Tag: 1LKOSZ

Ludzie Basketu #7- Jerzy Koszuta

Wychowanek Sokoła Łańcut, który swoją koszykarską przygodę rozpoczął w roku 2004. 3114 punktów, 508 asyst, 1336 zbiórek i ponad 8976 minut spędzonych na parkiecie w 323 pierwszoligowych spotkaniach. W Sokole zaczynał, i w Sokole skończył. Teraz wrzuca nudę do kosza, bo pod taką nazwą kryje się jego autorska szkółka dla dzieci. Zapraszam na rozmowę z Jerzym „Jerrym” Koszutą!

„Wrzuć nudę do kosza” – tak nazywa się Twoja szkółka dla dzieci i młodzieży. Skąd pomysł, aby założyć projekt, w którym będzie promować się aktywność fizyczną wśród najmłodszych?

Tak, dokładnie tak nazywa się szkółka. Pomysł na pracę z młodzieżą zrodził się już dawno, tak naprawdę w Stargardzie Szczecińskim. Wracając do Łańcuta, w moje rodzinne strony, zrobiłem rozeznanie. Okazało się, że jest duże zainteresowanie w Łańcucie na naukę koszykówki i tak to się zaczęło. W klubie PTG Sokół Łańcut nie było nigdy szkółki dzieci w wieku 7-8 lat, więc warto było spróbować. Teraz wiem, że to był bardzo dobry ruch.

Dodam, że prowadzisz ją wspólnie z kolegą z drużyny Jackiem Balawendrem, a PTG Sokół Łańcut jest jej głównym patronatem. Jak wygląda Wasza współpraca?

Zgadza się, prowadzimy ją razem. Zaproponowałem Jackowi współpracę, ponieważ też pracował wcześniej z dziećmi i naprawdę lubi to robić. Można powiedzieć, że długo się nie zastanawiał. Swoją drogą, młodych adeptów koszykówki było bardzo dużo, a ja nie chciałem robić czegoś na ilość tylko na jakość. We dwóch zawsze można nauczyć więcej. Szkółka „Wrzuć nudę do kosza” jest oficjalną szkółką PTG Sokół Łańcut, a my obaj jesteśmy wychowankami Sokoła.

Czy dużo dzieci uczęszcza na zajęcia? Prowadzone są one w formie zajęć pozalekcyjnych?

Jeżeli chodzi o frekwencję uczęszczania na zajęcia, jesteśmy bardzo zadowoleni. Od września tego roku będziemy mieć już pod swoimi „skrzydłami” około 75 dzieci w 5 grupach wiekowych. Są to zajęcia pozalekcyjne.

Kiedyś nie było takich przedsięwzięć, musiały wystarczyć jedynie zajęcia w szkole lub każdy rozwijał się we własnym zakresie. Uważasz, że takie inicjatywy są w stanie pomóc dzieciakom w pracy nad doskonaleniem umiejętności związanych z uprawianiem koszykówki? Czy można traktować to bardziej jako zabawę i sposób na nudę?

Wydaje mi się, że dzisiejsze czasy niestety nie promują sportu i trzeba zachęcać dzieci do aktywności fizycznej. Najmłodsze dzieci przekonywane są przede wszystkim poprzez zabawę. Właśnie w ten sposób staramy się przeplatać elementy nauki gry w koszykówkę z dobrą, wspólną zabawą. Dzieci trzeba mobilizować, ponieważ telefon, komputer czy telewizor są ogromną pokusą. Sam mam dzieci i wiem jak to jest. Jeżeli te najmłodsze będą chciały kontynuować przygodę z koszykówką to mają taką możliwość w naszej szkółce.

Wróćmy do czasów, kiedy sam byłeś młody. Pochodzisz z malowniczego i niezwykle urokliwego Łańcuta, kojarzonego przede wszystkim z zabytkowego zamku. Jak na tamte możliwości i warunki, było ciężko Ci się wybić i zaistnieć w świecie koszykówki?

Mówiąc o mieście, to prawda, jest bardzo ładne (śmiech). Czasy kiedy ja zaczynałem były zdecydowanie inne i na pewno było dużo trudniej się wybić. Wydaje mi się, że nie ma co porównywać tamtych czasów do teraźniejszych. Teraz dzieci mają wszystko, tylko trzeba chęci. Kiedyś było odwrotnie.

Pomógł Ci w tym Trener Dariusz Kaszowski? Wspomnę, że trenował cię już za czasów szkoły podstawowej.

Trener Dariusz Kaszowski bardzo mi pomógł. Najpierw muszę wspomnieć o tym, że nauczył mnie wiele rzeczy, które teraz ja staram się przekazać dzieciom, a później stawiać na nie. Miałem dużo możliwości, żeby uczyć się od lepszych bezpośrednio na parkiecie. Takie rzeczy są dla sportowca bardzo ważne. Zwłaszcza na początku kariery i ja właśnie dostałem taką szanse. Przy okazji, z tego miejsca serdecznie mu podziękuję za wszystko co osiągnąłem dzięki niemu oraz za obecną pomoc i współpracę.

Mając 14 lat, po raz pierwszy przyjąłeś barwy Sokoła. Jak do tego doszło? Można powiedzieć, że Trener Kaszowski widział w Tobie potencjał i talent, kiedy byłeś jeszcze chłopcem?

Jako młody chłopak próbowałem różnych sportów i mogę powiedzieć, że w każdym z nich mógłbym coś osiągnąć. Najbardziej po drodze było mi jednak z koszykówką i tę dyscyplinę sportu wybrałem. W podstawówce chodziłem do szkoły, w której nie uczył Trener Kaszowski, ale spotykaliśmy się w rozgrywkach międzyszkolnych. Przyszedł czas, kiedy namówił mnie na to, abym zasilił szeregi jego zespołu juniorów. Chwile później załapałem się do seniorów i tak stałem się „Sokołem”. Nie wiem czy to co widział we mnie trener to talent, czy to, że mogę ciężko pracować. Ale zobaczył i to jest najważniejsze (śmiech).

Kiedyś wspomniałeś, że za efektowny wsad dostawałeś pięciozłotową monetę. Czy to było Twoją motywacją? (śmiech).

Nie do końca to było w formie nagradzania, tylko mieliśmy taki układ, że kto pierwszy wykona poprawnie wsad, czyli bez błędu kroków, dostanie 5 zł. No i ja to wykonałem. Wielu z nas tego próbowało. Może nie było to moją motywacją, ale jest to jedno z takich wydarzeń, które się zapamiętuje na zawsze i wspomina z uśmiechem.

Jak rosła Twoja rola w zespole na przestrzeni lat?

Początki moich zmagań na parkietach seniorskich to przede wszystkim obrona. W tym, skromnie mówiąc byłem najlepszy (śmiech). Później dochodziło to, że od czasu do czasu wykonałem jakiś efektowny wsad. Wiadomo, jeżeli gracz rozwija się i ma większy wachlarz możliwości, to trener mu bardziej ufa i dzięki temu gra więcej. A im więcej gra, tym bardziej jest doświadczony i jego rola w zespole rośnie.

Wiele też mówiło się o Twoich wsadach, które swoje korzenie wypuściły już w podstawówce. Czy od zawsze miałeś w sobie tę skoczność?

Na to pytanie nie znam odpowiedzi. Jest wiele teori dlaczego tak skakałem. Pierwsza to taka, że może było to wrodzone i podparte treningiem. Druga to to, że jako młody chłopak bardzo dużo jeździłem na rowerze. Ale moja propozycja jest taka: to wszystko razem plus nauka i upór.

Dodam, że mogłeś zaprezentować ją między innymi podczas Meczu Gwiazd, w którym dwukrotnie wystąpiłeś. Jak wspominasz ten turniej?

Obydwa mecze wspominam bardzo dobrze. Ale jeden i drugi mecz to zupełnie inne momenty w mojej karierze. Wrocław to początki grania w I lidze, a Radom to czasy, kiedy grałem już w Stargardzie i byłem doświadczonym zawodnikiem. Było to zarówno w jednym jak i drugim przypadku ogromne wyróżnienie. Mecz Gwiazd – nigdy nie czułem się gwiazdą w swojej karierze.

Zatrzymajmy się przy Sokole. Skąd wziął się jego fenomen?

Sokół to nie tylko zespół w I lidze, to jest rodzina. Kto tu grał to się ze mną zgodzi, sama o tym wiesz. Tu każdy każdemu może powiedzieć o wszystkim. Panuje tutaj rewelacyjna atmosfera, która sprzyja dobrym wynikom samego zespołu. Cieszę się, że nadal jestem członkiem tej rodziny.

To prawda, sama poznałam tę magię. Trzeba przyznać, że takiego klimatu niektóre kluby mogą pozazdrościć. Tworzą go ludzie, a dodatkowo w tym mieście jest niezwykła energia. Tak było zawsze? Jaki jest sekret?

Sekretów się nie zdradza (śmiech). A tak na poważnie, to wydaje mi się, że tak było tutaj zawsze. Małe miasteczko, gdzie wszyscy się znają sprzyja budowaniu fajnej atmosfery.

Nie omieszkam stwierdzić, że wiele trzeba zawdzięczyć wspomnianemu Trenerowi Kaszowskiemu, który od lat małymi kroczkami budował siłę Sokoła. Myślisz, że wkrótce do medalowego dorobku dołożą jeszcze złoto?

Oczywiście, że to On jest głową tego całego mechanizmu. On dobiera sobie ludzi w zespole. Złoty medal ucieszyłby nas wszystkich, zarówno zawodników, trenerów, działaczy, kibiców miasta Łańcuta. Po tylu latach grania w I lidze i walcząc co sezon o najwyższe cele, byłoby to zwieńczeniem tej całej ciężkiej pracy. Tego medalu z całego serca im życzę.

Od lat mówi się o finansach klubu. Tak naprawdę nikt nigdy wprost nie powiedział, że nie ma pieniędzy na ekstraklasę, ba! Pieniądze by się nawet znalazły. Może budżet jest mniejszy niż w innych klubach, ale kilka lat temu była już nawet w planach przebudowa hali, klub pozyskał nowego sponsora, jest też większe wsparcie miasta. W Twoim odczuciu, Łańcut jest gotowy na ekstraklasę?

Łańcut jest gotowy na ekstraklasę, ale czy Łańcut stać na to? Przepisy, które są wymagane przy przystąpieniu do ekstraklasy są zbyt wygórowane. Patrząc na I ligę, gdzie Sokół ma budżet o połowę mniejszy niż inne zespoły, sportowo walczy z pozostałymi jak równy z równym.

Łańcut ma prawie 18 tysięcy mieszkańców. Czy mogłaby powtórzyć się sytuacja z sąsiedniego Jarosławia? Czy to mogłoby mieć wpływ na rozwój i funkcjonowanie koszykówki w tak małym mieście?

W Łańcucie są mocno stojący na nogach ludzie. Nie wydaje mi się, żeby mogło do takiej sytuacji dojść. Na siłę pewnych rzeczy się nie robi, bo później kończy się jak w podanym przez Ciebie przykładzie.

Wracając do Twojej kariery, po sezonie 2007/2008, opuściłeś rodzinne strony i parafowałeś kontrakt ze Spójnią Stargard, w której spędziłeś kilka lat. Co skłoniło cię do takiej zmiany?

Zmiany czasami są potrzebne. Powodem głównie była wyższa oferta finansowa. Z perspektywy czasu uważam, że to była bardzo dobra decyzja. Koszykarsko stałem się jeszcze lepszym zawodnikiem, a i życiowo też miało same plusy. Wyjeżdżając z Łańcuta miałem już żonę i syna. Daleko od domu i rodziny staliśmy się bardziej odpowiedzialni i samodzielni. Z wszystkim musieliśmy sobie radzić sami i dawaliśmy sobie świetnie radę. To doświadczenie bardzo zbudowało i scaliło nas.

W roku 2015, powróciłeś jednak na Podkarpacie. Czy powrót wiązał się z planowanym nadchodzącym końcem Twojej kariery?

Zmiany jakie zachodziły podczas mojej kariery sportowej były podyktowane nie tylko patrząc na tę sportową stronę, tylko na całe moje życie. Rodzina była i jest najważniejsza, a decyzje były podejmowane właśnie z tą myślą. Tak samo było tym razem. Podejmując tę decyzję było wiele różnych powodów, by wrócić na Podkarpacie, ale na pewno nie myślałem wtedy o zakończeniu kariery.

Gdyby nie kontuzja, której doznałeś podczas meczu, nie zawiesiłbyś jeszcze butów na kołku?

Moja kontuzja z ostatniego meczu w Sokole i koniec kariery sportowej to dwie różne rzeczy. Decyzję o zakończeniu grania podjąłem już dużo wcześniej i poinformowałem o tym „Kaszę” już dobry miesiąc przed feralnym meczem. Nie taki był plan końca kariery, a kontuzja tylko postawiła kropkę nad „i”. Zawsze chciałem – myśląc o końcu kariery – zakończyć granie będąc podstawowym graczem, a nie odcinać tak zwane kupony. W ostatnim sezonie na meczach dawałem z siebie wszystko i uważam, że to był dobry sezon w moim wykonaniu. Może nie było tego widać na parkiecie, że coś jest nie tak, ale w domu wieczorami dolegliwości bólowe były momentami nie do wytrzymania. To był powód mojej decyzji.

Jeśli miałbyś wymienić najlepsze i najgorsze chwile w czasie Twojej kariery, to co pierwsze przychodzi Ci na myśl?

Wydaje mi się, że najgorsza to pierwsza poważna kontuzja, gdy czułem, że moja kariera rozwija się i idzie ku górze. Pamiętam ten dzień. W jednej chwili świat mi się zawalił. Nie wiedziałem co mam robić. Na szczęście miałem swoją rodzinę przy sobie, która stanęła na wysokości zadania i pomogła w 100%. Druga strona to to, że miałem ogromne szczęście spotkać ludzi, którzy pomogli mi wyjść z tej kontuzji i mobilizowali mnie do ciężkiej pracy. Najlepszych chwil było wiele i związanych z wynikami sportowymi, ale tez prywatnych związanych z koszykówką. Ciężko mi powiedzieć teraz, które były najlepsze.

Od zakończenia kariery, biernie oglądasz koszykówkę na łańcuckim Mosirze. Szczerze, czy jest to latwe? Nie masz momentami ochoty zejść z trybun, pobiec do szatni, przebrać się w strój i wbiec na boisko?

Tak, oglądam z trybun mecze Sokoła i nie jest to łatwe. Jak jest sezon przygotowawczy i trzeba litry potu wylać na stadionie, to cieszę się, że już nie muszę tego robić. Ale jak zaczyna się już sezon i regularne mecze oraz emocje z tym związane, jest mi strasznie szkoda. Faktycznie momentami chciałbym się przebrać, wybiec na parkiet i pomóc drużynie w trudnych chwilach, a czasami cieszyć się z nimi z efektownej wygranej, być częścią tego. Brakuje mi tej adrenaliny.

Jest jeszcze coś, co chciałbyś robić na koszykarskiej emeryturze? Czy na ten moment, chcesz w pełni poświecić się swojemu projektowi i szerzyć zainteresowanie koszykówką wśród dzieci?

Emerytura koszykarska wydawało by się, że to więcej czasu dla siebie i rodziny, bo nie ma treningów, wyjazdów na mecze. Nic bardziej mylnego. Czasu brakuje. Doba jest za krótka o jakieś 12 godzin. Szkółka „Wrzuć nudę do kosza” to priorytet i wiele czasu poświęcam temu zadaniu. Do tego pracuję dodatkowo i nie zapominajmy o rodzinie. Jesteśmy aktywnymi ludźmi. Razem z żoną lubimy jeździć na rowerach, dużo zwiedzać i bardzo byśmy chcieli, żeby nasze dzieci przejęły tę pasję po nas. Staramy się każdą wolną chwilę spędzać razem. Uprawiamy różne sporty na poziomie mocno amatorskim,  gramy w tenisa, jeździmy na rolkach, biegamy. Do tego w miarę możliwości staramy się pokazać Polskę i Europę dzieciom i sobie (śmiech).
Koszykówka była i będzie bardzo ważna w moim życiu, ponieważ jak się coś robiło przez 20 lat, to nie da się zapomnieć o tym tak po prostu. To już jest we krwi. Na ten moment chciałbym w Łańcucie przekazywać najmłodszym to czego się nauczyłem prze te lata. A później zobaczymy…

 

Przegląd sezonu 2018/19 1. Ligi Mężczyzn

Można by rzec, że tak zwany sezon ogórkowy w pierwszej lidze zmierza ku końcowi. Od schyłku sezonu 2017/18 śledziłam sytuacje na rynku transferowym i śmiało mogę powiedzieć, że nie obyło się bez hitów i ciekawych kontraktów.

Nowy sezon, nowe nadzieje, nowe klasyczne pytania: kto będzie w playoffach? Kto stanie na podium? Kto wygra ligę, a kto się z nią pożegna? Przewidzenie tego, jak wszystko się potoczy jest dość brawurowe, ale jedno jest pewne-emocji nie zabraknie, zwłaszcza, że dawno nie było tak wyrównanej i ciekawej ligi.

W sezonie 2018/19, na zapleczu ekstraklasy zobaczymy 16 zespołów, które otrzymały licencję na grę od Polskiego Związku Koszykówki, a będą to: Biofarm Basket Poznań, Elektrobud -Investment Znicz Basket Pruszków, Enea Astoria Bydgoszcz, Energa Kotwica Kołobrzeg, FutureNet Śląsk Wrocław, GKS Tychy, Jamalex Polonia 1912 Leszno, Pogoń Prudnik, Polfarmex Kutno, Rawlplug Sokół Łańcut i SKK Siedlce.
Z kolei, z drugiej ligi awansowały kluby: KS AGH Kraków, Górnik Trans.eu Wałbrzych oraz KS Syntex Księżak Łowicz, natomiast dziką kartę otrzymały drużyny STK Czarni Słupsk i WKK Wrocław.

Reasumując, w pierwszej lidze nie zobaczymy już zespołów: Siarka Tarnobrzeg, Noteć Inowrocław, KK Warszawa, Zetkama Doral Nysa Kłodzko oraz KS Spójnia Stargard- zeszłosezonowy mistrz 1LM, która po 14 latach wraca na ekstraklasowe parkiety. Natomiast zespół R8 Basket AZS Politechnika Kraków został rozwiązany.

Wśród drużyn można wyróżnić kilka, które zdecydowanie mogą być pretendentem do awansu. Jak będzie w rzeczywistości, zweryfikuje parkiet.

 

#1 Biofarm Basket Poznań
Hala: Hala CityZen, Poznań ul. Droga Dębińska 10c 
Miejsce w poprzednim sezonie: 8
Trener: Paweł Blechacz

 www.basket.poznan.pl
 biuro@basket.poznan.pl

W sezonie 2017/18, ostatnie ósme miejsce w playoffach należało do nich.
Szkoleniowcem będzie Paweł Blechacz, który poprzednio prowadził kołobrzeską Kotwicę. Transferowym hitem jest zdecydowanie transfer Marcina Fliegera – rodowitego poznaniaka, który od roku 2015 zasilał szeregi ekstraklasowej Polpharmy Starogard Gdański.

Zostali:
Marcin Woroniecki – rozgrywający
Marcin Tomaszewski – rozgrywający
Michał Samsonowicz – rozgrywający/rzucający
Tomasz Smorawiński – rzucający/niski skrzydłowy
Mateusz Bręk – rzucający/silny skrzydłowy
Dawid Gruszczyński – niski skrzydłowy
Mikołaj Czyż – silny skrzydłowy/środkowy
Aleksander Lewandowski – silny skrzydłowy
Jarosław Giżyński – silny skrzydłowy
Mikołaj Kurpisz – silny skrzydłowy/środkowy
Adam Metelski – środkowy

Przyszli:
Marcin Flieger – rozgrywający
Maciej Rostalski – silny skrzydłowy
Andrzej Krajewski – silny skrzydłowy/środkowy
Mikołaj Kleszcz – silny skrzydłowy/środkowy

 

 

 

#2 Enea Astoria Bydgoszcz
Hala: Artego Arena, Bydgoszcz ul. Toruńska 59
Miejsce w poprzednim sezonie: 10
Trener:  Grzegorz Skiba

 www.astoria.bydgoszcz.pl
zarzad@astoria.bydgoszcz.pl

Rozgrywki w poprzednim sezonie zakończyli na dziesiątym miejscu. W „Aście” trenerem będzie Grzegorz Skiba– polski koszykarz, wychowanek Astorii, dwukrotny wicemistrz Polski z Nobilesem Włocław. Drużyna pozyskała między innymi Grzegorza Kukiełkę i Jakuba Dłuskiego, którzy kolejno po dwunastu i dziesięciu latach powracają do klubu, mając w planie walkę o jak najwyższe cele.

Zostali:
Adrian Barszczyk – rozgrywający
Jakub Kondraciuk – rozgrywający /rzucający
Dorian Szyttenholm  – silny skrzydłowy
Michał Aleksandrowicz – rzucający
Bartosz Pochocki – rzucający
Mikołaj Grod – silny skrzydłowy
Łukasz Frąckiewicz – środkowy
Mateusz Fatz – środkowy
Kacper Przybylski  – niski skrzydłowy
Paweł Śpica – niski skrzydłowy

Przyszli:
Marcin Nowakowski – rozgrywający
Karol Lebiedziński- rozgrywający/rzucający
Jakub Dłuski – środkowy
Maksymilian Estkowski- środkowy
Grzegorz Kukiełka- rzucający
Adam Frąckiewicz- silny skrzydłowy

 

 

 

 

#3 Elektrobud- Investment Znicz Basket Pruszków
Hala: Hala Znicz, Pruszków ul. Bohaterów Warszawy 4 
Miejsce w poprzednim sezonie: 7
Trener: Andrzej Kierlewicz
Asystent: Jakub Pendrakowski

 www.zniczbasket.pl
 zniczbasket@tlen.pl

„Znicz” w tym sezonie poprowadzi trener Andrzej Kierlewicz. W minionym sezonie ulokowali się na siódmym miejscu, kończąc swoją grę w ćwierćfinale pierwszej ligi. Teraz, chcą poprawić ten wynik, udowadniając, że są drużyną, której nie należy od razu skreślać.

Zostali:
Andrzej Paszkiewicz -rozgrywający
Bartłomiej Ornoch – rzucający/niski skrzydłowy
Robert Cetnar – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Wojciech Hałas – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Daniel Olszewski – silny skrzydłowy

Przyszli:
Przemysław Tradecki – rozgrywający
Marcin Wieluński – rozgrywający
Michał Kierlewicz- rozgrywajacy/rzucający
Karol Kamiński – rzucający
Hubert Miłak – niski skrzydłowy
Filip Drewniak – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Maciej Cukierda- silny skrzydłowy
Łukasz Paul – środkowy

 

 

#4 Energa Kotwica Kołobrzeg
Hala: Hala Milenium, Kołobrzeg ul. E. Łopuskiego 38
Miejsce w poprzednim sezonie: 
11
Trener: 
Dawid Mieczkowski
Asystent:
Maciej Dudzik

 www.kotwica50.kolobrzeg.pl
biuro@kotwica50.kolobrzeg.pl

Sporym zaskoczeniem mógł okazać się transfer trenerski. Jak wiadomo, Dawid Mieczkowski pełnić będzie rolę pierwszego trenera. Były zawodnik Kotwicy, którego liczne kontuzje wyeliminowały z rozgrywek, pod koniec poprzedniego sezonu przejął dowodzenie nad drużyną i zgodnie z decyzją członków zarządu tak już pozostanie. Pomagać mu będzie Maciej Dudzik, który zajmie się między innymi scoutingiem. Do „czarodziei z wydm” dołączył między innymi doświadczony Jakub Zalewski, który pomoże w walce o upragnioną ósemkę.

Zostali:
Łukasz Łukawski – rozgrywający
Gracjan Dobriański – rozgrywający/rzucający
Marcin Kołek – rozgrywający/rzucający
Szymon Ryżek – rzucający
Patryk Przyborowski – niski skrzydłowy
Daniel Grujić – silny skrzydłowy
Łukasz Bodych – silny skrzydłowy

Przyszli:
Jakub Stanios – rozgrywający
Damian Janiak – niski skrzydłowy
Jakub Zalewski – rzucający
Kamil Izraelski – niski skrzydłowy
Przemysław Wrona – środkowy
Paweł Lasota – środkowy

 

 

 

#5 FutureNet Śląsk Wrocław
Hala: Sala Wielofunkcyjna AWF, Wrocław ul. Paderewskiego 35 
Miejsce w poprzednim sezonie: 9
Trener: Radosław Hyży
Asystent: Robert Skibniewski

 www.wks-slask.pl
 biuro@wks-slask.pl


Radosław Hyży objął zespół Trójkolorowych po sześciu kolejkach ubiegłego sezonu, kończąc go na dziewiątym miejscu i przejmując dowodzenie na kolejny. Jego prawą ręką będzie Robert Skibniewski-wielokrotny reprezentant Polski i wychowanek Śląska ze sporym doświadczeniem, który będzie jednocześnie zawodnikiem i asystentem pierwszego szkoleniowca. W Śląsku mówi się otwarcie o chęci awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Zostali:
Sebastian Bożenko – rozgrywający
Maciej Krakowczyk – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Tomasz Żeleźniak – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Karol Michałek – środkowy
Michał Sasik – środkowy
Marcin Bluma – środkowy/silny skrzydłowy
Aleksander Dziewa – środkowy/silny skrzydłowy


Przyszli:
Norbert Kulon – rozgrywający
Robert Skibniewski – rozgrywający
Jakub Musiał – rozgrywający
Jan Malesa – rzucający
Aleksander Leńczuk – rzucający/niski skrzydłowy
Maksymilian Zagórski – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Bartłomiej Pietras – środkowy
Szymon Tomczak – środkowy

 

 

 

 

#6 GKS Tychy
Hala: Hala MOSiR, Tychy al. Piłsudskiego 20
Miejsce w poprzednim sezonie: 
4
Trener:
 Tomasz Jagiełka
Asystent:
Wojciech Jagiełka

www.gkstychy.info/kosz
koszykowka@tyski-sport.pl

W sezonie 2018/19 ponownie ujrzymy duet trenerski- Tomasza i Wojciecha Jagiełkę. GKS poprzedni sezon zakończył na czwartym miejscu, mimo naprawdę dobrej prezencji. Można powiedzieć, że jedną nogą byli już na podium, lecz w meczu rewanżowym to drużyna z Leszna okazała się lepsza i spełniła warunki dotyczące przewagi punktowej. Jeżeli ktoś z Was miał okazję być na jakimkolwiek meczu, to musi przyznać, że zdecydowanie „trójki” były ich mocną stroną.

Zostali:
Jakub Zawadzki – rozgrywający
Kacper Majka – rozgrywający
Damian Szymczak  – rozgrywający/rzucający
Piotr Hałas – rozgrywający/rzucający
Bassey Usendiah – rzucający/niski skrzydłowy
Michał Jankowski – rzucający/niski skrzydłowy
Jakub Fenrych – środkowy

Przyszli:
Piotr Wieloch – rozgrywający
Paweł Bogdanowicz – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Paweł Zmarlak – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Filip Taisner – silny skrzydłowy
Maciej Maj – środkowy

 

 

#7 beniaminek pierwszej ligi- Górnik Trans.eu Wałbrzych
Hala: Aqua Zdrój, ul.Wysockiego 11A, Wałbrzych
Miejsce w poprzednim sezonie: 2 (Druga liga)
Trener: Marcin Radomski

 www.gornik2010.walbrzych.pl
 stowarzyszenie@gornik2010.pl

Grę Górnika Wałbrzych będziemy mogli oglądać na parkietach pierwszej ligi już od końca września. Jest to zespół, który w drugoligowych rozgrywkach zajął drugie miejsce, zapewniając awans na wyższy szczebel.
Zespół w większości składa się z wychowanków. Nie ma żadnej „bomby transferowej”, ale w sezonie może się okazać, że nie było to wcale konieczne.

Zostali:
Hubert Kruszczyński- rozgrywający
Rafał Glapiński – rozgrywający
Krzysztof Spała – rozgrywający/rzucający
Damian Durski – rozgrywający/rzucający
Marcin Wróbel – rzucający
Michał Kaczuga – rzucający
Łukasz Makarczuk- rzucający
Marcin Jeziorowski – niski skrzydłowy
Bartosz Kłyż- niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Bartłomiej Ratajczak – silny skrzydłowy
Tomasz Krzywdziński – silny skrzydłowy/środkowy

Przyszli:
Jakub Der – rzucający
Maciej Krzymiński – rozgrywający/rzucający/niski skrzydłowy
Piotr Niedźwiedzki –  silny skrzydłowy/środkowy

 

 

 

 

#8 Jamalex Polonia 1912 Leszno
Hala: Hala Trapez, Leszno ul. Zygmunta Starego 1
Miejsce w poprzednim sezonie: 3
Trener: Łukasz Grudniewski

 www.polonialeszno.pl
patryk.jozefowicz@polonialeszno.pl

Brązowi medaliści sezonu 2017/18. Pokazali charakter i ducha walki, w szczególności w rundzie zasadniczej, w której zajmowali fotel wicelidera. Na ławce szkoleniowej zobaczymy ponownie Łukasza Grudniewskiego, który zbudował naprawdę imponujący skład, mimo, że został on trochę przewertowany. Drużyna ma ogromny potencjał, oparty na ostrowsko-wrocławskim doświadczeniu, który być może da im szanse zająć wyższą lokatę niż poprzednio. Po odsłonięciu kart Polonia była zdecydowanym faworytem, aczkolwiek pod koniec okresu przygotowawczego Tomasz Ochońko (transferowy hit na „jedynkę”) doznał poważnej kontuzji, która wyeliminowała go z gry na dłuższy okres, tworząc braki na pozycji rozgrywajacego.

Zostali:
Stanferd Sanny – rzucający
Kamil Chanas – rzucający
Radosław Trubacz – rzucający/niski skrzydłowy
Adam Kaczmarzyk – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Szymon Milczyński – środkowy

Przyszli:
Marc-Oscar Sanny – rozgrywający
Tomasz Ochońko – rozgrywający
Karol Kutta- rozgrywający
Adrian Mroczek-Truskowski- rzucający/niski skrzydłowy
Mateusz Stawiak – silny skrzydłowy
Adam Nawrocki – środkowy

 

 

#9 beniaminek pierwszej ligi– KS AGH Kraków
Hala: Hala Sportowa AGH, ul. Piastowska 26, Kraków
Miejsce w poprzednim sezonie:
1 (Druga liga)
Trener:
Wojciech Bychawski

 www.kosz.agh.edu.pl
 azskosz@agh.edu.pl


Beniaminek, dla którego ubiegły sezon był poniekąd przełomowy, bowiem wywalczyli upragniony awans do 1LM. W 2016 roku pierwszy raz od kilkunastu lat jako męska drużyna, zagrali oni na zapleczu ekstraklasy, po czym nie utrzymali się i spadli ligę niżej. W nadchodzących rozgrywkach nastąpi ich wielki powrót. Ekipą z grodu Kraka dowodzić będzie Wojciech Bychawski. Wśród niej, kilku twórców sukcesu i nowe, ciekawe twarze.

Zostali:
Maciej Koperski – rozgrywający
Tomasz Zych – rozgrywający
Bartosz Czerwonka – rozgrywający/rzucający
Kamil Jewuła – rzucający
Konrad Mamcarczyk – niski skrzydłowy
Michał Borówka – niski skrzydłowy
Iwan Wasyl – niski skrzydłowy
Michał Medes – silny skrzydłowy/środkowy
Bartłomiej Podworski – środkowy

Przyszli:
Artur Włodarczyk – rozgrywający
Mateusz Nowacki – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy/środkowy
Patryk Pachołek – niski skrzydłowy
Michał Sadło – silny skrzydłowy/środkowy
Patryk Kędel – silny skrzydłowy/środkowy
Maksymilian Jakubek – silny skrzydłowy/środkowy

 

 

 

#10 beniaminek pierwszej ligi- Syntex Księżak Łowicz
Hala: OSiR Łowicz, ul. Jana Pawła II 3 
Miejsce w poprzednim sezonie: 3 (Druga liga)
Trener: Robert Kucharek
Asystent: Maciej Siemieńczuk

www.ksiezak.lowicz.pl
 ksksiezak@o2.pl

 

Kolejny beniaminek, do którego należało ostatnie miejsce na pudle w drugiej lidze. Prowadzić go będą Robert Kucharek wraz z asystentem Maciejem Siemieńczukiem. W drużynie zobaczymy ciekawe postacie, takie jak Marcin Salamonik, który poprzedni sezon spędził w GTK Gliwice i może pochwalić się sporym doświadczeniem, przede wszystkim na parkietach ekstraklasy.

Zostali:
Bartosz Włuczyński – rozgrywający
Mateusz Gładki- rozgrywający
Kacper Dudek – rozgrywający
Daniel Nieporęcki- rzucający
Michał Świderski- niski skrzydłowy
Andrzej Górniak- niski skrzydłowy
Bartłomiej Bojko – środkowy


Przyszli: 

Jan Grzeliński – rozgrywający
Sebastian Dąbek – rzucający
Mikołaj Motel- rzucający
Kacper Kuta- silny skrzydłowy
Arkadiusz Kobus – silny skrzydłowy
Mikołaj Stopierzyński- niski skrzydłowy
Wojciech Kucharek – niski skrzydłowy
Marcin Salamonik –  środkowy

 

 

#11 Pogoń Prudnik
Hala: Hala Obuwnik, Prudnik ul. Łucznicza 1
Miejsce w poprzednim sezonie: 12
Trener: Tomasz Michalak
Asystent: Karol Szpyrka

 www.kspogonprudnik.pl
 ks.pogon.prudnik@onet.pl


Głównym szkoleniowcem będzie Tomasz Michalak, a jego asystentem Karol Szpyrka-były zawodnik, który swoją koszykarską karierę zakończył właśnie w Pogoni z powodu nawracającej kontuzji. Miniony sezon stał dla nich pod znakiem zapytania, gdyż walczyli o utrzymanie w fazie play-out. W Hali Obuwnik zobaczymy znane nazwiska, w tym Marcina Srokę czy Grzegorza Mordzaka, którzy mają za zadanie wspomóc swoich kolegów w walce o lepszą lokatę.

Zostali:
Mateusz Moczulski – rozgrywający
Jakub Krawczyk – rozgrywający
Tomasz Prostak – rozgrywający/rzucający
Grzegorz Mordzak – rozgrywający/rzucający
Tomasz Nowakowski – środkowy/silny skrzydłowy

Przyszli:
Wojciech Szpyrka – rozgrywający
Maciej Poznański – rozgrywający
Kacper Stalicki – rzucający/niski skrzydłowy
Wojciech Pisarczyk – niski skrzydłowy
Oliwer Topolski – niski skrzydłowy
Kornel Jakieła – niski skrzydłowy
Marcin Sroka – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Damian Antczak – silny skrzydłowy

 

 

#12 Polfarmex Kutno
Hala:
Hala Sportowa SP nr 9, Kutno ul. Jagiełły 6
Miejsce w poprzednim sezonie:
6
Trener:
Jarosław Krysiewicz
Asystent:
Krzysztof Szablowski

 www.probasket.net
 klub@probasket.net

 

Zespół poprowadzi Jarosław Krysiewicz, który sięgnął po posiłki z ekstraklasy , bowiem zakontraktował doświadczonego podkoszowego Tomasza Andrzejewskiego, występującego poprzednio w warszawskiej Legii. W zeszłym sezonie Polfarmex zakończył rozgrywki na 6 miejscu. Czy teraz uda im się zajść dalej?

Zostali:
January Sobczak – rozgrywający
Bartosz Majewski – rzucający
Szymon Pawlak – rzucający/niski skrzydłowy
Michał Marek – środkowy

Przyszli:
Patryk Gospodarek – rozgrywający
Patryk Wieczorek – rozgrywający
Karol Obarek- rzucający
Filip Czyżnielewski – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Paweł Nowicki – silny skrzydłowy
Maciej Żmudżki – silny skrzydłowy/środkowy
Adrian Matyszkiewicz – silny skrzydłowy/środkowy
Tomasz Andrzejewski – silny skrzydłowy/ środkowy
Kacper Grontkowski – silny skrzydłowy/środkowy
Michał Popławski – silny skrzydłowy/środkowy

 

 

 

 

#13 Rawlplug Sokół Łańcut
Hala: MOSiR Łańcut, ul.Armii Krajowej 57
Miejsce w poprzednim sezonie: 2
Trener: Dariusz Kaszowski
Asystent: Mateusz Leja

 www.sokol-lancut.pl
 sokollancut@gmail.com

 

Podczas wielu lat spędzonych w pierwszej lidze, wyrobili sobie mocną pozycję, niejednokrotnie udowadniając, że nie można ich lekceważyć. W minionym sezonie uplasowali się na drugim miejscu, kolejny raz zdobywając srebrny medal 1LM. Dariusz Kaszowski nadal będzie pełnił obowiązki pierwszego trenera. Obok niego na ławce trenerskiej ponownie Mateusz Leja. Skład został nieco przebudowany i zarówno na papierze, jak i po pierwszych przedsezonowych sparingach wygląda naprawdę nieźle. Tradycyjnie, nie ma jasno postawionych celów, ale znając charyzmę i usposobienie drużyny, mogą ponownie nieźle namieszać.

 

Zostali:
Kamil Zywert – rozgrywający
Maciej Mroziak – rozgrywający
Jakub Błachowicz-Kiełb – rozgrywający
Bartosz Karolak – rzucający
Adrian Inglot – rzucający/ niski skrzydłowy
Maciej Klima -środkowy/silny skrzydłowy
Rafał Kulikowski – silny skrzydłowy


Przyszli:
Dawid Zaguła – rozgrywający
Jakub Fiszer – rozgrywający
Cezary Gumiński – rozgrywający/rzucający
Filip Małgorzaciak – rzucający
Wiktor Sewioł – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Maciej Noga – silny skrzydłowy
Filip Pruefer – środkowy

 

 

 

 

 

 

#14 SKK Siedlce
Hala: 
OSiR Siedlce ul. Prusa 6
Miejsce w poprzednim sezonie:
13
Trener:
Michał Spychała

 www.skksiedlce.dbv.pl
 kropkaa50@op.pl

 

W minionym sezonie w tabeli figurowali na 15 pozycji. Kto śledził zeszły sezon, temu nie mogło umknąć to, że ta drużyna miała ogromny potencjał i determinację godną podziwu. Los nie był dla nich łaskawy, albowiem większość spotkań przegrali nieznacznie. Zawsze niewiele brakowało, jednakże bronili się stylem gry. Koszykówka rządzi się jednak swoimi prawami i w rezultacie walczyli o utrzymanie w play-outach. W tym sezonie liczą na dużo wyższą lokatę.

 

Zostali:
Bartosz Wróbel – rzucający
Rafał Sobiło – rzucający
Dawid Kołodziński – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Rafał Król- środkowy
Marcin Nędzi – środkowy

Przyszli:
Marcin Pławucki – rozgrywający
Jakub Zawadzki – rozgrywający
Nikodem Sirijatowicz – rozgrywający
Kacper Wakuliński – rozgrywający/rzucający
Artur Pabianek – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Bartłomiej Ożarek – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Maciej Strzelecki – środkowy

 

 

 

 

 

#15 STK Czarni Słupsk
Hala:
Hala Gryfia, ul. Szczecińska 99, Słupsk
Miejsce w poprzednim sezonie:

Trener:
Robert Jakubiak
Asystent:
Mantas Cesnauskis

 ww.stk.slupsk.pl

 robertbasket@op.pl

STK Czarni Słupsk sezon 2018/19 spędzą w pierwszej lidze dzięki dzikiej karcie. Na początku tego roku koszykówka w Słupsku na najwyższym szczeblu rozgrywek przestała istnieć. Teraz nie będą to do końca Ci sami „Czarni”, ale być może historia w przyszłości zapisze się od nowa. Nadzieje z tym wiąże trener Robert Jakubiak, który będzie pierwszym trenerem zespołu. Jego pomocnikiem będzie Mantas Cesnauskis, który będzie grajacym asystentem Trenera. Drużyna składa się przede wszystkim z wychowanków i doświadczonych graczy, a celem jest przede wszystkim odbudowa koszykówki w Słupsku i playoffy.

Zostali:
Mikołaj Chmura – rozgrywający
Robert Ludwiczuk  – rozgrywający/rzucający
Andrzej Urban – rozgrywający/rzucający
Mantas Cesnauskis – rozgrywający/rzucający
Łukasz Seweryn – rzucajacy
Piotr Powideł – rzucający

Przyszli:
Bartosz Sprengel- rozgrywający
Wojciech Jakubiak – rozgrywający
Adrian Kordalski – rozgrywający/rzucający
Dawid Rypiński – niski skrzydłowy
Hubert Wyszkowski – silny skrzydłowy
Patryk Pełka – silny skrzydłowy
Szymon Długosz – silny skrzydłowy
Damian Cechniak – środkowy

 

 

 

 

#16 WKK Wrocław– z dziką kartą na grę w 1LM
Hala: WKK Sport Center, ul.Czajcza 19, Wrocław
Miejsce w poprzednim sezonie: 7 (druga liga, grupa D)
Trener: Tomasz Niedbalski
Asystent: Sebastian Potoczny

 www.wkk.org.pl
 wkk@wkk.org.pl

WKK będziemy mogli oglądać dzięki dzikiej karcie i licencji na grę w pierwszej lidze od Polskiego Związku Koszykówki. Ekipę z Wrocławia ostatni raz na pierwszoligowych parkietach można było obserwować w sezonie 2013/14 . Nad Wrocławskim Klubem Koszykówki pieczę będzie sprawował Tomasz Niedbalski wraz z asystentem Sebastianem Potocznym.

Zostali:
Michał Kroczak – rozgrywający/rzucający
Kamil Fiedukiewicz – rzucający
Aleksander Lentka – rzucający/niski skrzydłowy
Kacper Grzelak  – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Fryderyk Matusiak – silny skrzydłowy/środkowy
Łukasz Uberna – silny skrzydłowy/środkowy

Przyszli:
Michał Jędrzejewski – rozgrywający
Tomasz Madejski – rozgrywający/rzucający
Jakub Koelner – rozgrywający/rzucający
Tomasz Józefiak – rzucający/niski skrzydłowy
Damian Pieloch – niski skrzydłowy
Dominik Rutkowski – niski skrzydłowy
Bartosz Ciechociński – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Jakub Patoka – niski skrzydłowy/silny skrzydłowy
Przemysław Malona – silny skrzydłowy/środkowy

 

Terminarz dostępny tutaj.

Jakie są Wasze typy na nadchodzący sezon? Czy macie swoich faworytów? Której drużynie uda się spełnić założone przed ligą cele?

 

*Składy niektórych zespołów mogą być niepełne i będą aktualizowane na bieżąco. Kolejność drużyn jest alfabetyczna.

Ludzie Basketu #2 – Artur Pacek

Dlaczego nie przyjedziesz i tego nie sprawdzisz?”. Osoba, która mi odpisała to Tim Grover. Trener personalny Michael’a Jordan’a przez 15 lat, później DWade’a i Kobe’go – od tych słów wszystko się zaczęło.

Dziś, jego nazwisko zna już chyba każdy i specjalnie przedstawiać go nikomu nie trzeba. Specjalista od przygotowania motorycznego, powrotu sportowców do pełnej sprawności po kontuzjach oraz pracy nad samym sobą – w stawaniu się lepszym, w przekraczaniu własnych granic i w spełnianiu marzeń. Tak jak kiedyś On spełnił swoje i spełnia nadal.
Trener zawodników grających w Polskiej Lidze Koszykówki, Eurolidze, NBA, NCAA, czy w wielu, nie tylko europejskich reprezentacjach. Swoje doświadczenie zdobył w Attack Athletics w Chicago, pod okiem legendy Tima Grover’a. Jako pierwszy polski trener przygotowania motorycznego wziął udział w NBA Draft Combine i konferencji trenerskiej trenerów przygotowania motorycznego z najlepszej ligi świata.
Założyciel GETBETTER – stań się zwycięzcą oraz Strength & Conditioning Education Center – Artur Pacek i jego „american dream”!

Archiwum prywatne

Profesjonalista w każdym calu. Wszystko co robi to albo na 200% albo wcale. Jego podejście do kultury pracy jest niesamowite. Wszystko ma działać jak w szwajcarskim zegarku, nie ma miejsca na przypadkowość. Każdego dnia sumiennie pracuje nad sobą rozwijając warsztat trenerski. Bardzo dużo czyta oraz analizuje. Mógłby się czasami więcej uśmiechać (śmiech). Wierzę, że dojdzie na sam szczyt. Życzę mu pracy z Orłem na piersi oraz z najlepszymi na świecie w NBA. – Mateusz Leja

Pamela Wrona: Czy od zawsze wiedziałeś, co chcesz robić w życiu? Kiedy i jak narodził się pomysł, aby założyć camp GETBETTER i zostać trenerem od przygotowania motorycznego sportowców?

Artur Pacek: Tak, od zawsze. Od najmłodszych lat chciałem być koszykarzem. Nie wyszło. Musiałem podjąć jakąś decyzję. Bardzo chciałem ,,zostać przy” koszykówce, pomagać innym, podzielić się z nimi swoimi błędami, aby ich nie popełniali. Kiedy sam trenowałem próbowałem wszystkiego. Wszystkich metod treningowych, planów dietetycznych. Błądziłem. Przez to ciągle zbaczałem z wyznaczonej drogi. Wtedy tego nie rozumiałem. Frustrowałem się. Teraz wiem, że dzięki temu bardzo dużo się nauczyłem. Jeszcze kiedy byłem na studiach i biłem się z myślami w głowie ,,co robić dalej”, natrafiłem w internecie na filmiki z treningami zawodników z NBA w placówce sportowej w Chicago, które odbywały się cyklicznie pomiędzy sezonami. Na tych filmikach można było zobaczyć m.in. DWade’a, Gilbert Arenas’a, Caron Butler’a, Andre Igoudala, czy Juwan’a Howard’a. Poszperałem i dotarłem do osoby, która ich trenowała. Napisałem do tej osoby maila, nie marząc nawet o tym, że mi odpisze. Chciałem dowiedzieć się, jak to jest trenować takie osoby, jak wygląda ośrodek, jak jest wszystko zorganizowane. Zapomniałem o tym. Sprawdziłem skrzynkę mailową po kilku dniach i otrzymałem wiadomość zwrotną: ,,Dlaczego nie przyjedziesz i tego nie sprawdzisz?”. Osoba, która mi odpisała to Tim Grover. Trener personalny Michael’a Jordan’a przez 15 lat, później DWade’a i Kobe’go. Z racji tego, że jak na tamten czas to było dla mnie wielkie wyzwanie, pod każdym względem. Poleciałem na pół roku do Stanów Zjednoczonych. Bardzo dużo się nauczyłem właśnie od mojego trenera – Tim’a Grover’a, ale i od graczy. Pokazał mi wiele. To zmieniło moje życie.

Zapraszamy do wypełnienia naszej ankiety 

Można powiedzieć, że chcesz być dla innych taką samą inspiracją, jaką Tim Grover jest dla Ciebie. Taki jest Twój cel i misja GETBETTER?

Nadrzędnym celem jest wielowymiarowa pomoc zawodnikom w każdym aspekcie koszykarskiego rzemiosła. Dosłownie. Technika indywidualna, przygotowanie motoryczne, mentalność. Każdego dnia zawodnicy odbywają po 5-6 jednostek treningowych. To wielkie wyzwanie dla ciała, ale przede wszystkim umysłu. Dzięki temu przekraczają oni swoje granice i stwarzają sami sobie lepsze warunki do rozwoju. Nie boją się wyzwań, ciężkiej pracy, wyrzeczeń. Mam do każdej osoby, która przyjeżdża do nas wielki szacunek za to co robią, bo wiem jak wiele ich to kosztuje.

Czy na swoich klientów (będzie to chyba najtrafniejsze określenie), patrzysz przez pryzmat samego siebie? Chcesz poniekąd pokazać im, że niemożliwe nie istnieje oraz jak w skuteczny sposób przekroczyć własne granice i spełnić marzenia?

Wydaje mi się, że poniekąd zawsze tak jest, że dostrzega się gdzieś cząstkę siebie. Cały system GETBETTER jest stworzony tak, aby gracze przekraczali granice, które ciężko byłoby im pokonać samemu. To ułatwia cały proces i buduje wielką pewność siebie. Naukowo jest udowodnione, że osoby korzystające z pomocy innych osiągają zdecydowanie więcej.

Getbetter.pl

Trener Artur to dla mnie najlepszy trener przygotowania motorycznego z jakim miałem okazje pracować. Profesjonalista na każdym kroku. W 100% oddany swojej pracy i swoim zawodnikom. Szczerze, bardzo żałuję, że nie będziemy mogli współpracować razem w tym sezonie w Rosie Radom. – Artur Mielczarek

Artur Pacek głównie kojarzony jest ze środowiskiem koszykarskim, ale prawdą jest, że nie pracujesz jedynie z przedstawicielami tego sportu. Czy masz jakieś ograniczenia? Z jakimi sportowcami możesz współpracować?

Nie mam żadnych ograniczeń. Trenowałem wielu sportowców z różnych dyscyplin sportowych: siatkówka, piłka nożna, sporty walki, gimnastyka, piłka ręczna. Skłamałbym mówiąc, że koszykówka nie jest mi najbliższa. Jest! Prawdą jest fakt, że 70-80% w przygotowaniu motorycznym jest taka sama dla wszystkich dyscyplin, a tylko 20-30% to specyficzne różnice. Zgięcie w stawie biodrowym to zgięcie w stawie biodrowym, podciąganie to podciąganie, wyciskanie to wyciskanie. Nie zastąpimy tych rzeczy niczym innym. Ciężko wymyślić nowe koło. Te 20-30% to już specyfika dyscypliny: systemy energetyczne, które są używane w danym sporcie, miejsca w ciele które są najbardziej narażone na kontuzje, czy rodzaje pracy mięśniowej które dominują.

Skąd czerpiesz swoją wiedzę?

Bardzo dużo czytam. Kieruje się zasadą 10 przeczytanych stron dziennie. 10 stron dziennie to 3650 stron w roku. To 12, 300 stronicowych książek przeczytanych w 12 miesięcy. Do tego analizuje, zbieram dane, ,,update’uje” je. Piszę artykuły, które pomagają segregować wiedzę, przelewać ją na papier. Ale co najważniejsze – trenuje ludzi! Dzięki temu można nauczyć się najwięcej. Tak naprawdę całe moje życie to przygotowanie motoryczne. Wiem, że tym zdaniem narażam się mojej kochanej żonie (śmiech).

Kto, oprócz Ciebie jest odpowiedzialny za prawidłowe funkcjonowanie campu? Co GETBETTER możecie zapewnić sportowcom?

Mamy cały zespół osób który odpowiada za poszczególne ,,segmenty GETBETTER”: fizjoterapia, przygotowanie motoryczne, koszykówka. Każdy z nas odpowiada za coś innego, ale wszyscy podążamy w tym samym kierunku – pomoc każdemu zawodnikowi z osobna. Konrad Kaźmierczyk odpowiada za technikę indywidualną na sali, Łukasz Kulikowiec za fizjoterapię i korekcję, Mateusz Leja oraz Dominik Duda za trening młodzieży i kobiet. Michał i Wojtek z kolei, prowadzą motorykę, Michał i Maciej współtworzą fizjoterapię a Łukasz współprowadzi treningi wraz z Konradem i Dominikiem. To są bardzo dobrzy trenerzy. Co możemy zapewnić? Najlepsze warunki do rozwoju pod każdym względem.

Getbetter.pl

Artura znam od 6 lat. Jego konsekwencja w dążeniu do celów, które systematycznie sobie wyznacza, jest czymś niezwykłym. To jedna z osób, które żyją dla swojej pracy a nie pracują po to żeby żyć. – Marcin Pławucki

Obóz w Jezierzycach Słupskich trwa od 25 czerwca do 11 sierpnia, a treningi są prawie przez cały tydzień. Kiedy masz czas na odpoczynek?

Prawdę mówiąc…Nie mam (śmiech).

Trafne będzie stwierdzenie: „Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu”. Zgadzasz się z tym? Jak to się ma do tego, co robisz każdego dnia?

Zdecydowanie. Nie traktuję tego jako pracę. To mój styl życia.

W zeszłym roku wydałeś książkę „GetBetter Jump Program”. Domniemam, że nie chodzi tylko o wyskok. Czego można się dzięki niej nauczyć? Czemu ma służyć?

Chciałem podzielić się swoją wiedzą z innymi osobami. Ta książka to coś w rodzaju ,,misji”. Jak sam trenowałem, to ciągle błądziłem, tak jak wspomniałem na początku. Dostęp do internetu był bardzo ograniczony, nie było tyle wiedzy, która jest dostępna teraz, nie było campów etc. Człowiek się motał sam ze sobą, podejmował głupie decyzje. Ta książka to kwintesencja ostatnich lat mojej pracy. Wszystko co najlepsze. To sprawdzony program, który działa! Pomoże Ci zwiększyć wyskok, ale i zabezpieczy Cię przed kontuzjami, poprawi siłę, szybkość, gibkość. Wszystko to co potrzebne jest do gry w koszykówkę, siatkówkę, piłkę nożną, czy ręczną.

Doszły mnie słuchy, że planujesz wydać drugą autorską książkę. Czym będzie różnić się od „GetBetter Jump Program”? Czy myślisz, że odniesie sukces jak pierwsza, która została wyprzedana w zaledwie 2,5 miesiąca?

„Sekrety przygotowania motorycznego” – tak będzie nazywać się moja druga książka, którą piszę z moim przyjacielem Mirkiem Babiarzem. Będzie ona bardziej związana stricte z przygotowaniem motorycznym. Jak budować, rozgrzewkę, trening siłowy, ocena dysfunkcji, trening typu strongman, gumy i łańcuchy oraz wiele innej tematyki, do tego znajdą się gotowe programy treningowe dla sportowców wielu dyscyplin. Tworzymy coś, czego nie było w polskim środowisku przygotowania motorycznego. Uważam, że tę książkę powinien mieć każdy sportowiec i trener. Premiera koniec lub początek roku kalendarzowego.

Przeszedłeś długą drogę, aby osiągnąć sukces. Od zwykłego chłopaka, który uwierzył w siebie i pogonił za marzeniami, aż do kogoś, kto robi niezwykle rzeczy. Stworzyłeś własną, rozpoznawalną markę. Faktem jest, że znaczna część środowiska koszykarskiego w każde wakacje oddaje się w Twoje ręce, by podążać Twoimi śladami, jakbyś był ich mentorem. Czy kiedykolwiek pomyślałbyś, że będziesz w miejscu, w którym teraz jesteś? Czy masz jeszcze jakieś cele, które chciałbyś urzeczywistnić?

Nigdy nie analizuję tego w takich kategoriach. Zawsze staram się iść do przodu i nie oglądam za siebie. Nie lubię gdybać. Lubię działać. Od zawsze uwielbiałem marzyć. Uważam, że nasze marzenia powinny nas przerażać. Jest takie świetne ćwiczenie, które nazywa się ,,lista 1000 marzeń”. Bardzo proste. Bierzesz kartkę i zapisujesz swoje 1000 marzeń. Jest to niezwykle ciężkie do zrobienia, ale pobudza kreatywne myślenie i pozwala otworzyć się na nowe pomysły i rozwiązania.

Czy to prawda, że otrzymałeś propozycję współpracy od jednego z klubów NBA? Czy jest szansa, że będziesz pracował tam na stałe?

Tak, to prawda. W czerwcu przebywałem w jednym z klubów z NBA, ale w tej chwili nie mogę mówić nic więcej. Zobaczymy co się wydarzy. To jest proces. Nadchodzący sezon spędzę na pewno w drużynie BM Slam Stal Ostrów.

Czy zawodnicy, z którymi pracowałeś w Stanach mają inne podejście i inną świadomość treningu siłowego i motorycznego niż zawodnicy, z którymi współpracujesz na co dzień?

W USA jest inna kultura treningu. Infrastruktura, budżety, sztab trenerski, medyczny, a konkretnie ilość osób, to jest coś co pozwala zawodnikom lepiej i ciężej trenować. Oczywiście historie krążące o Kobe’m Bryant’cie i jego podejściu do treningu i tytanicznej pracy są prawdziwe. Ja bardzo wierze w swoich zawodników i wiem jak trenują Jakub Dłoniak, Krzysztof Szubarga, Paweł Kikowski, Artur Mielczarek, Paweł Leończyk, czy młodsi: Michał Michalak, Krzysztof Sulima, Mikołaj Witliński oraz wielu innych, których nie wymieniłem. Uważam, że naszym graczom nie można niczego zarzucić. Oczywiście wyjątki potwierdzają regułę. Szkoda, że u nas się o tym tyle nie mówi, nie propagujemy tak ciężkiej pracy i takich niesamowitych historii jak w USA. Michał Michalak, który skończył sezon, odpoczął 1-2 tygodnie i zaczął przygotowywać się do zgrupowania kadry, nie został powołany do meczowej dwunastki, ku zaskoczeniu wielu osób. Wielu zawodników by się poddało, spakowało i poleciało na wakacje. Michał wrócił do domu i dalej trenował. I trenuje do dnia dzisiejszego. Takich przykładów jest więcej. Jakub Dłoniak, kiedy zostaw królem strzelców po sezonie w którym przesiedział na ławce w końcówce sezonu, trenował w pre-season blisko 12 tygodni bez dnia przerwy. Wielu ludzi to podważało, mówiąc, że w Siarce to każdy mógłby być królem strzelców, ale jakoś to się nie stało w ciągu ostatnich 20 lat od kiedy Kuba stał się najlepszym strzelcem. Krzysiek Szubarga to materiał na książkę. Walka z kontuzją. Jego transformacja i powrót na poziom dla niektórych nieosiągalny, wywalczył króla strzelców ligi i prowadził do wielu zwycięstw swoją drużynę, gdzie wiele osób go skreśliło. Etyka pracy i miłość do rywalizacji to najlepsze cechy które opisują te osoby. Historii jest oczywiście więcej i pewnie trzeba by kilka książek o tym napisać, ale warto o tym mówić, żeby zaszczepiać właściwe postrzeganie świata oraz nawyk ciężkiej pracy młodszym graczom.

 

 

News

19/09/2018

Wzmocnienie w Legii Warszawa!

Amerykanin Omar Prewitt (24 lata, 201 cm, silny skrzydłowy) został nowym zawodnikiem stołecznego klubu. Gracz po 4 latach spędzonych na parkietach uczelnianych w barwach William & Mary Tribe zdecydował się przenieść na Stary Kontynent. Ostatni sezon rozpoczął w litewkiej ekipie BC Šiauliai, by w trakcie jego trwania przenieść się do greckiego Arisu Saloniki BC. W barwach swego ostatniego klubu rozegrał łącznie 20 meczów (wliczając w to występy na parkietach ligi greckiej oraz międzynarodowe rozgrywki Ligi Mistrzów). Na parkietach Ligi Mistrzów notował średnio niemal 8,0 pkt. na mecz i nieco ponad 2,0 zb., podczas gdy jego średnie zdobycze w lidze greckiej oscylowały na poziomie 5,5 pkt., 1,8zb. na mecz. Zakontraktowanie Amerykanina to prawdopodobnie 😉 ostatnie wzmocnienie w szeregach stołecznego klubu przed zbliżającym się sezonem.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

17/09/2018

Stało się! Polska pokonuje Chorwację!

W rozegranym w gdańskiej ERGO Arenie meczu el. MŚ koszykarzy, Polacy pokonali 79:74 drużynę Chorwacji. Dzisiejsze zwycięstwo jest niezwykle cennym w kontekście walki o awans na Mistrzostwa Świata, które odbędą się w przyszłym roku w Chinach. Polacy dzięki zwycięstwu nad faworyzowaną ekipą Chorwacji, w której szeregach byli między innymi trzej grający obecnie zawodnicy drużyn NBA (Bogdanović, Sarić i Žižić) awansowali w tabeli grupy J na 3 miejsce, wyprzedzając tym samym ekipy Węgier, Holandii i właśnie Chorwacji. Awans na Mistrzostwa Świata uzyskają 3 drużyny z 6-drużynowej grupy. Do końca eliminacji Polakom pozostały 4 mecze (2 z Holandią oraz po jednym z pokonaną dziś Chorwacją i Włochami).

Polska – Chorwacja 79:74 (21:21, 10:15, 23:22, 25:16)

Polska: Waczyński 21, Hrycaniuk 14, Slaughter 12, Ponitka 12, Cel 7, Sulima 6, Sokołowski 5, Łączyński 2, Gielo 0, Witliński 0, Gruszecki 0

Chorwacja: Bogdanović 22, Sarić 17, Žižić 13, Stipcević 6, Zubac 6, Ramljak 4, Simon 3, Zubcić 3, Mustapić 0, Bilinovac 0

Więcej informacji na oficjalnej stronie PzKosz: (link)

———————————————————————————————————————————

15/09/2018

Kolejne roszady w składzie Stelmetu Enei BC Zielona Góra!

Frank Hassell nie jest już graczem zielonogórskiego klubu. Kontrakt z zawodnikiem został rozwiązany za porozumieniem stron. Wakat na miejscu podkoszowego zawodnika wypełni Chorwat Darko Planinić (27 lat, 211 cm, środkowy). Nowy nabytek Stelmetu ostatni sezonie spędził we włoskim klubie z tradycjami – Banco De Sardegna Sassari, gdzie notował średnio: 9,5 pkt., i 4,3 zb. na parkietach Lega A oraz 10,6 pkt., i 4,3 zb. w rozgrywkach Basketball Champions League. Chorwat to gracz doświadczony, ograny na europejskich parkietach, który doda kolejne atuty w strefie podkoszowej ekipy z woj. lubuskiego.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

14/09/2018

Weekend pod znakiem koszykówki na Kujawach!

W najbliższy weekend (15-16 września) w dwóch miastach powiatowych województwa kujawsko-pomorskiego zostaną rozegrane turnieje przedsezonowe, na których gościć będą ekipy z EBL. Owe miasta to: Włocławek i Bydgoszcz! We Włocławku, zgodnie z wieloletnią tradycją, rozegrany zostanie Kasztelan Basketball Cup, w którym udział wezmą: Anwil Włocławek (gospodarz), TBV Start Lublin, Trefl Sopot oraz Rosa Radom. Z kolei w Bydgoszczy odbędzie się Enea Bydgoszcz Cup, organizowany z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. W turnieju zaprezentują się: Astoria Bydgoszcz (gospodarz), Polpharma Starogard Gdański, Polski Cukier Toruń oraz King Wilki Morskie Szczecin. Tym samym na Kujawach w ten weekend zapowiada się prawdziwa gratka dla kibiców koszykówki. Przedsezonowe turnieje dadzą pierwszy obraz układu sił w lidze przed startem zbliżającego się wielkimi krokami sezonu 2018/19. Widzimy się na halach!

———————————————————————————————————————————

Kolejny powrót na I-ligowe parkiety!

Po Marcinie Fliegerze, Robercie Skibniewskim, Tomaszu Ochońko i kilku innych zawodnikach, przyszedł czas na kolejnego gracza powracającego do I ligi. Reprezentujący w zeszłym sezonie barwy Legii Warszawa – Grzegorz Kukiełka (35 lat, 191 cm, rzucający obrońca) został nowym zawodnikiem bydgoskiej Astorii. Kukiełka w barwach stołecznego klubu w sezonie 2017/18 na parkietach EBL notował średnio: 6,1 pkt., 2,0 zb., oraz 1,0 as. na mecz. Dla trzeciej siły na Kujawach jest to bardzo istotne wzmocnienie przed startującym za kilkanaście dni sezonem. Pochodzący z Zielonej Góry zawodnik wraca tym samym do bydgoskiej drużyny po 12 latach przerwy! Co ciekawe, w jedynym dotychczas sezonie dla Astorii Bydgoszcz (sezon 2005/06) zawodnik notował niemal identyczne statystyki, jak w sezonie ubiegłym. (Wówczas: 6,7 pkt., 2,1 zb., 1,0 as. na mecz) Taki stan rzeczy pokazuje, że w metrykę się nie zagląda, a Grzegorz Kukiełka nie schodzi poniżej pewnego solidnego poziomu. Biorąc pod uwagę fakt zmiany szczebla rozgrywkowego, należy spodziewać się zdecydowanie wyższych średnich statystycznych w nadchodzącym sezonie. Kontrakt z zawodnikiem został podpisany na okres jednego roku.

———————————————————————————————————————————

13/09/2018

15-ty sezon w jednym klubie!

Dariusz Oczkowicz (36 lat, 182 cm, rzucający obrońca), bo o nim mowa, związał się kolejnym kontraktem z klubem Miasta Szkła Krosno. Dla polskiego weterana koszykarskich parkietów będzie to już piętnasty sezon w krośnieńskiej ekipie. Oczkowicz w międzyczasie wywalczył z zespołem dwukrotny awans rozgrywkowy, zaczynając od parkietów II ligi, by obecnie (w trzecim już z rzędu sezonie) bronić barw Miasta Szkła na boiskach ekstraklasowych. Doświadczony gracz w ostatnim sezonie notował średnie na poziomie: 4,6 pkt., 1,6 zb., oraz 1,2 as. na mecz, spędzając na boisku średnio niemal 17 minut. Co ciekawe, ubiegły sezon Oczkowicz skończył z imponującą, 50% skutecznością zza łuku (27/54 oddanych rzutów). Umowa między klubem a zawodnikiem została podpisana na jeden sezon.

———————————————————————————————————————————

12/09/2018

Karty zostały odkryte, znamy skład reprezentacji Polski na nadchodzące mecze el. MŚ!

Trener Mike Taylor podał listę 12 zawodników, którzy zagrają w nadchodzących spotkaniach el. MŚ z Włochami (14.09) oraz Chorwacją (17.09). Na ostatniej prostej, decyzją trenera ze składu wypadł Przemysław Zamojski, wcześniej natomiast zgrupowanie opuścił Marcel Ponitka. Powołana „dwunastka” prezentuje się następująco:
Aaron Cel, silny skrzydłowy, Polski Cukier Toruń
Tomasz Gielo, skrzydłowy, Iberostar Teneryfa (Hiszpania)
Karol Gruszecki, rzucający/niski skrzydłowy, Polski Cukier Toruń
Adam Hrycaniuk, środkowy, Stelmet Enea BC Zielona Góra
Łukasz Kolenda, rozgrywający, Trefl Sopot
Kamil Łączyński, rozgrywający, Anwil Włocławek
Mateusz Ponitka, rzucający/niski skrzydłowy, Lokomotiw Kubań Krasnodar (Rosja)
AJ Slaughter, rozgrywający, ASVEL Lyon-Villeurbanne (Francja)
Michał Sokołowski, rzucający/niski skrzydłowy, Stelmet Enea BC Zielona Góra
Krzysztof Sulima, silny skrzydłowy, środkowy, Polski Cukier Toruń
Adam Waczyński, rzucający/niski skrzydłowy, Unicaja Malaga (Hiszpania)
Mikołaj Witliński, silny skrzydłowy/środkowy, Arka Gdynia

Więcej informacji na oficjalnej stronie PZKosz:(link)

———————————————————————————————————————————

Stelmet Enea BC Zielona Góra z kolejnym zawodnikiem na pokładzie!

Zdetronizowany z poprzednim sezonie Mistrz Polski 2016/17 nie ustępuje w walce o kolejnych koszykarzy przed startem zbliżającego się wielkimi krokami sezonu. Kolejnym graczem uzupełniającym strefę podkoszową ekipy zielonogórskiej zostaje Željko Šakić (30 lat, 204 cm, skrzydłowy). Chorwat w ostatnim sezonie był jednym z liderów rumuńskiej drużyny U-BT Cluj Napoka, która rywalizowała także na parkietach europejskich w rozgrywkach FIBA Europe Cup. W niemal 60 spotkaniach, które rozegrał dla rumuńskiej drużyny prezentował się bardzo solidnie, notując średnio: 12,6 pkt., 6,3 zb., oraz co ciekawe aż 2,6 bloku na mecz! W całym sezonie zarówno w rozgrywkach krajowych, jak i europejskich zanotował łącznie aż 150 bloków! IMPONUJĄCE. Šakić jest także reprezentantem swojego kraju, w barwach drużyny narodowej Chorwacji rozegrał dotychczas 13 oficjalnych meczów. Kontrakt z Chorwatem został podpisany na jeden sezon (2018/19). Planowany debiut powinien nastąpić w piątkowym spotkaniu kontrolnym, w którym Stelmet Enea BC Zielona Góra zmierzy się z niemieckim EWE Baskets Oldenburg.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

GTK Gliwice z nowym kapitanem!

———————————————————————————————————————————

Jedni już pobili rekordy sprzedaży, inni zaczynają!

Rusza sprzedaż karnetów na mecze nadchodzącego sezonu 2018/19 z udziałem TBV Startu Lublin. Standardowa cena karnetu normalnego to 225 zł za sezon, z kolei karnet ulgowy kosztować będzie 150 zł. Pierwszy mecz sezonu w lublińskiej Hali Globus już 7 października br., a rywalem miejscowej drużyny będzie stołeczna ekipa Legii Warszawa.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

11/09/2018

Już w sobotę Wielki Mecz!

W najbliższą sobotę (tj.15.09) do gdyńskiej hali zawita renomowana drużyna FC Barcelona Lassa, by w przedsezonowym starciu zmierzyć się z podopiecznym Przemysława Frasunkiewicza – drużyną Arka Gdynia. Mecz rozpocznie się o godz. 18. Bilety na spotkanie są wciąż dostępne do nabycia.

———————————————————————————————————————————

08/09/2018

Mistrz Polski znalazł następce Montero!

Znany z występów na polskich ekstraklasowych parkietach Chase Simon (29 lat, 201 cm, rzucający obrońca/niski skrzydłowy) został nowym zawodnikiem klubu z Włocławka. Amerykanin po sezonie 2014/15, który spędził notabene właśnie w Anwilu Włocławek, przeniósł się do ligi hiszpańskiej, by reprezentować tam barwy ICL Manresa. W hiszpańskiej ekipie notował średnie na poziomie 11,5 pkt., i 2,6 zb., podobne średnie Simon notował także w ostatnim sezonie 2017/18. W barwach francuskiego JL Bourg Basket wystąpił we wszystkich 34 meczach drużyny, będąc graczem pierwszej piątki. Do wspomnianych wcześniej 11,5 pkt., 2,6 zb., dokładał jeszcze 1,7 as. na mecz. Wszystko wskazuje na to, że podobnych statystyk w wykonaniu Chase’a należy oczekiwać także w nadchodzącym sezonie. Kontrakt z zawodnikiem został podpisany na okres 1 sezonu.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

07/09/2018

Kolejny Amerykanin w polskim PSG?

Edit:OFICJALNIE!

Jak informuje amerykański agent koszykarski B.J. Bass, jego podopieczny Adam Kemp (27 lat, 208 cm, silny skrzydłowy/center) podpisał kontrakt z klubem Polpharma Starogard Gdański. Amerykanin w ubiegłych latach reprezentował znane europejskie kluby tj.: kazachska Astana, czy belgijskie Spirou Charleroi. Ostatni sezon rozpoczął w greckim Koroivos, by w jego trakcie przenieść się do bułgarskiej Starej Zagory. Kemp może być istotnym wzmocnieniem strefy podkoszowej Polpharmy, jednakże informacja o transferze nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez władze klubu z Pomorza.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Stelmet Enea BC Zielona Góra nie próżnuje!

Kolejny gracz wzmacnia szeregi 4-krotnego Mistrza Polski. Tym razem nowym nabytkiem drużyny ze stolicy województwa lubuskiego zostaje Mindaugas Kacinas (25 lat, 204 cm, silny skrzydłowy). Litwin w nowym sezonie ma zastąpić zwolnionego przed kilkoma dniami Edo Murića, którego zeszłoroczny transfer do ekipy ówczesnego Mistrza Polski okazał się kompletnym niewypałem. Nowy nabytek zielonogórskiej drużyny w ostatnich dwóch sezonach biegał po parkietach rodzimej ligi litewskiej, reprezentując barwy Neptunasa Kłajpeda. W sezonie 2017/18 zajmował dalsze miejsce w rotacji graczy podkoszowych, w kilkanaście minut, które średnio spędzał na parkiecie, notował 4 pkt., i 3,4 zb. na mecz. Kontrakt z zawodnikiem podpisano na nadchodzący sezon 2018/2019. W obecnej sytuacji skład Stelmetu Enei BC wydaje się być zamknięty, aczkolwiek brak jest w tej kwestii jeszcze stosownego komunikatu ze strony klubu.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Jordan Woodard nie jest już zawodnikiem Legii Warszawa!

Szeregi zespołu ze stolicy Polski opuszcza Amerykanin Jordan Woodard. Według oficjalnych informacji podanych przez stołeczny klub, powodem rozwiązania kontraktu z zawodnikiem była sytuacja osobista zawodnika. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Zawodnik spędził w Legii Warszawa zaledwie 8 dni okresu przygotowawczego.

———————————————————————————————————————————

06/09/2018

Nowy zawodnik w TBV Starcie Lublin!

Po równym miesiącu bez zmian kadrowych w drużynie trenera Davida Dedka, szeregi zespołu zasila nowy gracz. Earvin Morris (24 lata, 196 cm, rzucający obrońca), który od dwóch sezonów gra na profesjonalnych parkietach, zostaje nowym nabytkiem klubu z Lubelszczyzny. Zawodnik ostatni sezon rozpoczął w rosyjskim Avtodorze Saratów, by w trakcie jego trwania przenieść się do greckiej ekipy Ariesu Trikala. Na parkietach greckiej ekstraklasy notował imponujące średnie na poziomie: 17,5 pkt., 5 zb., i 2,5 as. na mecz. Amerykanin razem ze znanym już z parkietów EBL Jamesem Washingtonem stworzy zapewne pierwszopiątkowy duet graczy obwodowych. Ciekawe, czy ich współpraca będzie tak owocna, jak ta z zeszłego sezonu z Chavaughnem Lewisem.

———————————————————————————————————————————

Kikowski nadal kapitanem Wilków Morskich!

———————————————————————————————————————————

Intensywne sparingi w I lidze mężczyzn!

Górnik Trans.eu Wałbrzych – Futurenet Śląsk Wrocław 66:75 (14:22, 24:12, 8:22, 20:19)

Górnik trans.eu: Niedźwiedzki 18, Ratajczak 11, Spała 11, Wróbel 6, Durski 5, Kruszczyński 5, Krzywdziński 5, Glapiński 3, Jeziorowski 2, Krzymiński 0.

Futurenet Śląsk: Musiał 23, Kulon 11, Leńczuk 10, Pietras 10, Żeleźniak 9, Skibniewski 8, Krakowczyk 2, Zagórski 2, Michałek 0, Tomczak 0.

WKK Wrocław – Dekstone Turi Svitavy 82:104 (24:26, 17:33, 22:27, 19:18)

WKK: Rutkowski 19, Patoka 11, Ciechociński 9, Jędrzejewski 8, Kroczak 8, Malona 6, Pieloch 6, Fiedukiewicz 5, Kutta 4, Madejski 2, Matusiak 2, Uberna 2, Lentka 0.

Dekstone Turi: Woods 22, Slezak 17, Svoboda 15, Marko 13, Teply 12, Novak 9, O’Brien 7, Kovar 6, Kotasek 3.

KS Księżak Syntex Łowicz – Elektrobud-Investment ZB Pruszków 76:80 (22:21, 11:19, 31:14, 12:26)

Księżak Syntex: Stopierzyński 16, Salamonik 15, Grzeliński 14, Motel 9, Dąbek 7, Kobus 7, Bojko 4, Świderski 4, Nieporęcki 0, Włuczyński 0.

Elektrobud-Investment ZB: Tradecki 21, Cetnar 13, Paul 11, Hałas 9, Ornoch 8, Paszkiewicz 8, Kamiński 6, Cukierda 2, Olszewski 2, Drewniak 0, Miłak 0.

———————————————————————————————————————————

05/09/2018

Jakub Patoka będzie grać jednak w I lidze!

Do bardzo znaczącego wzmocnienia tuż przed zamknięciem składu doszło w ekipie WKK Wrocław. Reprezentujący w ostatnim sezonie barwy PGE Turowa Zgorzelec – Jakub Patoka (24 lata, 200 cm, niski skrzydłowy) przenosi się na parkiety pierwszoligowe! W sezonie 2017/18 w 34 meczach na parkietach EBL notował średnie na poziomie: 5,7 pkt., 2,2 zb., 0,7 as. na mecz, spędzając na boisku nieco ponad 17 minut. Do ubiegłego sezonu Patoka w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce występował ponadto w barwach zespołu Siarki Tarnobrzeg. Dla WKK Wrocław to z pewnością istotne wzmocnienie składu oraz uzupełnienie go o niezbędne doświadczenie, które pomimo młodego wieku Jakub Patoka niewątpliwie posiada.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Kolejne wzmocnienie w BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski!

Ekipę obecnego Wicemistrza Polski uzupełnia Blake Hamilton (23 lata, 198 cm, Ostatni, ale jednocześnie i debiutancki sezon na zawodowych parkietach ten utalentowany gracz spędził w znanym i cenionym łotewskim klubie BK Ventspils, gdzie notował średnio: 10,0 pkt., 6,1 zb., oraz 2,3 as. na mecz. Pod wodzą znanego w Polsce Robertsa Štelmahersa w ostatnim sezonie ekipa BK Ventspils wywalczyła Mistrzostwo Łotwy. Nowy nabytek klubu z Ostrowa Wlkp. to gracz o ponadprzeciętnej uniwersalności, co sprawia, że z powodzeniem może grać na pozycjach od 1 do 3. Według informacji zawartych w oficjalnym komunikacie ze strony ostrowskiego klubu, o gracza biły się w ostatnim okresie także inne czołowe ekipy EBL z zeszłego sezonu. Efekt w postaci podpisania tak perspektywicznego zawodnika niewątpliwie należy uznać za sukces „Stalowców”.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Nowy zawodnik zasila szeregi Stelmetu Enei BC Zielona Góra!

Świeżo upieczony absolwent uczelni Clemson – Gabe deVoe (22 lata, 190 cm, rozgrywający/rzucający obrońca) został nowym zawodnikiem 4-krotnych Mistrzów Polski. Amerykanin ostatnie cztery sezony spędził w drużynie akademickiej Clemson Tigers. W barwach popularnych Tygrysów w ostatnim sezonie notował średnio 14,2 pkt., 4,2 zb., i 2,1 as. na mecz. Gabe deVoe to dobry strzelec, który potrafi rzucać zza łuku z skutecznością oscylującą w okolicach 40%. Ruch drużyny z Winnego Grodu jest w dużej mierze podyktowany grą na dwóch frontach w nadchodzącym sezonie oraz dużą liczbą reprezentantów Polski w ekipie, co w przypadku planowanych licznych zgrupowań kadry prowadzi do zdziesiątkowania składu ekipy zielonogórskiej. Kontrakt z zawodnikiem został podpisany na okres jednego sezonu.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Kolejny polski klub będzie reprezentować kraj w rozgrywkach międzynarodowych!

GTK Gliwice w nadchodzącym sezonie będą brac udział w rozgrywkach Helios Alpe Adria Cup! Będzie to pierwszy polski zespół w historii tych rozgrywek. Pierwsza edycja Helios Alpe Adria Cup miała miejsce w sezonie 2015/16. Rywalizacja odbywa się według zasad FIBA. Dotychczas zwycięzcami rozgrywek były dwie ekipy ze Słowenii: Helios Suns (2015/16), Zlatorog Laško (2017/18) oraz słowacka drużyna Rieker Komárno (2016/17). W tegorocznej edycji Helios Alpe Adria Cup weźmie udział 16 ekip z 7 krajów: Austrii, Chorwacji, Czech, Węgier, Słowacji, Słowenii i właśnie Polski. Życzymy powodzenia naszemu jedynemu krajowemu reprezentantowi! 🙂

———————————————————————————————————————————

Kolejny Amerykanin w polskim PSG?

Jak informuje amerykański agent koszykarski B.J. Bass, jego podopieczny Adam Kemp (27 lat, 208 cm, silny skrzydłowy/center) podpisał kontrakt z klubem Polpharma Starogard Gdański. Amerykanin w ubiegłych latach reprezentował znane europejskie kluby tj.: kazachska Astana, czy belgijskie Spirou Charleroi. Ostatni sezon rozpoczął w greckim Koroivos, by w jego trakcie przenieść się do bułgarskiej Starej Zagory. Kemp może być istotnym wzmocnieniem strefy podkoszowej Polpharmy, jednakże informacja o transferze nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez władze klubu z Pomorza.

———————————————————————————————————————————

04/09/2018

Karnet na raty? Dlaczego nie!

Obecny brązowy medalista Mistrzostw Polski – Polski Cukier Toruń wyszedł z ciekawą inicjatywą możliwości zakupu karnetu na sezon 2018/19 na raty. Ten nietuzinkowy pomysł to pierwsze tego typu przedsięwzięcie na polskim podwórku. No to jak kibice basketu na Kujawach? Do kas! To jedyny słuszny kierunek. 😉

———————————————————————————————————————————

03/09/2018

Koniec sagi pt.:”Edo Murić w Stelmecie Enea BC Zielona Góra”!

Były reprezentant Słowenii i jednoczesny obecny Mistrz Starego Kontynentu (2017) nie jest już graczem drużyny z Winnego Grodu. Klub z Zielonej Góry poinformował, że w związku z naruszeniem umowy zawartej pomiędzy stronami z końcem ubiegłego roku podjęta została decyzja o zerwaniu współpracy z Edo Murićem. Słoweński skrzydłowy wystąpił w barwach Stelmetu w 23 meczach EBL, notując średnie na poziomie: 4,7 pkt., oraz 1.9 zb. na mecz.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Nowy zawodnik na testach w AZS Koszalin!

Delano Spencer (24 lata, 190 cm, rzucający obrońca) od jutra (tj.04.09, wtorek) będzie przebywać na dwutygodniowych testach w szeregach ekstraklasowej ekipy. W przypadku przejścia przewidzianych na najbliższe dni testów medycznych oraz wydolnościowych, nowy amerykański gracz będzie do dyspozycji trenera Nikolića podczas zbliżającego się I Memoriału im. Jerzego Olejniczaka w Koszalinie, który odbędzie się w dniach 7-8 września br.Przymierzany do gry w koszalińskiej drużynie zawodnik w ostatnim czasie reprezentował barwy uczelnianej drużyny Tennessee State. W swoim ostatnim sezonie w NCAA zdobywał średnio 15,5 pkt., 3,1 zb., oraz 1,3 as. na mecz.

———————————————————————————————————————————

Karty rozdane, znamy powołania na najbliższe zgrupowanie kadry A koszykarzy!

Trener Mike Taylor w dniu dzisiejszym wybrał 16 koszykarzy, którzy wezmą udział w zbliżającym się zgrupowaniu Reprezentacji Polski w koszykówce mężczyzn. Niektóre powołania mogą wzbudzać zdziwienie, a jedno wręcz sensację (patrz. AJ Slaughter!!). Ponadto w gronie powołanych znaleźli się:
Aaron Cel, silny skrzydłowy, Polski Cukier Toruń
Jakub Garbacz, rzucający, Arka Gdynia
Tomasz Gielo, skrzydłowy, Iberostar Teneryfa (Hiszpania)
Karol Gruszecki, rzucający/niski skrzydłowy, Polski Cukier Toruń
Adam Hrycaniuk, środkowy, Stelmet Enea BC Zielona Góra
Łukasz Kolenda, rozgrywający, Trefl Sopot
Maciej Lampe, środkowy, Jilin Northeast Tigers (Chiny)
Kamil Łączyński, rozgrywający, Anwil Włocławek
Marcel Ponitka, rozgrywający, Arka Gdynia
Mateusz Ponitka, rzucający/niski skrzydłowy, Lokomotiw Kubań Krasnodar (Rosja)
AJ Slaughter, rozgrywający, ASVEL Lyon-Villeurbanne (Francja)
Michał Sokołowski, rzucający/niski skrzydłowy, Stelmet Enea BC Zielona Góra
Adam Waczyński, rzucający/niski skrzydłowy, Unicaja Malaga (Hiszpania)
Mikołaj Witliński, silny skrzydłowy/środkowy, Arka Gdynia
Jakub Wojciechowski, środkowy, Happy Casa Brindisi (Włochy)
Przemysław Zamojski, rzucający/niski skrzydłowy, Stelmet Enea BC Zielona Góra

Więcej informacji na oficjalnej stronie PZKosz:(link)
———————————————————————————————————————————

Basket dla kibiców!

Kolejne kluby zaczynają organizować otwarte treningi przed nadchodzącym wielkimi krokami sezonem 2018/19. Wczoraj (tj. 02.09, niedziela) odbył się trening Twardych Pierników Toruń, na który wstęp wolny mieli zarówno kibice, jak i dziennikarze. Pojutrze z kolei (tj. 05.09, środa) odbędzie się otwarty trening w Koszalinie przy ulicy Śniadeckich, gdzie kibice będą mogli z bliska zobaczyć przygotowania „Akademików” do zbliżającego się sezonu. Fajne inicjatywy, popieramy takie akcje! Koszykówka dla kibiców! 🙂

———————————————————————————————————————————

02/09/2018

Nowe stroje Wilków Morskich!

———————————————————————————————————————————

31/08/2018

Lotto zostało partnerem tytularnym Superpucharu Polski!

„Marka LOTTO jest związana z koszykówką już od dłuższego czasu. Jej właściciel, Totalizator Sportowy, jest Partnerem Głównym Polskiej Ligi Koszykówki, organizatora rozgrywek Energa Basket Ligi. Współpracował już z PLK, również podczas ostatnich dwóch edycji Turnieju Finałowego Pucharu Polski. (…) Mecz odbędzie się w sobotę 29 września 2018 r. w Gnieźnie o godzinie 20.00 – w zupełnie nowej hali widowiskowo-sportowej. Transmisję będzie można zobaczyć w Polsacie Sport Extra. Bilety w cenie 40 zł (normalny) i 30 zł (ulgowy) dostępne są na abilet.pl” – oficjalna strona Energa Basket Ligi.

Wydarzenie na Facebooku: (link)

———————————————————————————————————————————

30/08/2018

Amerykanin brakującym ogniwem drużyny MKS Dąbrowa Górnicza!

Cleveland Malvin (27 lat, 203 cm, niski/silny skrzydłowy) został nowym graczem drużyny ze Śląska. Ostatni sezon Amerykański koszykarz spędził w ekipie KK Cibona Zagrzeb, by w trakcie jego trwania przenieść się do izraelskiego Hapoelu Galil Gilboa. Na parkietach Ligi Adriatyckiej notował średnio: 10,4 pkt., 5,2 zb., 1,1 bl. na mecz. Z kolei w 6 rozegranych na ziemi izraelskiej spotkaniach jego statystki były nieco niższe: 4,5 pkt. i 3,3 zb. na mecz. Jak będzie wyglądać linijka statystyczna Amerykanina w EBL? Tego dowiemy się już niebawem 😉 .
Zamknięty skład MKS Dąbrowa Górnicza na sezon 2018/19 prezentuje się następująco: Bartłomiej Wołoszyn, Michał Gabiński, Mathieu Wojciechowski, Jakub Kobel, Szymon Łukasiak, Mateusz Zębski, Ben Richardson, Sam Dower, Trey Davis oraz Cleveland Melvin.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)
———————————————————————————————————————————

Nowy kapitan Rosy Radom!

Nowym kapitanem ekipy z Mazowsza został Radomianin z krwi i kości – Daniel Wall. Wybór został dokonany w drodze głosowania, w którym kandydatura Daniela Walla okazał się bezkonkurencyjna. Polski środkowy, dla którego sezon 2018/19 będzie swego rodzaju powrotem na „stare śmieci” zyskuje tym samym ważną rolę w radomskiej ekipie.

———————————————————————————————————————————

Dzieje się w Anwilu Włocławek!

Podpisany w pierwszej połowie miesiąca Luis David Montero (25 lat/201 cm/rzucający obrońca, niski skrzydłowy) nie jest już graczem Anwilu Włocławek. Kontrakt z reprezentantem Dominikany został rozwiązany jednostronnie przez Klub Koszykówki Włocławek. Według oficjalnych informacji ze strony klubu, nowy nabytek Anwilu Włocławek nie przyszedł testów medycznych.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Doświadczenie, czy młodość w I lidze mężczyzn?

Ciekawe dane statystyczne opublikował za pośrednictwem Twittera Szymon Kisielewicz, pokazując rozkład sił w I lidze mężczyzn biorąc pod uwagę średnią wieku drużyn z zaplecza EBL. Bezsprzecznym liderem tego zestawienia jest zespół WKK Wrocław, którego średnia wieku wynosi 21,08 lat. Bezpośrednio za drużyną z Dolnego Śląska znalazły się ekipy: AZS AGH Kraków (21,79 lat) oraz, co może być pewnym zaskoczeniem – Polfarmex Kutno (23,33 lat), rywalizujący jeszcze niedawno na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Po drugiej sronie barykady znalazły się ekipy: Księżaka Łowicz (26,90 lat), Pogoni Prudnik (26,92 lat) oraz najstarsza w prezentowanym zestawieniu drużyna GKSu Tychy (28,20 lat!). Pytanie, co zwycięży? Młoda krew, czy doświadczenie? Na ten moment faworytami I ligi wydają się jednak właśnie te bardziej doświadczone ekipy.

———————————————————————————————————————————

28/08/2018

AZS Koszalin gospodarzem Memoriału im. Jerzego Olejniczaka.

W dniach 7-8 września br. w ramach przedsezonowych przygotowań odbędzie się w Koszalinie I Memoriał im. Jerzego Olejniczaka. W turnieju wezmą udział ekipy: Trefla Sopot, King Wilków Morskich Szczecin oraz I-ligowej Kotwicy Kołobrzeg.

———————————————————————————————————————————

27/08/2018

Trefl Sopot z nowym rozgrywającym!

Amerykanin Ian Baker(25 lat, 183 cm, rozgrywający) został nowym koszykarzem klubu z Sopotu. Najnowszy nabytek klubu z Pomorza przed rozgrywkami 2017/2018 podpisał dwuletni kontrakt z Partizanem Belgrad, jednak nie mógł go wypełnić z powodu kontuzji (peknięcia kości piszczelowej). Kontrakt z Partizanem został automatycznie rozwiązany. Po przeprowadzonej operacji oraz po przejściu okresu rehabilitacyjnego Baker zagrał cztery mecze dla ekipy o nazwie Boston podczas Eurobasket Summer League w Las Vegas. Ostatnie tygodnie spędził na przygotowaniach przedsezonowych ze swoją byłą uczelnią New Mexico State. Obecnie Amerykanin jest już w Sopocie i rozpoczyna okres przygotowawczy z nowymi kolegami z drużyny.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

26/08/2018

Nowy rozgrywający w MKS Dąbrowa Górnicza!

Amerykanin Trey Davis (25 lat, 183 cm, rozgrywający) został nowym koszykarzem klubu z Dąbrowy Górniczej. Najnowszy nabytek klubu z Zagłebia ostatnie sezony spędził w lidze NBA G League. Na zapleczu ligi NBA w barwach Maine Red Claws w ostatnim sezonie (2017/18) notował imponujące średnie na poziomie: 16,7 pkt., 3,1 zb., 4,7 as., 1,3 p. na mecz. Ponadto został graczem, który zdobył najwięcej punktów w jednym meczu (57!) przy skuteczności niemal 70% z gry. Gracz ten pomimo swojej „oryginalnej” techniki rzutu, ma predyspozycje by zostać jednym z liderów drużyny z Dąbrowy Górniczej, a być może nawet i gwiazdą całej EBL.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

25/08/2018

Kolejne egzotyczne wzmocnienie w Legii Warszawa!

Nowym nabytkiem stołecznego klubu został Australijczyk – Keanu Pinder (23 lata, 206 cm, silny skrzydłowy). Ostatnie sezony gracz z kraju kangurów spędził w drużynie Arizona Wildcats, grającej w Konferencji Pac-12. W sezonie 2017/18 notował w 10 min. spędzanych na parkiecie średnie na poziomie: 2,3 pkt., 2,1 zb., 0,5 bl. na mecz. Na uwagę zasługuje fakt, że skuteczność rzutów za 2 punkty w wykonaniu Pindera w ostatnim sezonie oscylowała na poziomie niemal 70%, co świadczy o wysokiej efektywności podkoszowej Australijczyka.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

24/08/2018

Kolejny klub EBL zmienia logo!

Po wcześniejszych zmianach logotypu zespołu Miasta Szkła Krosno, przyszedł czas na zmiany u Mistrzów Polski z Włocławka. Ekipa Anwilu Włocławek od nowego sezonu będzie przywdziewać trykoty z odświeżonym logotypem. Nowe logo to przede wszystkim 2 gwiazdki symbolizujące zdobyte odpowiednio w sezonach 2002/03 oraz 2017/18 tytuły Mistrza Polski. Motywem głównym loga pozostaje rzecz jasna rottweiler, aczkolwiek nowa odsłona niewątpliwie jest nieco mniej drapieżna. Ciekawe gdzie w przypadku nowego loga miałaby zostać umieszczona ewentualna trzecia gwiazdka… Co interesujące, logo na nowych strojach „Anwilowców” będzie prezentowane w różnych postaciach.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Terminarz EBL na sezon 2018/19 już znany!

W dniu dzisiejszym władze Energa Basket Ligi udostępniły terminarz rozgrywek ekstraklasowych na sezon 2018/19. Początek fazy play-ff został zaplanowany na dzień 2 maja 2019 roku. W przypadku rozegrania siedmiu meczów finałowych, Mistrz Polski zostanie wyłoniony najpóźniej 13 czerwca 2019 roku (piątek czwartek 😉 ).

Więcej informacji na oficjalnej stronie Energa Basket Ligi:(link)

———————————————————————————————————————————

23/08/2018

Monopol na transfery w Ostrowie Wielkopolskim!

Cisza, cisza i nagle wysyp transferów u Wicemistrzów Polski. Ostrowianie nie zwalniają tępa na rynku transferowym podpisując już piątą umowę na przestrzeni ostatniego tygodnia! Kolejnym graczem, który zdecydował się podpisać umowę z BM Slam Stal Ostrów Wlkp. jest Łukasz Majewski (35 lat, 199 cm, niski skrzydłowy), który przedłuża umowę ze srebrnymi medalistami Mistrzostw Polski o kolejny rok. W ostatnim sezonie ten doświadczony polski skrzydłowy zaliczył spory regres statystyczny, notując średnie na poziomie: 3,1 pkt., 2,2 zb., 0,9 as. na mecz. Dla gracza urodzonego w Radomiu będzie to trzeci sezon z rzędu w ostrowskiej ekipie. W zakończonych w czerwcu rozgrywkach był kapitanem ekipy z Ostrowa i w nadchodzących sezonie ponownie ma pełnić tę zaszczytną funkcję.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

22/08/2018

Nowy środkowy w Polpharmie Starogard Gdański!

Amerykanin Brett Prahl (22 lata, 206 cm, center) został nowym graczem popularnych Kociewskich Diabłów. Nowy nabytek drużyny z Pomorza to zarówno agresywna walka pod koszem, ale także bardzo przyzwoity rzut z dystansu. W ostatnim sezonie w barwach Milwaukee Panther Athletics notował średnie na poziomie: 9,4 pkt., 5,0 zb. na mecz. Przeglądając „highlightsy” z zagraniami Amerykanina można odnieść wrażenie, że to swoiste połączenie Josipa Sobina oraz Przemysława Karnowskiego z dodatkowym atutem w postaci rzutu z dystansu. (Aczkolwiek to porównanie może odrobinę na wyrost?) Dla 22-latka to początek przygody z europejską koszykówką, czas pokaże jak ten obiecujący gracz przystosuje się do nowego środowiska. Na pierwszy rzut oka to z pewnością bardzo ciekawy transfer trenera Gronka.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

21/08/2018

Wymiana silnych skrzydłowych na linii Mistrz – Wicemistrz Polski!

Na początku sierpnia z Ostrowa do Włocławka przeniosło się dwóch silnych skrzydłowych: Nikola Marković oraz Mateusz Kostrzewski. W dniu dzisiejszym w przeciwnym kierunku udaje się Michał Nowakowski (30 lat, 202 cm, niski/silny skrzydłowy), który w ubiegłym sezonie świecił z Anwilem Włocławek sukcesy w postaci zdobycia Mistrzostwa oraz Superpucharu Polski. Statystycznie sezon 2017/18 w wykonaniu Polaka prezentował się następująco: 6,9 pkt., 3,3 zb., 0,7 as. na mecz. Drogi trenera Kamińskiego i popularnego „Miśka” zatem ponownie się krzyżują, wcześniej bowiem współpracowali w latach 2008-10 w ramach projektu Polonia 2011 Warszawa. Ciekawe co przyniesie ta współpraca 😉

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

20/08/2018

Robert Skibniewski wraca na „stare śmieci”!

Doświadczony polski koszykarz – Robert Skibniewski (35 lat, 183 cm, rozgrywający) po 3 sezonach przerwy wraca do ekipy ze stolicy Dolnego Śląska, z którą jest emocjonalnie związany od początków swojej profesjonalnej kariery. Były wielokrotny reprezentant kraju ostatnich kilkanaście lat spędził na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce (z dwuletnią przerwą na grę w czeskiej ekstraklasie). Ostatni sezon to gra w zespołach GTK Gliwice oraz PGE Turów Zgorzelec, gdzie odpowiednio notował statystyki na poziomie: 5,2 pkt., 4,2 as., 2,3 zb., oraz 6,3 pkt., 3,5 as., 1,9 zb. na mecz. Młoda drużyna FutureNet Śląsk Wrocław zyskuje tym samym porządną dawkę doświadczenia w kreacji gry. Popularny Skiba w nadchodzącym sezonie ma także pełnić obowiązki grającego drugiego trenera ekipy z Dolnego Śląska.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

BM Slam Stal Ostrów Wlkp. nie próżnuje!

Po rocznej przerwie do zespołu Wicemistrza Polski wraca Shawn King (36 lat, 208 cm, center). W ostatnim sezonie King reprezentował barwy słoweńskiej ekipy Sixt Primorska. W tamtejszej lidze notował średnie na poziomie: 7,0 pkt., 8,2 zb. na mecz. Król strefy podkoszowej Ostrowian z sezonu 2016/17 i jednoczesny zdobywca tytułu MVP sezonu regularnego, jest już trzecim wzmocnieniem BM Slam Stali na przestrzeni ostatnich 4 dni!

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

19/08/2018

Czarnogórski zaciąg Mistrza Polski!

Vladimir Mihailović (28 lat, 193 cm, rozgrywający/rzucający obrońca) w dniu dzisiejszym został zawodnikiem mistrzów Energa Basket Ligi – Anwilu Włocławek. W przeszłości czarnogórski koszykarz występował w zespołach: KK Mornar Bar, Buducnosti Podgorica, Walter Tigers Tybinga, s.Oliver Wurzburg oraz EWE Baskets Oldenburg. Ostatni sezon (2017/18) Mihailović spędził w ekipie Telenet Ostenda, z którą na koniec sezonu święcił zdobycie Mistrzostwa Belgii. Czarnogórzec stanowił istotne ogniwo rotacji belgijskiej drużyny, zdobywając średnio: 8,5 pkt., 3,1 as., 2,9 zb. w lidze belgijskiej oraz 5,9 pkt., 1,6 as., 2,1 zb. na poziomie koszykarskiej Ligi Mistrzów (Basketball Champions League), na której parkietach będzie mógł prezentować się ponownie w najbliższym sezonie, tym razem w barwach Anwilu Włocławek.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

18/08/2018

Wicemistrz Polski 2017/18 wzmacnia się na rozegraniu!

Amerykanin Mike Scott (25 lat, 184 cm, rozgrywający) w sezonie 2018/19 bronić będzie barw ekipy BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Nowy nabytek Ostrowian ostatni sezon spędził w drużynie KK Split, gdzie zdobywał średnio 14,5 pkt., 3,2 zb., 5,0 as. na mecz w lidze chorwackiej oraz 13,5 pkt., 3,8 zb., 4,7 as. na parkietach drugiej Ligi Adriatyckiej. Zadaniem Amerykanina będzie napędzanie ataków Wicemistrza Polski w stylu zbliżonym do popularnego „generała” z poprzedniego sezonu – Aarona Johnsona.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Mathieu Wojciechowski zagra w Polsce!

Urodzony we Francji koszykarz Mathieu Wojciechowski (25 lat, 203 cm, silny skrzydłowy) od nowego sezonu reprezentować będzie barwy klubu MKS Dąbrowa Górnicza. Ostatni sezon Wojciechowski spędził we francuskim Bourg, gdzie w trakcie 14 minut spędzanych na parkiecie notował średnio: 4,0 pkt., 2,5 zb., 1,2 as. na mecz. Nowy nabytek klubu z Dąbrowy Górniczej ma podwójne obywatelstwo, w ubiegłym roku (2017) został powołany przez trenera Mike’a Taylora na zgrupowanie Reprezentacji Polski. W kolejnych powołaniach był jednak pomijany.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)
———————————————————————————————————————————

17/08/2018

Zgadza się liczba Jordanów, zgadzać się ma liczba Westbrooków!

Charlie Westbrook (29 lat, 193 cm, rzucający obrońca) będzie kontynuować swoją koszykarską karierę w ekipie Miasta Szkła Krosno. Amerykanin w ostatnim sezonie obrał dość egzotyczny koszykarski kierunek, jakim jest liga irańska! W barwach drużyny Al Shurtah Police notował średnio: 23 pkt., 5,9 zb., 4,1 as. na mecz. Prezentowane statystyki świadczą o statusie gwiazdy i lidera zespołu jaki posiadał Westbrook w tamtejszej drużynie. Interesującym jest fakt, że to drugi kontrakt gracza o nazwisku o silnych konotacjach z NBA w ekipie z Krosna. Po zeszłotygodniowym kontrakcie dla amerykańskiego rozgrywającego Jordana, przyszedł czas na Westbrooka. Aż strach pomyśleć co mogłyby przynieść kolejne tygodnie, gdyby sezon ogórkowy dalej trwał 🙂

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Pierwsze zagraniczne wzmocnienie Wicemistrza Polski!

Danilo Tasić (25 lat, 207 cm, center) wzmacnia szeregi drużyny BM Stal Ostrów Wielkopolski. Serbski podkoszowy w ostatnich sezonach występował między innymi w lidze rumuńskiej oraz cypryjskiej. W swoim ostatnim klubie – AEK Larnaca notował średnie na poziomie: 13,2 pkt., 6,7 zb., 2,3 as. na mecz. Na szczególną uwagę zasługuje liczba ponad 2 kluczowych podań w meczu, wskaźnik ten pokazuje, że jest to gracz lubiący wyszukiwać swoich kolegów z drużyny na dogodnych pozycjach, dając im możliwość kończenia akcji „łatwymi punktami”. Umiejętnie czytający grę podkoszowy zawodnik to skarb dla każdego trenera. Pierwszy zagraniczny transfer ekipy z Ostrowa Wlkp. należy odbierać jako solidne wzmocnienie strefy podkoszowej.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

Liczba Litwinów u trenera Budzinauskasa musi się zgadzać!

Tauras Jogėla (25 lat, 203 cm, niski skrzydłowy) po burzliwych negocjacjach zdecydował się przedłużyć kontrakt z Kingiem Wilki Morskie Szczecin. Litwin był w ostatnim sezonie jednym z liderów ekipy z województwa zachodniopomorskiego, zdobywając średnio: 14,2 pkt., 5 zb., 1,4 as. w 34 rozegranych spotkaniach. Wszystko wskazuje na to, że będzie on istotnym punktem układanki trenera Budzinauskasa także i w nadchodzącym sezonie.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link)

———————————————————————————————————————————

16/08/2018

„Big Karn” powraca do EBL!

Przemysław Karnowski (24 lata, 214 cm, center) powraca do Energa Basket Ligi po ponad 6 latach przerwy. W sezonie 2011/12 bronił barw ekstraklasowej drużyny Siarki Tarnobrzeg notując średnio: 10,1 pkt., 4,4 zb., oraz 1,3 as. na mecz. Następnie obrał kierunek akademicki, studiował na uczelni Gonzaga, dochodząc z nią w 2017 roku do samego finału NCAA! Ostatni sezon popularny „Big Karn” spędził w hiszpańskiej ACB broniąc barw 2 klubów: MoraBanc Andorra (7,5 pkt., 2,5 zb. na mecz) oraz ekipy spod stolicy Hiszpanii – Montakitu Fuenlabrada (2,5 pkt., 1,3 zb. na mecz). Powrót do Polski dla Przemka to przede wszystkim szansa na odbudowę po nieudanej przygodzie w lidze hiszpańskiej. Pochodzący z Torunia koszykarz podpisał z toruńskimi Twardymi Piernikami roczną umowę obowiązującą w sezonie 2018/19.

Szczegółowe informacje na oficjalnej stronie klubu:(link).

———————————————————————————————————————————

Znany jest już harmonogram przygotowań Mistrza Polski z Włocławka!

Koszykarze Anwilu przygotowania rozpoczną 21 sierpnia br. od testów i badań medycznych. W trakcie okresu przygotowawczego zmierzą się z takimi ekipami, jak: Norrköping Dolphins, MKS Dąbrowa Górnicza, Legia Warszawa, Rosa Radom, TBV Start Lublin, czy Trefl Sopot, by w połowie wrzęsnia udać się na tournee za zachodnią granicą. W Niemczech koszykarze Mistrza Polski zmierzą się z ekipami: Ratiopharm Ulm oraz Brose Bamberg. Kolejnym starciem Anwilu będzie już rywalizacja o Superpuchar Polski, która odbędzie się w Gnieźnie, a rywalem rottweilerów będą Twarde Pierniki z Torunia!

Szczegółowe informacje na oficjalnej stronie klubu:(link).

———————————————————————————————————————————

To już pewne! Sam Dower wraca do MKS Dąbrowa Górnicza!

Po 2-letnim rozbracie z Polską Ligą Koszykówki ale nawet i z samą koszykówką amerykański podkoszowy wraca do MKS-u Dąbrowa Górnicza. Sam Dower (27 lat, 206 cm, silny skrzydłowy/center) po raz ostatni grał w koszykówkę na zawodowym poziomie właśnie w MKS-ie w sezonie 2015/16. Amerykański koszykarz notował wówczas średnio: 13,2 pkt.,6,0 zb., 0,7 as., 0,7b. na mecz, aczkolwiek ów sezon zakończył się dla niego przedwcześnie z powodu kontuzji kolana. Co warte podkreślenia, kontrakt z Dowerem na grę w Energa Basket Lidze wejdzie w życie dopiero po przejściu testów fizycznych oraz medycznych.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link).

———————————————————————————————————————————

15/08/2018

Kolejny koszykarz z mistrzowskiego zespołu zostaje w Anwilu!

Polski podkoszowy – Szymon Szewczyk (35 lat, 209 cm, center) parafował z ekipą z Włocławka kolejną umowę. W mistrzowskim sezonie 2017/18 popularny „Rzeźnik z Golęcina” notował dla kujawskiej drużyny 7,6 pkt., 3,2 zb., 1,1as. na mecz. Szymon w nowym sezonie będzie najprawdopodobniej 5-tym koszykarzem w rotacji podkoszowej ekipy Anwilu Włocławek. Zakontraktowanie doświadczonego polskiego gracza to nie tylko poszerzenie rotacji, ale wiele aspektów pozakoszykarskich, które Szymon wnosi poza boiskiem oraz z szatni. Nowa umowa z Mistrzami Polski ma obowiązywać przez kolejne 2 sezony, aczkolwiek obie strony mają możliwość odstąpienia od umowy, w przypadku braku zdobycia medalu w nadchodzącym sezonie 2018/19.

Więcej informacji na oficjalnej stronie klubu:(link).

———————————————————————————————————————————

14/08/2018

Polacy wygrywają grupę C

Reprezentacja Polski na mistrzostwach Europy dywizji B do lat 16 wygrała wszystkie pięć meczów w grupie C i awansowała do fazy pucharowej. Podopieczni Romana Prawicy pokonali w ostatnim meczu grupowym Finalandię 77:71 (statystyki). W czwartek (16.08) Polska ekipa zmierzy się w ćwierćfinale z Czechami o godzinie 14:15.

Statystyki ze wszystkich meczów (link)

 

———————————————————————————————————————————

Spójnia – King na otwarcie sezonu

24 sierpnia poznamy pełny terminarz Energa Basket Ligi na sezon 2018/19, ale już dziś liga podała kto zagra w święta oraz na inagurację rozgrywek.  

Zmagania w sezonie regularnym rozpoczniemy w Stargardzie, gdzie Spójnia zagra z Kingiem Szczecin. Po raz kolejny EBL będziemy mogli obejrzeć w Święta Bożego Narodzenia i Poniedziałek Wielkanocny. Nowością w kalendarzu jest mecz noworoczny. 

Mecz o Superpuchar Polski
29.09.2018, sobota, godz. 20:00, Anwil Włocławek – Polski Cukier Toruń

Inauguracja sezonu Energa Basket Ligi
6.10.2018, sobota, godz. 12:30, Spójnia Stargard – King Szczecin
7.10.2018, niedziela, godz. 12:30, Arka Gdynia – Anwil Włocławek

Święta Bożego Narodzenia
26.12.2018, środa, Anwil Włocławek – Stelmet Enea BC Zielona Góra

Nowy Rok
1.01.2019, wtorek, Trefl Sopot – Arka Gdynia

Poniedziałek Wielkanocny
22.04.2019, poniedziałek, Arka Gdynia – Polski Cukier Toruń

Pełna informacja na stronie ligi (link)

———————————————————————————————————————————

Jai Williams zagra dla Polpharmy

Jai Williams (23 lata, 206 cm, silny skrzydłowy) został zakontraktowany przez zespół ze Starogardu Gdańskiego.  W swoim ostatnim roku na uczelni Saint Jospeh’s Hawks w 12 meczach notował średnio 1.4 pkt., 0.4 zb., w 3.9 minut.

 Pełna informacja na stronie klubu (link)

———————————————————————————————————————————

Bo liczba Jordanów w lidze powinna się zgadzać…

Szeregi ekstraklasowej ekipy zasila amerykański koszykarz Johnathan Jordan (25 lat, 178 cm, rozgrywający). Absolwent uczelni Texas A&M-CC kilka sezonów po ukończeniu studiów spędził w amerykańskiej NBA G League. Co ciekawe w 2016 roku pomimo swojego stosunkowo niskiego wzrostu został tam też zwycięzcą konkursu „slam dunków”. W sezonie 2017/18 obrał kurs na Europę, co zaskutkowało angażem w belgijskiej ekipie z Liege, gdzie w 15 rozegranych meczach notował bardzo pokaźne średnie na poziomie: 12,7 pkt., 3,9 zb., 4,9 as., i ponad 1 przechwytu na mecz. W trakcie sezonu gracz zdecydował się na przejście do fińskiej ekipy Salon Vilpas, której szeregów bronił przez 20 rozegranych spotkań, notując średnio: 18,4 pkt., 5,2 zb., 4,3 as., 1,3 prz. Trzeba przyznać, że cyferki Jordana z Wietrznego Miasta Miasta Szkła wyglądają bardzo imponująco, ale jak będzie to wyglądać w EBL? Czas pokaże…

———————————————————————————————————————————

13/08/2018

Polpharma żegna się z Davisem i zatrudnia Bibbinsa 

Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu Polpharma rozwiązała kontrakt z Rashunem Davisem. Drużyna ze Starogardu Gdańskiego informuje, że jej nowym graczem został Justin Bibbins (22 lata, 173 cm, rozgrywający). 

 

———————————————————————————————————————————

Polki na 11 miejscu w dywizji A

Zakończyły się mistrzostwa Europy do lat 18 dywizji A. Reprezentacja Polski wygrała 3 z 8 spotkań na ME i zajęły 11 miejsce. 

 Pełna informacja na stronie PZKosz (link)

———————————————————————————————————————————

11/08/2018

Bartosz Jankowski przenosi się do Starogardu!

NIEAKTUALNE

Bartosz Jankowski (22 lata, 193 cm, rzucający obrońca) w najbliższym sezonie zagra w Polpharmie Starogard. W poprzednich rozgrywkach w barwach Asseco Gdynia Jankowski zdobył łącznie 41 punktów w niecałe 219 minut spędzonych na parkiecie najwyższej klasy rozgrywkowej. Ten perspektywiczny gracz, o wysokim koszykarskim IQ z pewnością będzie mieć okazje do jeszcze bardziej efektywnego rozwoju pod okiem Artura Gronka.

 

———————————————————————————————————————————

Rosa Radom rozpoczyna przygotowania do nadchodzącego sezonu.

W dniu wczorajszym (10.08) odbyła się konferencja prasowa, na której prezes Rosy Radom – Piotr Kardaś wraz z nowym trenerem ekipy z Mazowsza – Robertem Witką ogłosili rozpoczęcie przygotowań do nowego sezonu. Na konferencji zabrali głos także nowi koszykarze Rosy Radom: Artur Mielczarek (ex. Trefl Sopot) oraz Daniel Wall, który po wieloletnich wojażach po parkietach najwyższej klasy rozgrywkowej wraca na „stare radomskie śmieci”.

———————————————————————————————————————————

11/08/2018

Brytyjczyk na pokładzie stołecznego klubu!

Pochodzący z Wielkiej Brytanii Morayo Soluade (23 lata, 196 cm, rozgrywający) wzmacnia szeregi Legii Warszawa. Urodzony w Londynie koszykarz swoją profesjonalną karierę koszykarską rozpoczął w Hiszpanii, gdzie na przestrzeni kilku ostatnich sezonów grał w barwach rezerw Unicaja Malaga, zaliczając także niejednokrotnie występy w składzie pierwszego zespołu oraz reprezentując klub z południa Hiszpanii także na parkietach europejskich. Statystyki z parkietów ligi ACB z poprzedniego sezonu prezentują się następująco: w czasie zaledwie nieco ponad 9 minut, które spędzał na boisku, notował 2,2pkt., 0,7zb., 1,2as. Pozyskanie perspektywicznego gracza (ma zaledwie 23 lata!), z doświadczeniem z parkietów zarówno najlepszej ligi europejskiej – ACB oraz Euroligi to bardzo ciekawy ruch ze strony władz ekipy ze stolicy Polski. Ciekawy zapewne także dla Adama Romańskiego, który będzie mógł łamać sobie język podczas wypowiadania pełnego imienia i nazwiska nowego nabytku Legii – Morayoninuoluwa Chukwemeka Soluade!

———————————————————————————————————————————

10/08/2018

Biało-czerwoni z drugim zwycięstwem

Polacy wygrali dwa pierwsze mecze na mistrzostwach Europy do lat 16 dwyizji B. Wczoraj (9.08) Polacy pokonali Bułgarię 54:49, a dzisiaj (10.08) poradzili sobie z Islandią wygrywając 105:75. Nasi zawodnicy zajmują pierwsze miesjce w grupie C i jako jedyni mają na swoim koncie dwa zycięstwa. Zawodników Romana Prawicy czekają jeszcze dwa mecze w grupie z Cyprem (11 sierpnia) oraz Węgrami (13 sierpnia).

Statystyki z drugiego meczu

Relacja z pierwszego (link) i drugie (link) meczu na stronie PZKosz. 

———————————————————————————————————————————

Dominik Rutkowski w WKK

Dominik Rutkowski podpisał kontrakt z WKK Wrocław. Niski skrzydłowy ostatni sezon spędził w pierwszoligowej drużynie z Kłodzka. W 32 meczach zdobywał średnio 9.7 pkt., 2.8zb., 1.6 ast. w 25.5 minut gry.

———————————————————————————————————————————

Sam Dower ma zagrać w Dąbrowie Górniczej

Jak podaje Karol Wasiek, dziennikarz WP SportoweFakty Sam Dower przyszły sezon ma zacząć w barwach MKSu Dąbrowy Górniczej. W rozgrywkach 2015/15 Dower już występował w MKSie. Notował średnie na poziomie 13.2 pkt., 6 zb. w 25 minut. Od tamtej pory nie grał w żadnym klubie.

———————————————————————————————————————————

09/08/2018

Anthony Hickey dołącza do Spójni

Do Energa Basket Ligi wraca Anthony Hickey (25 lat/180 cm/rozgrywający). Hickey w PLK znany jest z występów w Asseco Gdynia w sezonie 2015/16. Ostatni sezon nowy rozgrywający Spójni spędził w lidze cypryjskiej, a dokładnie w zespole Enosis Neon Paralimni. W 20 spotkaniach notował średnio 19.1 pkt., 5.2 zb., 4.5 ast., 3.5 przechwytu w 35 minut. 

 

———————————————————————————————————————————

Luis David Montero w Anwilu!

Luis David Montero (25 lat/201 cm/rzucający obrońca/niski skrzydłowy) został nowym graczem Anwilu Włocławek. Reprezentant Dominikany ostatni sezon spędził przede wszystkim w G-League, gdzie rozegrał 33 spotkania zdobywając średnio 10.5 pkt., 6.9 zb., 2.4 ast. W rozgrywkach 2017/18 Montero rozegrał także 2 spotkania w barwach Detroit Pistons. Łącznie zagrał 50 minut w 14 meczach NBA i rzucił 14 punktów.

Pełna informacja na stronie klubu (link)

———————————————————————————————————————————

Polacy rozpoczynają mistrzostwa Europy dywizji B do lat 16

9 sierpnia w Sarajewie rozpoczną się mistrzostwa Europy dywizji B do lat 16. Polacy znaleźli się w grupie C, w której rywalizować będą z Bułgarią (9 sierpnia), Islandią (10 sierpnia), Cyprem (11 sierpnia) oraz Węgrami (13 sierpnia). Wszystkie mecze będzie można obejrzeć na facebookowym profilu PZKosz (link).

Skład reprezentacji Polski na ME U16

Kamil Białachowski – KS Sudety Jelenia Góra, 2002
Bartosz Chodukiewicz – MKS Dąbrowa Górnicza, 2002
Nikodem Czoska – UKS Siódemka, 2002
Kacper Gordon – MKS Polonia Warszawa, 2002
Kacper Kłaczek – KKS Mickiewicz Katowice, 2002
Piotr Lis – UKS Siódemka, 2002
Filip Siewruk – FC Barcelona, 2002
Jeremy Sochan – Milton Keynes Trojans,2003
Konrad Szymański – SKM Zastal Zielona Góra, 2002
Wojciech Tomaszewski – Fundacja PBG Basket Junior, 2002
Jakub Ulczyński – MKS Novum, 2002
Daniel Ziółkowski – UKS Siódemka, 2002

Pełna informacja stronie PZKosz (link).

———————————————————————————————————————————

Poważne wzmocnienia beniaminka I ligi mężczyzn!

Jan Grzeliński (24 lata/180 cm/rozgrywający), który ostatni sezon spędził na Dolnym Śląsku broniąc barw I-ligowego WKS Śląsk Wrocław przenosi się do beniaminka I ligi – KS Księżak Syntez Łowicz. Polski rozgrywający, którego nazwisko przewijało się także w kuluarach pod kątem ewentualnego angażu w ekipie Wicemistrza Polski z Ostrowa Wielkopolskiego, w ostatnim sezonie notował średnie na poziomie: 12,4pkt., 2,8zb., 4,2as. To duże wzmocnienie ekipy beniaminka, która może poważnie myśleć o podłączeniu się do walki o fazę play-off I ligi.

Ponadto klub z Łowicza w ostatnich dniach zakontraktował także Mikołaja Motela (24 lata/191 cm/rzucający obrońca), który również ostatni sezon spędził na parkietach I ligi broniąc barw klubu KK Warszawa. Jego statystyki średnie z ostatniego sezonu prezentują się następująco: 10,9pkt., 2,1zb., 1,4as.

Pełna informacja na stronie klubu: (link).

———————————————————————————————————————————

09/08/2018

Legia Warszawa wychowankami stoi!

Szeregi beniaminka ubiegłego sezonu EBL zasila 17-letni wychowanek Legii Warszawa – Jakub Sadowski (17 lat, 205 cm, center), który dotychczas reprezentował barwy drużyny rezerw stołecznego klubu. Młody polski środkowy w zeszłym sezonie w 25 rozegranych na parkietach 2 ligi mężczyzn meczach, notował średnie na poziomie: 3,9pkt., 4,6zb., 0,9as., przy stosunkowo niskiej skuteczności 41% z gry. To już kolejny wychowanek Legii Warszawa, który zasila I zespół klubu ze stolicy przed nadchodzącym sezonem 2018/19.

Pełna informacja na stronie klubu: (link).

———————————————————————————————————————————

08/08/2018

Z północy na południe.

Bartłomiej Pietras (20 lat/211 cm/center) przenosi się do I-ligowej ekipy FutureNet Śląsk. Drużyna z Dolnego Śląska wzmacnia się na pozycji centra perspektywicznym graczem, który na przestrzeni ostatnich kilku sezonów zdążył już zdobyć odrobinę seniorskiego doświadczenia głównie na parkietach drugiej ligi w barwach rezerw klubu Asseco Gdynia. Bartłomiej Pietras był silnym punktem drużyny mistrzów Polski juniorów starszych. W turnieju finałowym notował średnie na poziomie 22 pkt., 8,4 zb., ponadto został także wybrany MVP całego turnieju.

Pełna informacja na facebookowym profilu klubu: (link).

———————————————————————————————————————————

08/08/2018

Rosyjski zaciąg u Mistrza Polski!

W przyszłym sezonie barw Anwilu Włocławek będzie bronić rosyjski gracz Walerij Lichodej (31 lat/205 cm/silny skrzydłowy). Rosjanin to doświadczony zawodnik z bogatą przeszłością na europejskich parkietach. Ostatni sezon rozpoczął w litewskim zespole Nevezis Kiejdany, by w trakcie trwania sezonu przenieść się do włoskiego Betalandu Capo d’Orlando. Lichodej na parkietach włoskiej Lega A notował średnie na poziomie 11,6 pkt., 4,5 zb., oraz skuteczność na poziomie powyżej 40% zza łuku.
To swego rodzaju powtórka z rozrywki w przypadku ekipy z Kujaw, w której szeregach przez dwa sezony (2015/16 oraz 2016/17) występował na tej pozycji inny Rosjanin, znany dobrze w Polsce – Fiodor Dmitriew. Pytanie, czy rezultat na koniec sezonu, będzie bliższy tym z czasów Fiodora, czy też mistrzowskie nastroje na Kujawach zostaną podtrzymane?

Pełna informacja na stronie klubu (link).

———————————————————————————————————————————

08/08/2018

Wzmocnienie w ekipie Mistrzyń Polski z Polkowic.

Nową rozgrywającą zespołu „pomarańczowych” zostaje 29-letnia zawodniczka Connecticut Sun – Jasmine Thomas. Amerykanka zastąpi na tej pozycji Serbkę Miljanę Bojović – bohaterkę poprzedniego seoznu, która spodziewa się dziecka i zmuszona jest zawiesić na pewien okres swoją profesjonalną karierę.
Średnie Jasmine Thomas z tego sezonu WNBA to 12,5 pkt., oraz 4,5 ast.

Pełna informacja na facebookowym profilu klubu: (link).

———————————————————————————————————————————

08/08/2018

Bomba transferowa w I lidze mężczyzn

Doświadczony polski zawodnik – Marcin Sroka (37 lat/201 cm/niski skrzydłowy), który ostatni sezon spędził w ekstraklasowej ekipie Miasta Szkła Krosno – wzmacnia szeregi Pogoni Prudnik. W ostatnim sezonie „Sroczi” zdobywał 6.9 pkt., 2 zb., 0.7 ast., w niecałe 20 minnut.  Niski skrzydłowy w barwach Krosna trafiał 44 proc. swoich rzutów z gry i 40.4 proc. za 3.

 

Pełna informacja na stronie klubu (link).

———————————————————————————————————————————

07/08/2018

Devonte Upson zagra w Starcie Lublin

Do składu Startu Lublin dołączył Devonte Upson (25 lat/206 cm/center). Amerykanin ostatni sezon spędził w Estonii, gdzie w ramach tamtejszej ligi oraz Bałtyckiej Ligi Koszykówki rozegrał 50 spotkań notując średnio 10.9 pkt., 7.2 zb., 1.2 ast., 1.1 blk. w niecałe 27 minut.

———————————————————————————————————————————

Asseco Gdynia zagra z FC Barceloną

———————————————————————————————————————————

GTK kończy budowę składu

Mateusz Szlachetka i Daniel Dawdo to ostatni zawodnicy, których zakontraktował zespół z Gliwic. Obaj koszykarze należą do absolwentów SMS PZKosz Władysławowo. Mateusz Szlachetka (19 lat/194 cm/rozgrywający) w poprzednim sezonie w 2 lidze notował średnie 17.3 pkt., 4.4 zb., 5.6 ast. w niecałe 31 minut. Daniel Dawdo (18 lat/197 cm/niski skrzydłowy) w drugiej lidze zdobywał 3.5 pkt., 1.7 zb., 0.7 ast. w 13 minut.

Pełna informacja na stronie klubu (link).

———————————————————————————————————————————

Jalen Hayes dołącza do Spójni

Prosto z NCAA do Spójni trafia Jalen Hayes. Nowy nabytek zespołu ze Stargardu ma 201 cm wzrostu i gra na pozycji skrzydłowego. W 2018 roku przystąpił do draftu NBA, ale nie został wybrany. W Oakland Golden Grizzlies w ostatnim sezonie zdobywał średnio 18.8 pkt., 8.1 zb., 2 ast., w 36 minut.

 

———————————————————————————————————————————

Tre Bussey nowym graczem Polpharmy

Tre Bussey jest graczem obwodowym, ma 191 centymetrów wzrostu i 26 lat. W poprzednim sezonie rozegrał 35 meczów, w tym 24 w barwach Eisbaren Bremenhaven. W całej poprzedniej kampani notował średnio 7.6 pkt., 2zb., 1.9 ast. w 21 minut.

Pełna informacja na stronie klubu (Link).

———————————————————————————————————————————

Patryk Nowerski w Legii

Patryk Nowerski kolejny sezon rozpocznie jako gracz Legii Warszawa. Nowerski ma 26 lat, 205 cm wzrostu i gra na pozycji silnego skrzydłowego/środkowego. W sezonie 2017/18 grał w zespole Pogoni Prudnik, gdzie zdobywał średnio 8.3 pkt., 4.6 zb., 1.1 blk., w nieco ponad 16 minut.

Pełna informacja na stronie klubu (link).

———————————————————————————————————————————

Terminarz 1LM na sezon 2018/19

Znamy już terminarz 1 ligi mężczyzn. Sezon rozpocznie się 29 września. Przewidziane jest 30 kolejek. W 1 lidze zagra 16 drużyn.

Pełna informacja na stronie PZKosz (link).

Pełny termianrz do pobrania (link).

———————————————————————————————————————————

06/08/2018

Konrad Kaźmierczyk asystentem w Rosie

Do sztabu Rosy Radom dołączył Konrad Kaźmierczyk. 32-latek przez 3 ostatnie sezony pracował w pierwszoligowej Astorii Bydgoszcz, gdzie przez ponad 2 sezony pełnił funkcję pierwszego trenera. W nadchodzących rozgrywkach Kaźmierczyk będzie asystenetem Roberta Witki.

———————————————————————————————————————————

Robert Lowery Jr zasila Polski Cukier

 

———————————————————————————————————————————

16 drużyn w Energa Basket Lidze w sezonie 2018/19

Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki informuje, że przyznano licencje okresowe BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski i MKS Dąbrowa Górnicza na sezon 2018/2019 Energa Basket Ligi.

W rozgrywkach 2018/19 w Energa Basket Lidze zagra 16 drużyn. KS Turów SA nie otrzymał licencji, a do EBL awansowała Spójnia Stargard. Po odwołaniu licencję otrzymały drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego oraz z Dąbrowy Górniczej. Jak informuje Karol Wasiek Stal swoje mecze będzie rozgrywała przy ulicy Wrocławskiej.

29 września w Gnieźnie Anwil Włocławek i Polski Cukier Toruń zmierzą się w meczu o Superpuchar Polski, a 6 i 7 października rozpocznie się pierwsza kolejka EBL.

Pełna informacja na stronie ligi (link).

 

———————————————————————————————————————————

Rashun Davis w Starogardzie

Rashun Davis jest kolejnym zawodnikiem, który zasilił szeregi zespołu ze Starogardu. Davis ma pełnić funkcję rozgrywającego. Rashun ma 24 lata, 180 centymetrów wzrostu. Ostatni sezon spędził w Rogaska Crystal (Słowenia), gdzie średnio notował 14.6 pkt., 2.9zb., 4.8 zb.

 

———————————————————————————————————————————

Albert Owens w Spójni

 

———————————————————————————————————————————

05/08/2018

Zakończyły się ME U18 dywizji B

Polacy przegrali ostatni mecze na mistrzostwach Europy dywizji B do lat 18. Biało-czerowni ulegli Bułgarii 83:85. Drużna Mariusza Niedbalskiego zakończyła mistrzostwa na 12 miejscu. Polacy wygrali 3 z 8 meczów.

 

———————————————————————————————————————————

04/08/2018

Robert Upshaw w Arce Gdynia

Klub z Gdyni wzmocnił się pod koszem zatrudniając Roberta Upshawa. 24-latek ostatni sezon spędził w drużynie Champville, gdzie zdobywał 13.4 pkt., 7.8 zb., 1.1 ast., 1.9 blk.

Pełna informacja na stronie klubu (Link).

———————————————————————————————————————————

Artur Pacek w BM Slam Stal

 

———————————————————————————————————————————

03/08/2018

Deividas Dulkys w Arce Gdynia

30-letni Litwin wraca do PLK. Dulkys poprzedni sezon spędził w  Istanbul Buyuksehir Belediyesi. Rozegrał 11 meczów w lidze tureckiej oraz Europe Cup i średnio zdobywał 7.9 pkt., 3.1 zb., i 2.1 ast.

 

Pełna informacja na stronie klubu (Link).

———————————————————————————————————————————

Jordan Loveridge podpisał kontrakt z Miastem Szkła Krosno

Nowy gracz Krosna poprzedni sezon spędził w BG Goettingen (BBL). Gra na pozycji niskiego lub silnego skrzydłowego. W ostatnim sezonie notował 7.2 pkt., 4.2 zb. i 1.3 ast. na mecz.

Pełna informacja na stronie klubu (Link).

Ludzie Basketu #1 – Szymon Rduch

Koszykówka 3×3 ostatnimi czasy nabrała zawrotnego tempa. Ten rodzaj dyscypliny sportowej spopularyzował się do tego stopnia, że w roku 2020 zadebiutuje na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Nie bez powodu więc, hasłem przewodnim jest „From the street to the Olympics”, bowiem ta odmiana basketu wywodzi się właśnie z ulicy i tak jest właśnie kojarzona. Czy przyszedł czas, kiedy stanie się ona traktowana bardziej na poważnie?
Warto nadmienić, że podobna sytuacja miała miejsce pod koniec ubiegłego wieku, kiedy wprowadzenie siatkówki plażowej na wyższy szczebel rozgrywek dla wielu wydawało się wręcz absurdalne.

W czerwcu tego roku, nasza reprezentacja w składzie: Szymon Rduch, Paweł Pawłowski, Marcin Sroka oraz Michael Hicks zajęła 4 miejsce na Mistrzostwach Świata, które odbyły się na Filipinach. Przed Polakami jeszcze jeden sprawdzian, albowiem już we wrześniu będą miały miejsce Mistrzostwa Europy w Bukareszcie, na które zakwalifikowali się odnosząc zwycięstwo nad drużyną z Chorwacji, wygrywając jednym punktem.

Mój rozmówca jest prawdziwym fachowcem w dziedzinie koszykówki ulicznej. Zawodnik pierwszoligowych i ekstraklasowych parkietów, reprezentant Polski, który od niedawna zaznajamia się z japońską kulturą… Poznajcie bliżej Szymona Rducha!

Pamela Wrona: Odkąd pamiętam, oprócz reprezentowania pierwszoligowych i ekstraklasowych klubów, zawsze grałeś też w koszykówkę 3×3. Jak wyglądały Twoje początki i przebieg kariery?

Szymon Rduch: Swoją przygodę zacząłem w Kotwicy Kołobrzeg, w której miałem okazję poznać, czym jest zawodowa koszykówka. Szczerze, spędziłem tam jednak kilka sezonów za dużo. Miałem spore problemy z otrzymaniem listu czystości z mojego macierzystego klubu. Nie mówiąc za dużo, mam na myśli to, że odgrywałem małą rolę w drużynie i zdecydowanie wcześniej powinienem ogrywać się na poziomie 1LM. Na szczęście, gdy miałem już kartę zawodnika, wszystko dobrze się ułożyło. W 2012 roku całe wakacje grałem w 3×3, dzięki czemu przez cały czas byłem w dobrej formie. Rosła moja pewność siebie i miałem okazję stawać się bardziej uniwersalnym graczem. W 3×3 musisz tak naprawdę umieć wszystko. Rzucać, kozłować, bronić. Wszystko. W koszykówce 5×5 można zdecydowanie łatwiej ukryć indywidualne braki. W tym samym roku poznałem Artura Packa i Konrada Kaźmierczyka, którzy zaprosili mnie na pierwszą edycję campu GET BETTER . Głównie dzięki 3×3 i tym ludziom z gracza, który nie potrafi kozłować stałem się zawodnikiem, który ma na koncie kilka medali 1LM , solidne występy w Ekstraklasie, a nawet reprezentowanie Polski na Mistrzostwach Świata w 3×3.

Warto dodać, że pierwsze kroki w koszykówce ulicznej stawiałeś w drużynie CieniAsy 3×3 Basketball, w której grałeś wraz ze swoimi braćmi, Przemkiem oraz Kamilem. Nie raz było widać, że w rodzinie siła!

Tak, jak wspomniałaś, mam dwóch braci Przemka i Kamila, więc skład do 3×3 miałem gotowy dzięki rodzicom (śmiech).
Najpierw były to lokalne turnieje, kultowy w Kołobrzegu coast2coast i wiele innych. W 2013 roku na turniej W Pradze zaprosili mnie chłopaki z Wild Snakes Warszawa i tam poczułem, że warto w to wejść bardziej poważnie. W roku 2014 jako team CieniAsy Kołobrzeg udało nam się zdobyć Mistrzostwo Polski. W tym składzie występował z nami Szymon Janiewski. Rok później do składu dołączył Piotr Renkiel. Jako trzej bracia Rduch i Renkiel wywalczyliśmy w World Tour w Pradze awans na finał całego cyklu World Tour, który rozgrywany był w Abu Dhabi. Ostatecznie skończyliśmy na 10 miejscu, ale na ten moment jest to najlepszy wynik polskiego teamu w cyklu World Tour. Mam nadzieję, że w tym roku chłopaki z Energa 3×3 Gdańsk to pobiją. Od 2016 roku jestem częścią reprezentacji Polski 3×3. W tym roku zajęliśmy 4 miejsce na mistrzostwach Świata, a we wrześniu będziemy walczyć o Mistrzostwo Europy.

Facebook.com/3x3kolobrzeg

Czy będąc w tamtym miejscu, kilka lat wstecz, mógłbyś przypuścić, że będziesz występował w najlepszych turniejach, niekiedy też z orzełkiem na piersi?

Nie miałem dużego talentu, ale od zawsze koszykówka dawała mi wielką radość. Dzięki niej nauczyłem się ciężkiej pracy i poznałem wspaniałych ludzi. Dała mi nawet więcej. Pochodzę z bardzo małej miejscowości i nie przypuszczałem, że koszykówka umożliwi mi zobaczenie tylu miejsc na świecie. Mogąc nosić orzełka na piersi podczas swoich wypraw, czuję dumę i jestem naprawdę wdzięczny za to wszystko.

Czy kiedykolwiek spodziewałeś się, że koszykówka 3×3 rozwinie się do tego stopnia, że za 2 lata będziemy oglądać ją na Igrzyskach Olimpijskich, a sposób jej postrzegania się zmieni? W moim odczuciu, nie wszyscy tę odmianę koszykówki traktują poważnie. Wydaje mi się, że dla wielu osób koszykówka halowa od ulicznej różni się nie tylko przepisami i miejscem gry. Oczywiście nie twierdzę, że to stuprocentowa prawda i nie wkładam wszystkich do przysłowiowego jednego wora, ale jednak często wśród ludzi zdarza się sceptyczne podejście, jakby dalej był to sport wyłącznie podwórkowy, gdzie nie są potrzebni profesjonaliści, a gra się o plecaki czy smycze na klucze od domu.

To prawda, zgadzam się z tym. Koszykówka w Polsce nie jest najbardziej popularną dyscypliną, przez co odmiana 3×3 jest jeszcze mniej znana. Masz rację, ludzie ciągle uważają, że jest to typowy streetball. Gra co prawda jest bardziej fizyczna i szybsza, ale ma swoje reguły i twarde zasady. To jest tak naprawdę sprint przez 10 minut, przez co każdy z czterech zawodników jest bardzo ważnym ogniwem. Na boisku nie ma trenerów, jesteśmy zdani sami na siebie i swoją drużynę. Cała odpowiedzialność spada na nas. Każdemu polecam zobaczyć jakiś turniej wysokiej rangi na żywo, z bliska poczuć te emocje. 3×3 to 70% sportu i 30% rozrywki, przez co kibic jeszcze bardziej chłonie tą wspaniałą atmosferę. Super sprawa, że dyscyplina się tak szybko rozwija. Dodatkowo turnieje są rozgrywane dosłownie wszędzie. W centrum miast, galeriach handlowych , najbardziej kultowych miejscach na świecie. Jest to idealne połączenie sportu wraz z rozrywką i dlatego przyciąga tylu ludzi. Dyscyplina trafiła na igrzyska, a czuję, że wszystko pójdzie jeszcze bardziej do przodu.
W Polsce nagrody za wygranie turnieju nie są duże. Jednak biorąc udział w cyklu Pro tour za wygranie challengera można zgarnąć 10000$ , a za wygranie turnieju z serii World Tour 30000$ , więc jest to mała zachęta.

Facebook.com/3x3kolobrzeg

Kwota zwala z nóg! Ciekawostką jest fakt, że ostatnio wystąpiłeś w prestiżowym turnieju Quai 54 u stóp wieży Eiffla, podczas którego otrzymałeś tytuł MVP spotkania 1/4, a Twoja drużyna, El Palo Peak Team awansowała do Top 4! W tym turnieju wzięli udział również zawodnicy z najlepszej ligi świata, między innymi Bismack Biyombo oraz Boris Diaw. Jak wspominasz ten turniej?

Quai 54 to turniej, w którym zawsze chciałem wystąpić i w tym roku w końcu się udało. Odpadliśmy w półfinale ulegając ekipie Child of Africa, w której występowali wymienieni Biyombo, Diaw czy też pierwszy rozgrywający reprezentacji Francji Drew Albicy. Poziom turnieju był naprawdę ogromny. Pokazuje to chociażby, że drużyna, w której grał Ivan Almeida nie przeszła pierwszej rundy. W turnieju wystąpiło wielu znanych graczy z europejskich parkietów i topowych lig. Hasło przewodnie „Bring your game not your name” , pokazuje, że nie ważne jak się nazywasz tylko co potrafisz. Mogę śmiało powiedzieć, że był to najbardziej efektowny turniej na jakim bylem. 20000 ludzi bawiących się na trybunach całe dnie robi cudowny klimat. Za rok na bank tam wrócę. W moim zespole El Palo Peak była wybuchowa mieszanka: Amerykanin, Senegalczyk , Litwini , Polak i Hiszpanie.

Archiwum prywatne

Jak już przy innych narodowościach jesteśmy, nadmienię, że obecnie przebywasz w Japonii, gdzie podpisałeś kontrakt w tamtejszej profesjonalnej drużynie 3×3 SEKAIE. Jak do tego doszło? Na czym polega ta liga? Prawdę mówiąc, próbowałam wcześniej sobie wygooglować, ale niestety… Jedyne co było zrozumiałe, to Twoje imię i nazwisko (śmiech).

Od trzech lat starałem się dostać do japońskiej ligi 3×3 Premier EXE. Umożliwił mi to dobry występ na Mistrzostwach Świata w Manili. Przedstawiciele klubu Sekaie szukali wzmocnienia swojej drużyny i zaproponowali mi przyjazd do Japonii w celu poznania drużyny oraz warunków współpracy. Łatwo było podjąć decyzję, ponieważ moja dziewczyna Anna pracuje i od jakiegoś czasu przebywa w Japonii.
Premier EXE to liga składająca się z 36 drużyn, które występują w 6 różnych konferencjach. Dwie topowe drużyny z każdej konferencji trafiają do fazy play-off, czyli turnieju finałowego. Turnieje są rozgrywane w całej Japonii. Warto wspomnieć, że podpisywane są zawodowe kontrakty, zarówno z ligą jak i drużyną. Ciekawe jest to, że przed rozpoczęciem sezonu liga przeprowadza draft do którego mogą się zgłosić profesjonalni gracze.

Archiwum prywatne

 Na jak długo planujesz tam zostać? Ile trwa sezon i jak on wygląda?

Na przełomie marca/kwietnia trwa draft i możliwość negocjacji z klubami. W czerwcu startuje liga, a we wrześniu kończy. Format ligi to 9 turniejów sezonu zasadniczego plus 10 finał. Finał rozgrywek wypada na 14-16 września, jednak ja nie będę w stanie pomóc drużynie SEKAIE w walce o mistrzostwo, ponieważ w tym samym terminie będę grał z reprezentacją Polski o mistrzostwo Europy rozgrywanych w Rumunii.
W zeszłym roku liga liczyła 18 drużyn. W tym roku zainteresowanie było tak duże, że powstało 36 drużyn. Nieoficjalnie mówi się, że w następnym sezonie w lidze mają wystąpić 72 drużny. Dodanie dyscypliny do programu Igrzysk Olimpijskich powoduje, że zainteresowanie w tej części świata koszykówką 3×3 jest ogromne. Przypominam, w roku 2020 odbędą się one w Tokio.

A jak mają się Twoje plany na najbliższe lata?

W tym momencie jestem jeszcze w stanie pogodzić koszykówkę 5×5 z 3×3, aczkolwiek mój sezon trwa całe 12 miesięcy. Wszystko tak szybko się rozwija, że niedługo będę musiał stanąć przed wyborem, którą odmianą zająć się na pełny etat. Skoro mieszkam teraz w Japonii postanowiłem zaryzykować i spróbować swoich sił w lidze japońskiej 5×5. W najbliższym czasie odbędę kilka try-otów i mam nadzieję, że pojawią się jakieś konkretne oferty. Przez tę decyzję musiałem odmówić kilku zespołom z Polski.

Czyli nie myślisz o powrocie do Polski?

Możliwe, że najbliższy sezon spędzę właśnie w ojczyźnie. Życie pisze niesamowite scenariusze i wszystko jest możliwe, dlatego pozytywnie patrzę w przyszłość i nie mówię nie.

Szurek: to był bardzo dobry weekend

Niespodziewanie, Biofarm Basket Poznań ograł w pierwszym meczu Legię Warszawa. Młody zespół z Poznania zagrał w piątek na Bemowie doskonałe spotkanie, a tym samym postraszył legionistów przed sobotą. Warszawiacy jednak podrażnieni tą porażką, nie pozwolili w spotkaniu numer dwa, wyrwać sobie zwycięstwa. Zostają w grze, a rywalizacja przenosi się do Poznania. Mimo końcowego wyniku, całe drugie spotkanie nie było spacerkiem, bo goście postawili twarde warunki. Szczególnie na początku meczu. Kontuzji jednak doznał Piotr Wieloch, co dla podopiecznych trenera Przemysława Szurka jest ogromną stratą. Ostatecznie, „trójki” legionistów w drugiej połowie pozwoliły gospodarzom na doprowadzenie do bezpiecznej przewagi. Stan rywalizacji 1-1.

Udało się wygrać pierwsze spotkanie, ale w tym drugim meczu, też się postawiliście, postraszyliście gospodarzy. Jakie są Pana pierwsze oceny jeszcze na gorąco?

PZEMYSŁAW SZUREK: Bardzo dobry weekend, to znaczy, bardzo dobry, gdyby nie kontuzja Piotra Wielocha… na razie nie do końca wiemy co się dzieje. Bolą go okolice kolana, ale mam nadzieję, że uda mu się wrócić na te mecze decydujące. Jego uraz dzisiaj trochę podciął nam skrzydła, a szkoda, bo widowisko byłoby przednie – z nim na boisku graliśmy świetnie. Nic nie poradzimy. Jednak Piotrek zszedł z boiska i dzięki temu inni zawodnicy dostali szansę, a o to nam przecież chodzi. Mamy jedno zwycięstwo, wracamy do Poznania, mamy dwa mecze u siebie – przede wszystkim dla naszych kibiców super.

Wydaje się, że właśnie brakowało tego spokoju i poukładania gry, kiedy zabrakło Wielocha. Jeśli Piotrek nie wróci na spotkania u siebie – to może być ten kluczowy aspekt, którego zabraknie?

PS: Musimy poczekać jeszcze na skutki tego urazu. Zobaczymy, czy Piotrek zdąży się wykurować. Jedno jest pewne, że on właśnie daje nam bardzo duży spokój w ataku. To własnie było widać wczoraj, że z nim na boisku gramy bardzo długo spokojnie, stramy się konsekwentnie konstruować akcje. Dzięki temu, jakby po łańcuszku, spokój rozkłada się też na innych zawodników. Kiedy go nie ma, to element nerwowości pojawia się u zawodnika z piłką i tak jak spokój Piotrka, tak i nerwy innego zawodnika, po tym łańcuszku przenoszą się na reszte zespołu. To było dzisiaj decydujące, bo nie zagraliśmy złego spokania, po prostu pozwoliliśmy rozwinąć żagle Legii, a jak się na to pozwoli, to nie jest dla nich problemem, rzucić 90 punktów.

Ale jednak postraszyliście, bo kiedy broniliście na całym, przycisnęliście trochę w obronie, to i doświadczeni Legioniści zaczęli gdzieś tam się gubić i grać nerwowo…

PS: My nie mamy wyjścia. To jest nasza jedyna taktyka, żeby przeciwstawić się tak doświadczonym zawodnikom. Próbowaliśmy walczyć, próbowaliśmy uczyć się jak najwięcej z tego meczu, bo to są ciągle młodzi gracze. Zobaczymy, jak to będzie z meczami po przerwie. Zobaczymy, co przyniosą – oby przede wszystkim zdrowie.

Spodziewaliście się w ogóle, że uda się urwać to spotkanie w Warszawie? I to w bardzo dobrym stylu.

PS: My mamy jedno podejście – nie kalkulujemy. Nie zastanawiamy się, jaki będzie efekt końcowy. Zastanawiamy się nad tym – co zrobić, żeby w tym meczu dobrze grać. Grać w postaci założeń taktycznych, pewnych rozwiązań w ataku, szukamy też dobrych rozwiązań w obronie. Kiedy to wszystko nam się układa, to efekt końcowy przychodzi sam. Dlatego nie kalkulujemy, przyjechaliśmy zagrać dobry mecz. W pierwszym spotkaniu zagraliśmy super, w drugim do przerwy też było świetnie. Tak na prawdę ostatnie 30 sekund pierwszej połowy ustawiło nam trochę mecz.. z jednego punktu zrobiło się podajże siedem…

No i przede wszystkim gospodarze wstrzelili się „za trzy”, te rzuty zaczęły w końcu wpadać.

PS: Tu z pewnością jeśli nie postawiliśmy dobrej defensywy, to tacy doświadczeni zawodnicy musieli zacząć trafiać z otwartych pozycji. Oni po to tutaj są, po to są ściągani właśnie tacy doświadczeni gracze, którzy rozegrali dziesiątki albo setki spotkań w pierwszej lidze, po to, żeby takie pozycje wykorzystywać. Dzisiaj zrobili to co mieli. Byli drużyną zdecydowanie lepszą. Ale ja wcale nie uważam, żebyśmy zagrali słabe spotkanie.

Takie granie „playoffowe”, z najlepszymi już drużynami, to dla młodych zawodników doskonała okazja do nauki?

PS: To będzie bez dwóch zdań nauka dla chłopaków. Każdy kolejny mecz, to dla nich nauka. Choćby dlatego, że przy braku zawodnika, nagle inni muszą wziąć odpowiedzialność za grę i zachować spokój. Ja się biję w pierś, bo ja też nie zachowałem spokoju. Puściły mi trochę emocje po kilku kontrowersyjnych gwizdkach i nie do końca pomogłem chłopakom tak jak powinienem. Powinienem ich uspokoić, a sam tam razem z nimi podskakiwałem przy ławce. Biję się w pierś, bo sam muszę być zdecydowanie spokojniejszy na meczach w Poznaniu.

Będzie rewanż w Poznaniu?

PS: Miejmy nadzieję, że zrewanżujemy się w domu. Będzie pełna hala, będzie wielu kibiców. A my będziemy dla nich walczyć z całego serca, bo cały sezon nas dzielnie wspierali.

Agnieszka Łapacz

Bakun: jeśli nie awansujemy teraz, to kiedy?

Koszykarska Legia Warszawa przeszła jak burza przez rundę zasadniczą. Legioniści nie brali jeńców i zdominowali tabelę pierwszoligowych rozgrywek.  Zewsząd słyszy się głosy, że stolica ma już w garści awans do PLK. Trener Piotr Bakun mimo wszystko podchodzi do całej sytuacji ostrożnie, ale z nadzieją na walkę o to najwyższe trofeum.

13776036_1145021595540146_8791948597115560163_n

fot. legiakosz.com

Zaraz playoffy, ale nie byłoby ich, gdyby nie ten „super sezon”. Możemy się jeszcze pokusić o  podsumowanie tej rundy zasadniczej? Plan wykonany w stu procentach, czy są jednak jakieś „ale”?

Piotr Bakun: Na pewno jesteśmy tam, gdzie jesteśmy, czyli na pierwszym miejscu i awansujemy z najlepszego miejsca do playoff. Ale bilans wcale nie jest doskonały. Kilka spotkań powinniśmy wygrać, może nie wszystkie, bo zdarzało się, że zespół był od nas lepszy i musieliśmy po prostu uznać wyższość przeciwnika, no ale było tez kilka wpadek. Biorę je na siebie… każdy popełnia błędy i nam się też te błędy przytrafiły. Mimo, że nie jesteśmy bez skazy, to udało nam się wygrać tę rundę zasadniczą i startujemy z pierwszego miejsca. To jest o tyle ważne, że będziemy mieli przede wszystkim więcej spotkań u siebie. Oprócz tego, to oczywiście uczy pokory, no bo tak naprawdę człowiek się uczy na porażkach i te wszystkie porażki – jak to ktoś kiedyś powiedział – będą „nawozem sukcesu”. Mamy takie poczucie, że przegrane mecze to nie są teraz tylko sytuacje, które przepłakaliśmy w poduszkę i mówimy sobie  „tego nie było”. To jest dobry materiał do przemyśleń, poprawy systemu gry. Mam nadzieję, że z tych porażek wyciągniemy tylko dobrą naukę.

Runda  zasadnicza wygrana, można mimo wszystko powiedzieć – na spokojnie. Ale nie od dziś wiadomo, że „tryb Playoff” to trochę inne granie. Wtedy już gra się o być albo nie być. I często zdarzają się niespodzianki. Jakie jest to wasze nastawienie przed PO – u was też włączyła się ta „super motywacja”?

PB:  Chciałbym móc to powiedzieć w stu procentach i liczę, że zespół tak do tego podejdzie. My dopiero zaczynamy to przygotowanie do playoff, więc ciężko powiedzieć z pełnym przekonaniem. Ale wydaje mi się, że tak, bo nasza budowa zespołu z prezesem Jankowskim wyglądała tak, że naszym celem niezależnie od wszystkiego jest – osiągnąć pierwsze miejsce w lidze. Chcieliśmy, żeby doświadczeni gracze mogli dużo łatwiej unieść ciężar gry PO, bo wiadomo – to jest czas weteranów i doświadczonych zawodników. Mam nadzieję, że zespół w taki sposób poskładany – w większości z doświadczonych graczy udźwignie właśnie ten ciężar playoff-owych, spotkań – jedno po drugim. I uda się awansować. Mamy fajny zespół, utalentowany i z dobrym charakterem. Wierzę, że chłopaki od pierwszego meczu będą waleczni, zmotywowani i to będzie mocna,  zorganizowana drużyna, którą będzie się dobrze oglądało.

W meczach ligowych zdarzały wam się takie przestoje, momenty, kiedy gdzieś tam przeciwnik dochodził, odrabiał… wiadomo, ostatecznie,  bilans, z którego możecie być zadowoleni, ale w tych PO, może się to gdzieś tam zemścić?

PB: Właśnie chodzi o to, żeby tych przestojów było jak najmniej i zespół powinien być na tyle zbilansowany, by móc zastąpić zawodnika, któremu nie idzie, równie wartościowym, który wniesie równie wiele do naszej gry. Taki był plan. Jeżeli zdrowie nam pozwoli …bo nie jest najlepiej jeśli chodzi – jesteśmy trochę zmęczeni, choć to normalne i każdy trener na tym etapie rozgrywek się z tym problemem zmaga, to  powinno być wszystko dobrze. Ale to jest gra i wiele zespołów, które przed sezonem, w trakcie sezonu świetnie grały, miały fajny bilans i wszystko im wychodziło,  potem noga im się powinęła w playoff. Historia zna wiele takich przypadków i to nie jest nic nowego. Mam jednak wrażenie, że mój zespół jest na tyle zdeterminowany na celu i tak świadomy tego o co gramy,  żę taka sytuacja się nie wydarzy.

No właśnie, w zeszłym roku Krosno awansowało i radzi sobie całkiem nieźle, mimo, że ich najlepszy zawodnik – i być może najlepszy zawodnik w całej lidze odszedł w połowie sezonu, to nadal zostają w walce o PO. Śledzicie ich poczynania – w związku z tym, że to właśnie z nimi toczyliście te „ostateczne boje”?

PB: Jak najbardziej. Faktycznie Czerapowicz był strzałem w dziesiątkę trenera Barana i teraz im trochę ciężko bez niego. Ale wiadomo, awans do wyższej ligi wiąże się z „przewietrzeniem” składu, z nowymi zawodnikami. Wielu ludzi może się po prostu nie nadawać do ekstraklasy i Krosno idzie tym samym torem. Można spojrzeć też na Ostrów, który był równie świetnym zespołem, awansował dwa lata temu, a tak naprawdę teraz gra u nich już z tamtej ekipy tylko Tomek Ochońko. Taka jest kolej rzeczy.

A jest gdzieś tam takie poczucie, że – przecież walczyliśmy z nimi jak równy z równym – więc my też możemy tak grać i przede wszystkim TAM grać?

PB: Oczywiście, oni też przyszli z pierwszej ligi. Można sobie gdybać, co by było gdybyśmy ten awans w zeszłym roku wygrali, ale faktycznie toczyliśmy z nimi mecze bardzo wyrównane, a czasami nawet zupełnie dominowaliśmy, więc na pewno z tyłu głowy zostaje to „coś”. Jesteśmy w stanie – ze swoim obecnym potencjałem, grać na wysokim poziomie.

Wydaje się, że w tym sezonie jesteście bardziej „przekonywujący” w tej swojej drodze do PLK. Macie to poczucie, że jesteście lepiej przygotowani niż w ubiegłym sezonie? Też te doświadczenia z boju o awans gdzieś tam zostały i pozwalają jakoś pewniej podejść do PO?

PB: Zdecydowanie, szczególnie jeśli chodzi mnie – dało mi to wiele, bo granie z takimi mocnymi zespołami o najwyższe trofea, to jest już wartość sama w sobie. Na pewno jest też tak, że część zawodników, którzy byli z nami przez ten okres dwóch ostatnich lat w pierwszej lidze, grało o te najwyższe cele. Wiedzą, jak to wygląda, jak się gra z dnia na dzień, mają za sobą podróże i godziny przygotowań do każdego meczu. Ważne jest to, że te doświadczenia są. Ja też mam swoje doświadczenia, wiem o co chodzi i dużo więcej mogę powiedzieć o zawodnikach. To wszystko na pewno działa dla nas na plus.

 

Ta  presja lidera, faworyta nie jest ciężarem – bo wielu ludzi ubiera was już gdzieś w te koszulki PLK. Ta świadomość ciąży trochę na zespole?

PB: Różne rzeczy słyszałem na nasz temat i często słyszę, że już liga jest nasza i nie ma sensu w ogóle grać. Ale my jesteśmy Legia, jesteśmy takim klubem w którym presja jest zawsze. Czy graliśmy w drugiej lidze i musieliśmy wygrywać, czy teraz w pierwszej – to jest to samo. Wydaje mi się, że i zawodnicy i cały sztab szkoleniowy jest do tego przyzwyczajony.

 

Na pierwszy ogień zespół z Poznania – czego możemy spodziewać się po tej rywalizacji? 

PB: Trudny przeciwnik, przede wszystkim młody zespół grający szybką koszykówkę. Dużo jest tej gry jeden na jeden. Do tego rzucają jak oszalali z dystansu, więc tam nie ma jakiegoś poukładanego basketu. Grają taki fajny młodzieżowy basket. Bardzo szybki – można powiedzieć akademicki. I będziemy musieli postawić mocną obronę i zachować dużo rozsądku na boisku.

To jest taki moment, kiedy czujecie, że – „kiedy jak nie teraz”?

PB: Na pewno tak, bo mam wrażenie, że już wszystko co mogliśmy –zrobiliśmy i wszystkie doświadczenia, które zebraliśmy z pierwszej ligi – już nic więcej, nic lepszego nas tutaj nie spotka. Chcemy grać, żeby wygrywać. Jeśli nie zrobimy tego teraz, to kiedy? Wydaje mi się, że teraz jest ten optymalny moment, żeby awansować do ekstraklasy.

Agnieszka Łapacz

Filip Zegzuła: Musimy wygrywać charakterem i zadziornością

Rosa Radom – postrzegana już przez wielu jako stracona w tym sezonie, powstała jak Feniks z popiołów. W niedzielę, zawodnicy z Radomia wygrali swój szósty mecz z rzędu. Duży udział w tym zwycięstwie miał, Filip Zegzuła. Na co dzień, młody Smok prowadzi rezerwy ekstraklasowej Rosy, do zwycięstw w pierwszej lidze, a na parkiety PLK dopiero się wdziera.

W sobotę w wygranym meczu z pierwszoligowym SKK Siedlce, w 33 minuty rzucił 31 oczek, dołożył do tego 5 zbiórek i 4 asysty. Kilkanaście godzin później, bo w niedzielę, już o 12:40 z pierwszym zespołem z Radomia podejmował MKS Dąbrowa Górnicza. W 24 minuty rzucił 15 punktów – w tym cztery „trójki”.

Ostatnio bardzo „gorący koszykarsko” okres dla Ciebie. Duża intensywność meczowa. Utarło się takie stwierdzenie, że grasz niczym zawodnicy NBA. Doskonale sobie z tym radzisz, ale ostatni weekend, to już trochę szaleństwo (jak na polskie realia). 24h, dwa mecze i 46 pkt. Zapamiętasz tę dobę na długo?

Filip Zegzuła: Zdecydowanie. W pierwszej lidze zagrałem chyba mecz życia jeśli chodzi o skuteczność. Bywały już mecze powyżej 30 pkt, ale różnie było ze skutecznością. W tym meczu wpadało praktycznie wszystko. No, a dzień później, super, że udało się trafić cztery „trójki”. Nie był to perfekcyjny mecz… zawsze może być lepiej, ale i tak jestem zadowolony z tego, co się wydarzyło.

W 1 lidze jesteś gwiazdą i śrubujesz kolejne rekordy strzeleckie. W PLK jednak, masz inną rolę. Przede wszystkim mniejszą odpowiedzialność. W której roli czujesz się lepiej? Wolisz być tym liderem, czy jednak mniejsza presja w PLK daje Ci większy komfort?

FZ: Lepiej czuję się w roli lidera w 1 lidze, bo dużo gram z piłką, mogę robić na boisku co chce… oczywiście, do czasu, kiedy to jest pozytywne i trener mnie nie zdejmuje. A w PLK jestem bardziej zadaniowcem od defensywy. Muszę szarpać właśnie w obronie. Jestem młody i muszę mieć siły, żeby ganiać za szybkimi czarnoskórymi zawodnikami. Ale czasem jednak jest łatwiej wyjść na pozycje, bo obrona skupia się głownie na gwiazdach – jak Michał Sokołowski czy Robert Witka. Dzięki temu często są czyste pozycje, trzeba tylko trafiać.

Macie w Radomiu nowego rozgrywającego. Ale prezes Piotr Kardaś w jednym z wywiadów powiedział, że co tam transfery, co tam wygrane… cieszy się z tego, że ma Zegzułę z trzyletnim kontraktem. Wobec tego jesteś spokojny, pewny swojej – cały czas umacnianej – pozycji w zespole?

FZ: Na pewno troszkę stracę na tym transferze, bo to jednak gracz na moją pozycję. Teraz grałem 24 minuty w ostatnim meczu, 20 minut w Toruniu, więc dużo tego grania było. Teraz pewnie będę jednak mniej czasu spędzać na boisku. Ale nie poddaję się, będę robił co mogę, żeby grać jak najwięcej. Będę walczyć o pozycję. Liczę się z tym, że Rosa musiała ściągnąć nowego gracza, jeżeli chce bić się o najwyższe cele, a takim celem jest medal… w zasadzie, tylko złoty! Musieli ściągnąć kogoś doświadczonego, ogranego w Europie.

Jakim zawodnikiem jest Harrow?

FZ: Dotychczas widziałem go w akcji tylko na filmikach, widać, że jest szybki, ma dobrą penetrację. Rzutowo jest uzdolniony, to będzie tylko zmiana na plus.

Przed sezonem zastanawiałeś się nad ewentualną zmianą klubu. Jednak dostawałeś zdecydowanie mniej szans w PLK. Zostałeś w Rosie – i już 72 punkty na koncie, niemal 200 minut na parkiecie (w całym ubiegłym sezonie tylko 18 minut). Możesz powiedzieć, że pozostanie w Rosie, to była w stu procentach dobra decyzja?

FZ: Na pewno była to dobra decyzja, ponieważ w 1 lidze mamy wyniki lepsze niż w zeszłym roku – gdzie biliśmy się o utrzymanie, mimo tego, że mieliśmy możliwe, ze lepszy skład. No i w ekstraklasie dostaję dużo szans przez kontuzje, czy też nietrafione transfery. Więc zostałem na obwodzie z Danielem Szymkiewiczem. Myślę, że dajemy radę. Sześć zwycięstw z rzędu, to na prawdę dobry wynik i mam nadzieję, że tylko podtrzymamy tę passę.

To dla Ciebie przełomowy sezon?

FZ: Miejmy nadzieję. Łapię te doświadczenia na ekstraklasowych parkietach, więc oby był właśnie przełomowy.

Razem z Danielem Szymkiewiczem doskonale sobie radzicie… po tych właśnie nieudanych transferach została „Polska Siła w Rosie”, ale powinno się chyba mówić, że w młodości siła? Jeszcze przecież w składzie Jeszke, Gos i Stanios – złoci chłopcy z 2014 roku. Faktycznie jest ta siła w młodej krwi?

FZ: Na pewno cieszy, że tylu z nas jest w składzie ekstraklasowej drużyny. Oby więcej, ale myślę, że piątka z tego złotego medalu, który wywalczyliśmy, jest w ekstraklasie, to już super wynik. Nie zapominajmy jeszcze o Jarku Zyskowskim, czy Michale Sokołowskim – to przecież też młode chłopaki. Ale już są niesamowicie doświadczeni i ograni na parkietach ekstraklasowych. A ja mogę tylko podpatrywać Daniela Szymkiewicza, Michała Sokołowskiego, czy właśnie Jarka Zyskowskiego w niektórych ruchach. Daniel przecież w moim wieku, Michał dwa lata starszy, a ogranie mają już na najwyższym poziomie.

Wiele osób jakiś czas temu przestało brać pod uwagę Rosę Radom w walce o playoff. Ale z każdym kolejnym meczem, tylko udowadniacie, że jeszcze macie wiele do powiedzenia, w tej bitwie o „ósemkę”… i jak powiedziałeś – o medal. Skąd ta nowa siła, która wstąpiła w Rosę?

FZ: Przede wszystkim atmosfera w drużynie bardzo się poprawiła. Teraz mamy niby gorszy skład, ale musimy walczyć o każde zwycięstwo z zaangażowaniem. Musimy wygrywać charakterem i zadziornością, wtedy będziemy mogli wygrać z każdym przeciwnikiem. Tego nam brakowało, nie byliśmy tak agresywni. Myśleliśmy, że mecz się sam wygra, gdy mamy pięciu czarnoskórych zawodników. A niestety, nie ma tak. Trzeba ciężko pracować i w obronie i w ataku, żeby wygrywać – nieważne z jaką drużyną. Czy to z końca, czy ze środka tabeli. Zdarzały nam się wpadki, że wychodziliśmy nieskoncentrowani i myśleliśmy, że mecz sam się wygra. Teraz to się zmieniło.

W niedzielę Czarni Słupsk. Co będzie kluczowe w tym spotkaniu?

FZ: Na pewno bardzo dobra obrona w naszym wykonaniu. Potwierdziliśmy to w Szczecinie. Może w meczu z Dąbrową nie było tak kolorowo, no ale już druga, trzecia kwarta była na dobrym poziomie intensywności w obronie. Więc musimy na pewno grać twardo w defensywie. Czarni są mocni fizycznie. Dlatego dobra obrona przede wszystkim – dobry atak zaczyna się też od właśnie dobrej obrony.

Agnieszka Łapacz