniega

450. mecz rozegrał Łukasz Koszarek, co daje mu 25 miejsce na liście wszechczasów rozegranych meczów w PLK. Do pierwszego miejsca brakuje 221 spotkań. W tym sezonie Koszi ma szansę wskoczyć do TOP20. Łukasz rozegrał 201 spotkań w barwach Stelmetu Zielona Góra.
Wśród aktywnych graczy rozgrywający Stelmetu zajmuje 4 miejsce, wyprzedzają go F. Dylewicz, M. Sroka, R. Witka, a 1 mecz przewagi ma nad Ł. Sewerynem. 

W ostatniej kolejce Tomasz Śnieg rozegrał 250. spotkanie w PLK. Na dzień dzisiejszy najwięcej razy wystąpił w Czarnych Słupsk – 71, a 63 w obecnym klubie.

 

Już za chwilę kamienie milowe przekroczą:
Łukasz Seweryn – 450 meczów
Bartosz Diduszko – 250 meczów
Darrell Harris – 200 meczów
Robert Witka – 4000 punktów
Łukasz Seweryn – 2500 punktów
Kamil Łączyński – 1500 punktów
Krzysztof Sulima – 1500 punktów
Jakub Parzeński – 1000 punktów
Jarosław Trojan – 500 punktów
James Florence – 500 punktów
Jure Skifić – 500 punktów
Kacper Borowski – 500 punktów
Darrell Harris – 700 zbiórek w ataku
Kamil Łączyński – 500 zbiórek
Marcin Flieger – 500 asyst
Darrel Harris – 250 bloków
Piotr Stelmach – 100 bloków