Kategoria: Puls Typuje

Puls typuje: 19 tydzień w PLK #DamskimOkiem

GTK idzie jak burza, Start Lublin idzie jak burza, Stelmet szykuje skład na podbój Europy, Rosa w końcu sprowadza nowego zawodnika, a Czarni upadają (albo i nie). W ubiegłym tygodniu nie mogliśmy narzekać na nudę w EBL, ale to już chyba norma, że nie ma w naszej pięknej lidze spokojnego tygodnia. A co w najbliższym? W kolejce do pokonania Turowa za pierwszą rundę stoją Asseco i Anwil.  A mecz Czarni – GTK jeszcze oficjalnie nie został odwołany…

 

 

POLSKI CUKIER TORUŃ – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI 30.01 GODZ. 19:00

Polski Cukier Toruń dopiero co wygrał w plebiscycie na najlepszy klub sportowy w Toruniu, a Aleks Perka zgarnął tytuł najlepszego sportowca. To pokazuje, jak doskonałą marką są Twarde Pierniki. Ekipa z Torunia robi świetną robotę i chwała im za to. Teraz czas na potwierdzenie swoich wizerunkowych sukcesów na boisku. PCT ma za sobą dwa łatwiejsze spotkania. Najpierw grali z AZS-em Koszalin, a potem z Miastem Szkła. Torunianie niby trzymają się wysoko w tabeli, niby grają nieźle, ale jakoś cały czas mam wrażenie, że ich potencjał jest znacznie większy niż to, co pokazują. Mecz z Polpharmą będzie z pewnością dużo trudniejszy niż dwa poprzednie razem wzięte. Jednak Polpharma walczy o wejście do playoff, a Pierniki mają liczyć się w bitwie o medal, zatem jeśli torunianie chcą dalej realnie liczyć się w tej bitwie – takie spotkania muszą wygrywać. Zawodnicy Bogicevicia mają teraz ciężki maraton. Trzy dni temu grali ze Stelmetem (i zagrali całkiem niezłe spotkanie), teraz Polski Cukier, a za kolejne trzy dni czeka Rosa Radom.  Dobry debiut w barwach farmaceutów zaliczył Radukić – 4/4 za trzy i 2/2 za jeden. Być może to ten składnik, którego Polpharmie brakowało. Stelmet dla polskich zespołów jest już nieosiągalny, ale z Polskim Cukrem mogą powalczyć.

W: Polski Cukier Toruń 1-5

 

 

TURÓW ZGORZELEC – ASSECO GDYNIA 31.01 GODZ. 18:30

Dzięki super logicznemu terminarzowi EBL, Turów ma już dwa spotkania więcej na swoim koncie niż Asseco Gdynia. A owe Asseco grało mecze co trzy dni, potem mieli prawie trzy tygodnie przerwy, a teraz znów grają spotkania z dwu/trzydniowym odstępem. Swój ostatni mecz przegrali – gdynianie polegli w Hali Gryfia, więc z pewnością potrzebują zwycięstwa w środowy wieczór. Teoretycznie zagrają ze sobą zespoły, które będą bezpośrednio walczyć o awans do playoff-ów. Pytanie, na jak długo starczy „pary” Turom ze Zgorzelca. Choć w ostatnim spotkaniu Asseco z Turowem, to gdynianom zabrakło tejże „pary”. Asseco przegrało w grudniu u siebie – na 4 sekundy przed końcem meczu, za trzy trafił Camphor i zatopił ekipę z Gdyni. Mecz zakończył się wynikiem 79:78 dla Zgorzelca. Asseco będzie chciało zmazać tamtą porażkę, a jako, że mają do odrobienia tylko jeden punkt, to szanse są spore. Jednak Turów jest u siebie bardzo mocny i gości będzie czekała trudna przeprawa. Totalnie nie mam przekonania, kto w tym meczu wygra. Jako, że Turów gra u siebie i radzą sobie całkiem nieźle w ostatnim czasie – stawiam na nich. Ale to raczej „kobieca intuicja”, a nie jakakolwiek logika.

W: Turów Zgorzelec 1-5

 

 

STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 2.02 GODZ. 19:00

Stelmet zbroi się na Europę. Kwestia mistrzostwa w EBL już chyba klepnięta. MKS ciągle jeszcze w niepełnym składzie i oby nie odbiło się to na porażkach ze słabszymi ekipami. Nie sądzę, żeby dąbrowianie mogli sprawić niespodziankę w Zielonej Górze. Ale to będzie mecz z cyklu – młody koszykarzu, musisz to oglądać! Akcje pick n’roll w wykonaniu Novaka i jego kumpli to czyste złoto. To samo tyczy się Koszarka i Drago. W zasadzie oglądając akcje dwójkowe obu zespołów można aż rozpływać się nad tym, co pokazują. Nie wiem, czy to jeszcze zdrowe, kiedy we wtorkowy poranek rozmarzam się nad pick n’rollami zawodników EBL… Spodziewam się fajnego, szybkiego spotkania, które po prostu będzie się dobrze oglądało. Stelmet z obecną siłą jest nie do przejścia.

W: Stelmet Enea BC Zielona Góra 6-10

 

 

POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI – ROSA RADOM 3.01 GODZ. 18:00

Pętla na szyi Rosy Radom zaciska się coraz ciaśniej. Mecz z Polpharmą może być gwoździem do radomskiej trumny. Polpharma przegrała z Treflem, Stelmetem i jak obstawiam – przegra z Polskim Cukrem. Przyjdzie więc ich czas na zwycięstwo. Hala w Starogardzie to trudny teren i nie spodziewam się nagłego przełamania radomian. Trener Kamiński jeszcze tydzień temu twierdził, że w Radomiu nie ma pieniędzy na wzmocnienia, w niedzielę mówił, że może po porostu TRZEBA te pieniądze znaleźć, a w poniedziałek dowiedzieliśmy się, że do Radomia jedzie Fraser. Może ktoś poszedł w końcu po rozum do głowy w tym Radomiu? Pytanie tylko, na ile ta jedna zmiana odmieni grę Rosy? I czy być może nie trzeba pozbyć się jeszcze jednego balastu. Punter może i jest super strzelcem, ale co z tego, skoro nie broni i totalnie rozkłada na łopatki jakąkolwiek zespołową koszykówkę. W ubiegłym sezonie właśnie pozbycie się „amerykańskiego balastu” uzdrowiło Rosę. Kto wie, jak będzie teraz. Kanadyjski center nadal nie do końca rozwiązuje problem, bo przecież mamy złoty przepis o dwóch Polakach, a to mocno trenerowi Kamińskiemu komplikuje sprawę. Nawet z Fraserem w składzie, Rosa jeszcze nie odpali na tyle, żeby pokonać Polpharmę w ich hali.

W: Polpharma Starogard Gdański 6-10

 

 

BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – LEGIA WARSZAWA 3.02 GODZ. 18:30

Legia zdecydowanie poprawiła swoją grę. To już nie jest ten sam zespół, który przykro było oglądać przez pierwsze spotkania w EBL. Zdecydowanie poprawili atak i zaczęli całkiem nieźle bronić. Myślę, że są w stanie urwać jeszcze kilka spotkań. Oczywiście są w stanie, ale nie z zespołami pokroju Stali Ostrów Wielkopolski. Wydaje mi się, że mecz już nie będzie z tych „do jednej bramki” – o ile oczywiście nie uda się gospodarzom wyłączyć z gry Beane’a i Collinsa, bo to oni robią całą tę różnicę w grze Legii. Jednak większych szans na zwycięstwo legionistów w tym spotkaniu nie widzę.

W: BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 11-16

 

 

TBV START LUBLIN – ASSECO GDYNIA – 4.02 GODZ. 12:40

Start powoli, po cichu pnie się w górę tabeli. To już piąte miejsce. Chłopaki z Lublina piszą historię koszykówki w mieście. Lewis z Washingtonem robią swoje, Reynolds w każdym meczu dorzuca swoje cegiełki i na równym poziomie pomaga pod koszem, do tego Szymański też jest całkiem solidny, no i Mirković. W zasadzie, jak spojrzy się na nazwiskach podkoszowej formacji Lublina, myślisz – „jest spoko, ale bez fajerwerków”, a tymczasem wysocy ze Startu systematycznie grają dobre mecze. No i świetny w tym sezonie Dutkiewicz, który doskonale odnazazł się w Lublinie. Start ma teraz bardzo dobry fragment sezonu i mogą okazać się niespodzianką tych rozgrywek – choć w zasadzie, chyba już się nią stali. Asseco gra w kratkę, potrafią zagrać super spotkanie, ale potrafią też po swojemu wypuścić mecz w końcówce. Stawiam na Start!

W: TBV Start Lublin 6-10

 

 

GTK GLIWICE – CZARNI SŁUPSK 4.02 18:00

Na stronie mecz cały czas wisi, na tt pojawiły się informacje, że być może słupska historia jeszcze się nie skończyła… serio?

 

 

ANWIL WŁOCŁAWEK – TURÓW ZGORZELEC 4.02 GODZ. 18:00

Do Włocławka przyjeżdżają pierwsi pogromcy Anwilu. Wtedy to była niespodzianka, bo Turów miał fatalny początek sezonu, teraz grają już znacznie lepiej, więc spodziewałabym się prędzej takiego wyniku w tym fragmencie sezonu niż wtedy. Jednak nie wydaje mi się, żeby Turów nawet w swojej aktualnej dobrej formie był w stanie drugi raz wygrać z Anwilem. Włocławianie zostaną niepokonani w Hali Mistrzów. Kiedy do Włocławka przyjedzie nowy rozgrywający?

W: Anwil Włocławek 11-16

 

 

KING SZCZECIN – MIASTO SZKŁA KROSNO 5.02 GODZ. 17:00

11 punktów w minutę? Co to dla Pawła Kikowskiego. Za to właśnie uwielbiam jego grę. W ostatnim spotkaniu Wilków z AZS-em, Kiko dwoił się i troił (31 pkt., 7 zb.), ale to nie wystarczyło, by pokonać Koszalin. Co prawda nie zagrali Diesiatnikow i Jonuska, więc Wilki w zasadzie zostały w 8.  Ale nie zapominajmy, że nie tak dawno MKS prawie pokonał Polski Cukier w 6. Oby takie porażki jak ta z akademikami, nie odbiły się szczecinianom czkawką w walce o playoff. Krosno miewa fajne wystrzały, szczególnie w swojej hali, ale nie sądzę, żeby King zaliczył drugą wpadkę w ciągu kilku dni.

W: King Szczecin 11-16 

 

MECZ KOLEJKI: TBV START LUBLIN – ASSECO GDYNIA – 4.02 GODZ. 12:40

Puls typuje: 18 tydzień w PLK #DamskimOkiem

KING SZCZECIN- MKS DĄBROWA GÓRNICZA 24.01 GODZ. 18:00

Oba zespoły mają sporo czasu na odpoczynek. King swój ostatni mecz (przeciwko Polpharmie) rozegrał 14.01, a MKS 12.01 grał z Polskim Cukrem. O ile tym pierwszym po prostu tak wypadło z tabeli, o tyle Dąbrowa była zmuszona przełożyć swoje spotkanie z Miastem Szkła. Drużyna Jacka Winnickiego nękana jest kontuzjami. W ostatnim spotkaniu w Arenie Toruń, dąbrowianie grali w 6. Jednak mimo osłabienia, pokazali kawał dobrej koszykówki i mało brakowało, a ograliby Twarde Pierniki. King natomiast zagrał słabe spotkanie w Starogardzie. Szczecinianie prezentują dość nierówną formę. MKS jest znacznie bardziej solidnym zespołem. Jeśli sytuacja zdrowotna w zespole się poprawi – a poprawia się, to dąbrowianie mogą być spokojni o wynik w Szczecinie. Kontuzja Pamuły miała być niegroźna – w zasadzie do treningów miał wrócić już zaraz po meczu z Toruniem, Kowalenko miał problem z kostką, ale czas, który dąbrowianie dostali na odpoczynek powinien mu wystarczyć i wróci już na mecz z Kingiem W Dąbrowie cały czas jednak nie ma nowego centra, o który klub od jakiegoś czasu się stara. Kontuzja Dambrauskasa też nie napawa optymizmem. Jednak, jako, że na Toruń szóstka prawie wystarczyła, to na Szczecin w ośmiu, dąbrowianie mogą jechać bez obaw.

W: MKS Dąbrowa Górnicza 6-10

 

 

GTK GLIWICE – AZS KOSZALIN 24.01 GODZ. 18:00

Co te Gliwice wyprawiają?! To, że ograli Rosę u siebie to jedno, ale to, że ograli ich 96:73 to już kosmos. Gliwiczanie mieli już fajne wystrzały. Ograli przecież choćby MKS w swojej hali, czy wygrali z Treflem na wyjeździe. Legia weszła do PLK jak walec, ale teraz ten walec rozjeżdża ich z równą siłą. GTK natomiast tylnymi drzwiami, po cichu, a jak się okazuje, są tym lepszym beniaminkiem. Zdecydowanie. W pierwszym spotkaniu z AZS-em, Gliwice wygrały siedmioma punktami, ale wtedy AZS był jeszcze inną ekipą, także słaby to wyznacznik. Swoją drogą…mamy starcie dwóch pogromców Rosy! Nie wiem, czy radomianie mają czym się chwalić… Jak się okazuje, hala Łabędź w Gliwicach jest dużym atutem i GTK go wykorzysta. AZS miewa fajniejsze mecze i już czasem nawet jestem w stanie pomyśleć, że zbierają się do kupy. Ale szybko przychodzą mecze jak z Polskim Cukrem Toruń, gdzie znów akademicy przyjeżdżają bez obrony i czar pryska. Mecz może być całkiem wyrównany, takie starcie tytanów na dnie tabeli. Z tymi maruderami zawsze jest tak, że mogą odpalić niesamowicie, albo mogą zagrać fatalnie. Jaką formę złapią tym razem? Po niedzielnych zwycięskich Gliwicach, stawiam na GTK.

W: GTK Gliwice 6-10

 

 

MIASTO SZKŁA KROSNO – POLSKI CUKIER TORUŃ 26.01 GODZ. 18:00

Krosno powalczyło we Włocławku jak równy z równym. Spodziewałby się ktoś, że Anwil o mało nie przegra pierwszego meczu w Hali Mistrzów…z Miastem Szkła? Prędzej wywróżyłabym, że przez następny miesiąc nikt na twitterze nie wspomni o przepisie 2PL, niż uznałabym, że taki scenariusz jak zwycięstwo Krosna we Włocławku jest możliwy. Brawa dla krośnian, ale nie spodziewam się powtórki. Jeśli Polski Cukier nie zlekceważy przeciwników, to myślę, że największą przeprawą dla nich będzie droga na południe w takie śnieżyce.

W: Polski Cukier Torun 11-16

 

 

STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI 27.01 GODZ. 17:00

Stelmet przegrał z Treflem po bardzo dobrym meczu sopocian, ale już kilka dni później, zielonogórzanie pokazali prawdziwie europejski poziom. Zagrali doskonałe spotkanie przeciwko Avellino i odnieśli pierwsze, historyczne zwycięstwo na wyjeździe w rozgrywkach europejskich. Ale to nie była wyszarpana wygrana, taka – jak ślepej kurze ziarno. Nie. Stelmet zagrał doskonale i wielkie brawa za to spotkanie, bo przyjemnie było oglądać taką grę polskiego zespołu. Polpharma natomiast ma spadek formy. Bojić po super starcie sezonu zawodzi i jest cieniem tego, co pokazywał jeszcze kilka tygodni temu. Flieger też jakoś nie błyszczy.. wszystko się gdzieś w Starogardzie rozjeżdża i rolą Bogicevicia jest poskładanie tego w całość. Widać, że walczą dalej o playoff, bo szukają wzmocnień i rozwiązań, które uzdrowiłyby zespół. Niemniej jednak, nadal są bardzo groźni, grają szybką koszykówkę i są solidni w obronie. Po „zniknięciu” Bojicia, brakuje im super lidera, który da impuls do wygranych.

W: Stelmet BC Zielona Góra 11-16

 

 

CZARNI SŁUPSK – BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI 18:00

Czarni przegrali z Legią, potem zagrali na 50 do 107 w Lublinie, dostali zakaz zatrudniania zawodników i kroczą coraz niżej w dół tabeli. Niestety, kłopoty się nie kończą. Trener Łukomski, zapytany przeze mnie na konferencji po meczu w Warszawie o to, jak wyobraża sobie kończyć sezon z 6 zawodnikami „do grania”, powiedział, że będzie kończył z Czarnymi, choćby miał nawet grać samymi juniorami. I taki scenariusz się sprawdza – polecam zerknąć w skład słupszczan na plk.pl Do Lublina pojechali w 9 – już razem z juniorami. Po super wygranej z Asseco, jakieś światełko w tunelu jeszcze było, niestety teraz to światełko jest coraz dalej i świeci coraz mniej. Przykro się na to patrzy, bo żal widzieć, jak słupskie tradycje koszykarskie lecą w dół. Mecz ze Stalą będzie kolejnym gwoździem dla Czarnych i kolejną przegraną. Ale szukając pozytywów – młodzi zawodnicy dostają szanse, których nie dostaliby nigdzie indziej. Chłopaki mają możliwość, żeby się pokazać i oby to wykorzystali.

W: BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 20+

 

 

AZS KOSZALIN – KING SZCZECIN 27.01 GODZ. 18:00

AZS pozwolił rzucić sobie 111 punktów w Toruniu. To tyle, ile w trzech dogrywkach Turów rzucił Lublinowi… Koszalinianie wracają do obrony z początku sezonu. A w zasadzie chyba nie mają do czego wracać, bo tej obrony zwyczajnie nie ma. Akademicy miewają przebłyski i dobre spotkania, mają też Marelję, który w każdym spotkaniu notuje solidne linijki. Średnio 18,3 pkt w meczu i 7,7 zb robi wrażenie. Jednak przy słabej grze AZS-u to nadal za mało. King będzie po drugim przegranym spotkaniu (o ile moje przewidywania się sprawdzą) Z pewnością, zawodnicy Budzinauskasa nie będą mogli pozwolić sobie na wpadkę z AZS-em Koszalin jeśli chcą liczyć się w walce o playoff. Ale wiadomo, że derby rządzą się swoimi prawami i w Koszalinie może wydarzyć się wszystko.

W: King Szczecin 6-10

 

 

LEGIA WARSZAWA – TBV START LUBLIN 27.01 GODZ. 18:00

Legia wygrała pierwszy mecz, potem zagrała bardzo dobrą pierwszą połowę przeciwko Anwilowi. Transfery trenera Spasseva wyglądają na bardzo udane. Duet Beane – Collins to strzał w 10. Do tego całkiem niezły Mickelson, który w końcu ma wsparcie z obwodu. Oczywiście, to nadal nie jest ekipa na wiele zwycięstw, ale pojawiło się światełko w tunelu. Jako, że Bilbao ma wrócić w +/- w lutym, to może to wyglądać całkiem dobrze i legioniści trochę zmażą ten obraz nędzy i rozpaczy, który malowali przez pół sezonu. Sobotnie spotkanie ze Startem jednak nie skończy się dla nich szczęśliwie, bo Lublin pokazuje bardzo dobre granie i stawiają twarde warunki w każdym meczu.

W: TBV Start Lublin 11-16

 

 

ROSA RADOM – ANWIL WŁOCŁAWEK 28.01 GODZ. 12:40

Rosa tonie w dół tabeli. Coś nie gra w Radomiu… a w zasadzie chyba tyle rzeczy nie gra, że łatwiej byłoby powiedzieć – co gra. Choć sama nie wiem, czy tam gra cokolwiek. Źle się dzieje i trzeba zmian, trzeba centra, to jedno, ale mam wrażenie, że cała ekipa Rosy – i koszykarze i sztab muszą zmienić coś w swoich głowach. Jeśli w Radomiu nie zbiorą się do zmian, to już dziś mogą pożegnać się z playoff-ami. Nasza liga nie jest mocna, ale nie jest aż tak słaba, żeby TAK grająca Rosa awansowała do ósemki. Anwil po słabym spotkaniu z Krosnem, będzie chciał nadrobić i odbić sobie „o mały włos nie przegraliśmy ze słabym Krosnem”. Obawiam się, że spotkanie z Włocławkiem może być gwoździem do Trumny radomskich smoków. OBYM SIĘ MYLIŁA!

W: Anwil Włocławek 11-16

 

 

MKS DĄBROWA GÓRNICZA –  TREFL SOPOT 28.01 GODZ. 18:00

Trefl ograł Stelmet, potem ograł Polpharmę, mają teraz bardzo dobry fragment sezonu. Wiele zależy od formy i zdrowia dąbrowian, ale jako, że z ich obozu dochodzą dość optymistyczne wieści, to myślę, że nie mają co się obawiać o wynik z Treflem. Ciekawa jestem, jak Novak poradzi sobie z Trotterem. Zdaje się, że jednak Obie ma przewagę na tej pozycji. Generalnie, transfer Trottera zrobił niesamowitą różnicę w jakości gry sopocian. Amerykanin ułożył i uspokoił zespół. Ma jeszcze trochę „odpałów”, czy akcji a’la jeździec bez głowy, ale nie można zapominać, że to jeszcze świeży transfer i trzeba mieć na wszystko poprawkę. Z nim na pokładzie, Trefl ma większe szanse na awans. Jednak nie możemy zapominać, że MKS jest dobrze zbierającym zespołem i ogólnie rzecz biorąc, dobrze radzą sobie z grą pod koszem, a na pick’n rolle Novaka z Sheltonem aż miło patrzeć. Obawiam się, że dziura w obronie w pomalowanym załatwi Trefl.

W: MKS Dąbrowa Górnicza 11-16

 

 

GTK GLIWICE – TURÓW ZGORZELEC 28.01 GODZ. 18:00

GTK według moich przewidywań będzie po kolejnym zwycięstwie i zapewne z apetytem na trzecie pod rząd. Jednak Turów w tym sezonie jest mocną ekipą i nie wydaje mi się, żeby GTK powtórzyło kolejne tak dobre spotkanie jak choćby z Rosą Radom. W pierwszym starciu gliwiczan z Turowem było 120-86 dla zgorzelczan. Co prawda Turów jest dużo silniejszy niż na początku sezonu, ale gliwiczanie także z każdym kolejnym meczem coraz bardziej się rozkręcają.  Z pewnością nie będzie to znów tak jednostronny mecz, ale jednak stawiam na drugie zwycięstwo Turowa. Choć z drugiej strony, Gliiwice nie bawią się w zwycięstwa ze słabszymi drużynami – jak wygrywają, to z tymi z czuba tabeli, więc może i Turów polegnie w hali Łabędź?

W: TURÓW ZGORZELEC 6-10

 

MECZ TYGODNIA: MKS DĄBROWA GÓRNICZA –  TREFL SOPOT 28.01 GODZ. 18:00

 

Puls typuje: 17 tydzień w PLK #DamskimOkiem

Mam wielki problem z wyborem meczu tygodnia. Albo Stal z Turowem, albo Trefl z Polpharmą? Idąc na przekór, skoro liga postawiła na Trefl z Polpharmą, to stawiam na Stal – Turów. Reszta spotkań zdaje się być mniej elektryzująca. No, może poza perspektywą prawdopodobnego pierwszego zwycięstwa Legii w basket lidze.

 

LEGIA WARSZAWA – CZARNI SŁUPSK 15.01 GODZ. 19:00

No jak nie teraz, to kiedy? Jeśli Legia przegra poniedziałkowy mecz, to nie będzie już dla nich nadziei. Słupszczanie zagrali bardzo dobre spotkanie i ograli Asseco Gdynia, ale drugi taki mecz się nie wydarzy. Drugie pod rząd triple-double Brandona, też się nie powtórzy. Ta wygrana z Gdynią była raczej pokazaniem, że „Czarnuchy nigdy nie zginą”, ale nie spodziewam się wielu takich meczów w wykonaniu podopiecznych Marka Łukomskiego. Legia cały czas szuka ratunku, ściąga kolejnych nowych zawodników. Kiedyś to w końcu musi zaskoczyć. Z całego serca życzę im, żeby w tym spotkaniu w końcu się przełamali i zakończyli tę niechlubną passę 0-16.

W: Legia Warszawa 6-10

 
 

POLSKI CUKIER TORUŃ – AZS KOSZALIN 16.01 GODZ. 19:00

AZS przegrał z Anwilem u siebie, ale to żadna niespodzianka, choć zagrali całkiem niezłe spotkanie. -11 z liderem tabeli, to nie powód do wstydu. Polski Cukier natomiast, po ciężkich bojach, ledwo ograł zdziesiątkowaną Dąbrowę Górniczą. Akademicy potrafią zaskakiwać, szczególnie na wyjazdach. Ograli przecież choćby Stal Ostrów Wielkopolski w ich jaskini lwa. Twarde Pierniki niby mają ekipę, niby są nazwiska, niby wszystko powinno grać… ale jakoś jednak nie gra. Nierówna forma Mbodja, czy Wiśniewskiego, spadek formy Karola Gruszeckiego i ogólnie rzecz biorąc taki jakiś nieład. Kiedy MKS postawił strefę w piątkowym spotkaniu, to zawodnicy z Torunia, w ataku błądzili jak we mgle. Cały czas wygrywają niby spotkania i nie przegrali jeszcze meczu u siebie, ale to z pewnością nie jest koszykówka, jakiej oczekiwać można po takiej ekipie i po zespole, który ma walczyć o medale. W Koszalinie, Polski Cukier Rozprawił się z AZS-em, ale to był zupełnie inny zespół. Wygrana akademików wcale by mnie nie zdziwiła. Jednak rozsądek i logika (jeśli można o jakiejkolwiek logice mówić w naszej lidze) podpowiadają – Polski Cukier.

W: Polski Cukier Toruń 11-16

 
 

LEGIA WARSZAWA – ANWIL WŁOCŁAWEK 18.01 GODZ. 19:00

Pierwszy zespół w tabeli z ostatnim. Legia (jeśli spełnią się moje przewidywania) będzie świeżo po pierwszym zwycięstwie w sezonie, ale radość nie będzie trwała długo, bo zaraz do stolicy wpadnie Anwil, który przejedzie się po legionistach. Ale kibice na Bemowie będą mogli zobaczyć z pewnością sporo widowiskowych akcji, bo zapewne Almeida będzie rozjeżdżał obronę miejscowych jak walec.

W: Anwil Włocławek 16-20

 
 

TBV START LUBLIN – CZARNI SŁUPSK 19.01 GODZ. 19:30

Start Lublin po niesamowitym meczu uległ Zgorzelcowi na wyjeździe. Ale lublinianie mogą być z siebie dumni, bo zagrali bardzo solidne spotkanie. 3 dogrywki… i 54 minuty Dutkiewicza! Polak rozgrywa bardzo dobry sezon i od jego formy wiele w Starcie zależy. Lublin jest ostatnio na fali i z Czarnymi u siebie nie powinni mieć większych problemów. Jako, że obstawiłam, na przegraną słupszczan z Legią, to goście będą musieli przełknąć drugą porażkę w ciągu czterech dni.

W: Start Lublin 11-16 

 
 

BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – PGE TURÓW ZGORZELEC 20.01 GODZ. 18:30

Przed sezonem w życiu nie pomyślałabym, że przy meczu Stal – Turów, będę miała wątpliwości. Ba, nie sądziłam tym bardziej, że będę skłonna postawić w takim spotkaniu na Turów. A tu, Zgorzelec robi ostatnio super robotę. Po zmianach kadrowych, mają się całkiem nieźle. Awansowali do Pucharu Polski, ogrywają kolejne zespoły i jak się okazuje, są całkiem solidną ekipą. Waldow i Ayers cały czas dostarczają swoje punkty, no i Camphor, który od przyjazdu do Turowa notuje średnią 12,3 pkt. To wszystko składa się w dobrą pakę. Ale nie popadając w zachwyt, nie można zapominać, że zdarzają im się takie mecze, jak w Radomiu, gdzie w 40 minut stracili 109 pkt – czyli tylko o 2 pkt mniej, niż w 55 minut z Lublinem. Mają potencjał na dobre granie, ale muszą utrzymać tę formę. Oby nie okazało się, że to taki chwilowy wystrzał, jakich mamy sporo w tym sezonie. Jak choćby super fragmenty Polpharmy, Wilków, czy Startu. Stal przegrała dwa kolejne spotkania – z AZS-em i Rosą, więc z pewnością będą chcieli się zrewanżować w swojej hali. Bardzo duże znaczenie będzie miał w tym meczu pojedynek Waldow – Łapeta. Serce mówi, żeby stawiać na Turów, ale jednak mam wrażenie, że Stal to wygra. Turów na zmęczeniu i do tego w Ostrowie może nie dać rady. Mówię to bez przekonania.

W: BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 1-5

 
 

TREFL SOPOT – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI 21.01 GODZ. 12:40

Trefl trafił w dziesiątkę. Obie Trotter wpadł do składu jak przecinak. 24 punkty, 4 zbiórki, 8 asyst i wygrana ze Stelmetem. Do tego znowu solidny Dylu z 20 punktami i 7 zbiórkami. Z Trotterem, Trefl ma dużo większy potencjał i oby go wykorzystali w stu procentach. Polpharma już raz przegrała z Treflem – i to w swojej hali. A nie było jeszcze przecież Trottera (choć był Marković, który rzucił w tym meczu 19 punktów i dołożył 11 zbiórek). Wtedy jednak Bojić zagrał swoje najlepsze spotkanie w barwach Polpharmy – 30 pkt + 6 zbiórek. Ale nawet to nie wystarczyło na Dyla i ekipę. A jako, że Bojić jednak obniżył trochę loty w ostatnich meczach, to może zabraknąć jego ważnych punktów – a co za tym idzie, Trefl klepnie Polpharmę po raz drugi w tym sezonie.

W: Trefl Sopot 1-5

 
 

GTK GLIWICE – ROSA RADOM 21.01 GODZ. 18:00

GTK zagrało pół dobrego meczu przeciwko Miastu Szkła. I koniec. Nie sądzę, żeby Rosa zaliczyła drugą taką wpadkę jak z AZS-em. Jeśli chcą myśleć o playoff-ach, to takie spotkania powinny przychodzić im lekko i bez problemów. Szczególnie, że zaraz czekają Anwil i Polski Cukier. Czy ktoś pójdzie po rozum do głowy (albo po pieniądze do sponsorów) i ściągnie w końcu do Radomia jakiegoś centra?

W: Rosa Radom 11-16

 
 

ANWIL WŁOCŁAWEK – MIASTO SZKŁA KROSNO 21.01 GODZ. 18:00

Anwil u siebie ze słabym Miastem Szkła… myślę, że nie będzie tu większej historii. W pierwszym meczu, Krosno u siebie nie rzuciło Anwilowi nawet 60 pkt. A zatem, krośnianie muszą po prostu liczyć na najniższy wymiar kary.

W: Anwil Włocławek 20+

 
 

MECZ TYGODNIA: BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – PGE TURÓW ZGORZELEC 20.01 GODZ. 18:30
 

Puls typuje: 16 tydzień w PLK Damskim Okiem

Może i dobrze, że typowanie nie pojawiło się przed weekendem, bo chyba najstarsi indianie nie przewidzieliby tego, co wydarzyło się wczoraj w na ligowych parkietach.  Niedziela w PLK była małym powrotem do przeszłości… niedalekiej, bo tej z początku sezonu, kiedy przewidzenie wyników graniczyło z cudem. Bo takich rezultatów, chyba nikt się nie spodziewał. Rosa przegrywa z Asseco, bo Zajcew nie trafia sam na sam spod kosza, Stelmet rzuca 20 trójek, AZS ogrywa Stal w Ostrowie, a GTK pokonuje MKS Dąbrowa Górnicza (która zbiera 1 – słownie JEDNĄ piłkę w ataku).  Do Pucharu Polski awansuje Lublin i Turów, a wypada Rosa i Stal… a zatem wracamy do wróżenia z fusów.

 

 

KING SZCZECIN – TREFL SOPOT 08.01 GODZ. 18:00

Po pięciu zwycięstwach, na drodze Wilków stanął Anwil. Ale ta porażka, to akurat żadna niespodzianka. King jednak ma całkiem niezły fragment sezonu. Szczecinianie pokazali, że w meczach „w środku tabeli” są bardzo groźni i z pewnością nie odpuszczą osłabionemu Treflowi. Osłabionemu, bo bez Markovicia. Ale (już niedługo) z doskonale znanym w PLK rozgrywającym! Obie Trotter wraca do Polski i wskakuje w żółty trykocik. Jednak w spotkaniu z Kingiem jeszcze nie wystąpi. Gdyby sopocianie mieli Markovicia, albo Trotter byłby już w składzie, zastanawiałabym się jeszcze, kto wygra w tym spotkaniu. W dzisiejszej sytuacji… King u siebie, Trefl jeszcze nie w pełnym zestawieniu… Wilki wracają do wygrywania.
W: King Wilki Morskie Szczecin 6-10

 

 

CZARNI SŁUPSK – ASSECO GDYNIA 10.01 GODZ. 18:15

Asseco dopiero co wyrzuciło za burtę Pucharu Polski Rosę Radom i z pewnością to ważne zwycięstwo  bardzo ich podbuduje. Czarni niby u siebie, ale nie sądzę, żeby zdołali ograć gdynian. Od początku sezonu nie przekonuje mnie ich gra i nie spodziewam się zmian. Wygrali co prawda 4 mecze, ale to mecze z GTK, Legią i AZS-em… no i ten szalony mecz z Lublinem. Pewnie Asseco nie będzie miało łatwego spacerku, jednak nie spodziewam się większych kłopotów bandy Szubiego.
W: Asseco Gdynia 11-16

 
 

AZS KOSZALIN – ANWIL WŁOCŁAWEK 11.01 GODZ. 18:30

AZS to jedna z większych zagadek w tym sezonie. Od fatalnych spotkań, których oglądanie aż boli, do zwycięstw z Rosą, czy Stalą. Mam wrażenie, że lepiej gra się akademikom z mocniejszymi ekipami. A z tymi „słabiakami” jakoś niekoniecznie. W pierwszym meczu tego sezonu Anwil bardzo męczył się w swojej hali z AZS-em. A ich katem był Kacper Młynarski, którego Igor Milicić doskonale zna. Anwil jest bardzo mocny, ale już raz zaliczyli wyjazdową wpadkę z Turowem. Nieprzewidywalny AZS znów może zaskoczyć. Choć jednak jako pesymistka, myślę, że Anwil pojedzie do Koszalina jak po swoje. Ale trzymam kciuki za AZS. Niech się dzieje!
W: Anwil Włocławek 16-20

 

 

POLSKI CUKIER TORUŃ – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 12.01 GODZ. 19:00

Dwa zespoły, które lubię oglądać. Dlatego, choćbym miała poruszyć niebo i ziemię, muszę być 12 stycznia w Toruniu. Dwie doskonale dzielące się piłką drużyny. W pierwszym meczu sezonu w Dąbrowie wygrali gospodarze, ale Pierniki grały bez Cela i Mbodja, a MKS nie miał jeszcze Mladenovicia i Novaka, dlatego nie ma co sugerować się tym wynikiem, bo piątkowy mecz będzie zapewne zupełnie inny. Polski Cukier w końcu wygrał z zespołem z czuba tabeli. Pewnie ograli Polpharmę, potem mieli Stelmet, no i MKS. A dalej AZS, Krosno i… znowu Polpharma. Kto tworzył ten terminarz…? W każdym razie, Pierniki mają teraz sprawdzian siły. Przegrali z Anwilem, przegrali ze Stelmetem, więc z MKS-em powinni wygrać jeśli chcą udowodnić, że będą walczyć o medale. Ale MKS dopiero co zaliczył turbowpadkę. Przegrali z beniaminkiem z Gliwic dlatego z pewnością za wszelką cenę będą chcieli wygrać z Polskim Cukrem, żeby odbić sobie tę porażkę. Czekam na pojedynki na obwodzie! Ale nie tylko, bo przecież DJ Shelton – najlepiej zbierający i Aaron Cel – 4 pod względem zbiórek. Totalnie bez przekonania stawiam na Polski Cukier. Ale z przekonaniem mówię – będzie meczycho.
W: Polski Cukier Toruń 1-5

 

 

STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA – TREFL SOPOT  13.01 GODZ. 17:00

Nikola Marković jeszcze kilka dni temu był zawodnikiem Trefla Sopot, a już w sobotę stanie po drugiej stronie parkietu. Stelmet po słabym począku sezonu zbroi się jak może. Nowy trener, nowi zawodnicy, nowy sponsor… Jak powiedział dla WP Sportowych Faktów Janusz Jasiński – to początek marszu po Euroligę. Oby! Na Euroligę Stelmet wciąż jest za słaby, ale zdaje się, że po zmianach, jakie poczyniono w ostatnich tygodniach w Zielonej Górze, temat Mistrzostwa Polski mamy już pozamiatany. W Treflu zobaczymy Obiego Trottera, który z pewnością będzie kluczowym zawodnikiem w rotacji. Ale to nie zmienia faktu, że bez Markovicia, strefa podkoszowa Trefla zdaje się być nie za mocna i zapewne Stelmet doskonale to wykorzysta.
W: Stelmet Enea BC Zielona Góra 11-16

 

 

ROSA RADOM – BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI 14.01 GODZ. 12:40

Dwaj najwięksi przegrani Pucharu Polski jeszcze przed jego rozpoczęciem. Drużyny, które miały być pewniakami do ósemki, po pierwszej rundzie rozgrywek zostali wyautowani. I to w naprawdę fatalnym stylu. Rosa oddała wygrany mecz w Gdyni, a kwintesencją wszystkiego był rzut Zajcewa w ostatniej sekundzie, kiedy to zawodnik nie trafił spod kosza będąc sam na sam.  Tym samym, Asseco może cieszyć się z Awansu do PP, a Rosa musi się zastanowić o co im w tym sezonie chodzi. Ale Stal wcale nie była lepsza. Przegrała u siebie z AZS-em Koszalin i również pocałuje klamkę do Areny Ursynów w Warszawie. Oba zespoły mogą grać fajny basket, ale jakoś ciągle nie mogą złapać dobrej, równej formy. Ciężko jest wybrać, kto w tym spotkaniu może wygrać. Z pewnością, obie ekipy potrzebują tego zwycięstwa jak tlenu, więc można spodziewać się walki o każdy milimetr boiska. Strzelam, że wygra Rosa.
W: Rosa Radom 1-5

 

 

POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI  – KING SZCZECIN 14.01 GODZ. 18:00

Polpharma przegrała po bardzo wyrównanym meczu z Anwilem Włocławek. Znowu słabo zagrał Bojić, w zasadzie rozegrał bardzo podobne spotkanie do tego z Polskim Cukrem, kiedy koszykarze z Torunia zupełnie wyłączyli go z gry. Słaba skuteczność i jedna zbiórka. Taki Bojić z pewnością nie zadowala nikogo. Ale ze słabszymi zespołami, czy ze „średniakami”, Bojić radzi sobie doskonale i zapewne tak też będzie w meczu z Kingiem. W pierwszej rundzie, Polpharma przejechała się po Wilkach w ich hali, ale szczecinianie znacznie poprawili swoją grę od tego czasu. Nie sądzę, żeby tym razem zawodnikom ze Starogardu znowu poszło tak łatwo. Jednak Stawiam na Polpharmę.
W: Polpharma Starogard Gdański 6-10

 

 

GTK GLIWICE – MIASTO SZKŁA KROSNO 14.01 GODZ. 18:00

GTK dokonało cudu. Gliwiczanie pokonali niesamowicie silny w tym sezonie MKS Dąbrowa Górnicza. I to chyba największa niespodzianka weekendu.  Miasto Szkła natomiast przegrało ze Sartem Lublin – i to akurat żadna niespodzianka. Z tabeli wynikałoby, że to Krosno zwycięży, ale gliwiczanie mają naprawdę dobre przebłyski. Krótko przed zwycięstwem z Polpharmą, przecież mało brakowało, a zwyciężyliby ze Stelmetem w Zielonej Górze. No i ograli Trefl Sopot. Jako, że mają teraz niezły fragment sezonu, to stawiam właśnie na nich.
W: GTK Gliwice 1-5

 

 

PGE TURÓW ZGORZELEC – TBV START LUBLIN 14.01 GODZ. 18:00

Dwie niespodzianki tego sezonu. Oba zespoły zaczęły słabo, ale każde kolejne spotkanie wyglądało coraz lepiej i w efekcie Turów i Start mają zapewniony udział w Pucharze Polski. Zgorzelczanie w ubiegłym roku mieli już przyjemność odwiedzić Warszawę, natomiast dla Lublina, udział w tym turnieju to wielka sprawa. W niedzielnym spotkaniu mamy więc przedsmak pucharowych emocji. Ciężko jest oszacować, kto wygra, bo zarówno Start, jak i Turów to zespoły, które mają dwie twarze i mogą pokazać kawał fajnej koszykówki, ale mogą też zagrać fatalnie i jak np. Zgorzelec w meczu z Rosą – i przegrać 30 pkt. W ekipie Dedka dużo zalezy od formy Marcina Dutkiewicza i Darryla Reynoldsa (bo o Lewisie i Washingtonie nawet nie wspominam). W Turowie główną rolę odgrywają Waldow i Ayers. Mecz może potoczyć się dwojako – albo totalny blamaż jednej z ekip, albo wyrównane spotkanie do ostatniej sekundy. Turów lubi wygrywać u siebie i to właśnie na nich stawiam… ale jakoś bez przekonania.
W: PGE Turów Zgorzelec 1-5

 

 

MECZ TYGODNIA: POLSKI CUKIER TORUŃ – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 12.01 GODZ. 19:00

 

Puls typuje: tydzień 12

Typujemy w duecie. Marcin boi się z nami rywalizować, bo obawia się, ze przegra z kobietą, więc sprytnie wykręca się cyklicznie z typowania. Agnieszka i Jacek w przedświątecznej odsłonie naszego typera przewidują, co wydarzy się w najbliższy weekend.
 
MKS DĄBROWA GÓRNICZA – ASSECO GDYNIA 22.12 GODZ. 18:00
Agnieszka: MKS zagrał słaby mecz przeciwko Legii, ale myślę, że to tylko wypadek przy pracy. Dąbrowa ściągnęła Mladenovicia, który wraca do Polski i ma zająć miejsce kontuznowanego Parzeńskiego. W lidze rumuńskiej notował śr. 10,5 pkt. i 3 zb., więc z pewnością przyda się w rotacji trenera Winnickiego. MKS jeszcze u siebie nie przegrał i podtrzymają tę passę. Jak powiedział mi w rozmowie po meczu z Legią, Piotr Pamuła – w tym sezonie MKS założył sobie, że nie przegra żadnego spotkania u siebie, więc nie biorą pod uwagę rozwiązania innego, niż wygrana z Gdynią.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 6-10

Jacek: MKS trochę zlekceważył Legię i w samej końcówce zawodnicy z Warszawy mogli jeszcze zawalczyć o zwycięstwo. Jeżeli sytuacji się powtórzy to nieobliczalne Asseco raczej nie zmarnuje takiej okazji.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 6-10

 
 

TREFL SOPOT – GTK GLIWICE 23.12 GODZ. 17:30
Agnieszka: Trefl u siebie ze słabymi Gliwicami. Sopocianie będą mogli zaczynać święta w dobrych humorach. To chyba jeden z najnudniejszych meczów tej kolejki.
W: Trefl Sopot 16-20

Jacek: Nie powinniśmy mieć w tym meczu większej historii. Trefl jest zdecydowanie lepszy, a GTK ciągle nie może znaleźć obrony i traci już 120.7 punktów na 100 posiadań. Dodatkowo przeciwko nim rywale trafiają na najlepszej skuteczności z gry i za 3.
W: Trefl Sopot 11-15

 
 

ROSA RADOM – PGE TURÓW ZGORZELEC 23.12 GODZ. 18:00
Agnieszka: Jak Rosa to przegra, to będą największymi frajerami na świecie. Turów jest na razie 8-5, Rosa 5-5. Oba zespoły zaskakują, tylko oba w dwie różne strony. Radomianie po przegranej z AZS-em Koszalin, wygrali dwa kolejne spotkania – z krosnem i Stalą Ostrów Wielkopolski, jeśli chcą odbić się od dna, to po prostu muszą wygrać kolejne. Cały czas mają problemy kadrowe. A bez centra przeciwko Waldow’owi może być ciężko. Nie ma Witki i Trojana, więc Rosa ma spore kłopoty. Nie sądziłam na początku sezonu, że będę zastanawiała się, kto wygra mecz Rosa – Turów, a tu proszę. Mimo wszystko stawiam na Rosę – skoro mają wrócić na dobrą drogę, to nie ma innej opcji niż wygrana. Oby tylko wytrzymali ciśnienie. Bo przecież oni muszą – a Turów może.
W: Rosa Radom 6-10

Jacek: Mamy końcówkę grudnia, a Turów w tabeli jest nad Rosą. Konia z rzędem temu, kto przewidział to przed sezonem. Rosa w końcu złapała wiatr w żagle i wygrywa końcówki, nie oddaje przewag i wygrywa mecze. Turów to dobry rywal, żeby przedłużyć serię dwóch wygranych.
W:Rosa Radom 1-5

 
 

CZARNI SŁUPSK – MIASTO SZKŁA KROSNO 23.12 GODZ. 18:00
Agnieszka: Czarni grają u siebie i doskonale tę przewagę przeciwko ekipie Piechuckiego wykorzystają. Nawet jeśli Krosno nawiąże walke, to nie ma tam takich egzekutorów, którzy poskładaliby słupszczan. Czarni wygrali derby z Koszalinem, zaraz wygrają z Krosnem. Mały prezent pod choinkę w tym trudnym dla słupskiej koszykówki czasie.
W: Czarni Słupsk 6-10

Jacek: Według bukmacherów Czarni są 4.5 punktowym faworytem w tym spotkaniu i nie jest to chyba większe zaskoczenie patrząc na to co prezentuje Krosno. Kamil Piechucki jako trener zespołu z Krosna nie wygrał jeszcze meczu, a w ostatniej kolejce musiał radzić sobie bez JayVaughna Pinkstona. W Słupsku prawdopodobnie zagra, a trener przekonuje, że nie ma z nim problemu.
W: Czarni Słupsk 6-10

 
 

AZS KOSZALIN – LEGIA WARSZAWA 23.12 GODZ. 18:00
Agnieszka: Mecz mistrzów dna tabeli. Gdyby nie przyjście Beane’a do Legii, postawiłabym na AZS. Akademicy wzmocnili się, mają nowego trenera, powoli…. bardzo powoli zbierają się i zaczynają grać w koszykówkę – a przede wszystkim zaczynają poznawać pojęcie „obrona”. Ale myślę, że to będzie w końcu czas na bilans 1-12 i stanie się wielka rzecz – Legia wygra mecz. Trener Spassev trochę wziął legionistów w garść, dostał nowego zawodnika, który pokazał się w pierwszym spotkaniu doskonale – Legia ma wszystkie argumenty do tego, żeby w końcu zwyciężyć w PLK. Bo jak nie teraz, to kiedy?
W: Legia Warszawa 1-5

Jacek: To jest jeden z tych meczów, w których Legia może wyglądać jak drużyna ekstraklasowa, ba ma spore szansę wygrać ten mecz! Obie ekipy plasują się na ostatnim i przedostatnim miejscu jeżeli chodzi o punkty zdobywane w pomalowanym. AZS wzmocnił się pod koszem podpisując Aleksandara Marelje. Zawodnik zaliczył dobry debiut (27 punktów i 10 zbiórek). Ta drużyna, która zdominuje strefę podkoszową, wygra to spotkanie.
W: AZS Koszalin 6-10

 
 

POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI – TBV START LUBLIN 23.12 GODZ. 18:00
Agnieszka: King zagrał ostatnio dwa dobre spotkania. Ograł wysoko Trefl i zwyciężył z mistrzem Polski. Jak powiedział mi Marcin Dutkiewicz – „oby ten ciężki moment sezonu był już za Startem”. Ale przeciwnik z pewnością tego nie ułatwia. Polpharma u siebie jest bardzo mocna i Lublin może jednak tego nie dźwignąć. Szczególnie, że farmaceuci dopiero co przegrali z Asseco i będą chcieli odbić sobie nieudane spotkanie. Oba zespoły grają szybki basket, natomiast obrona wygląda lepiej w Polpharmie i myślę, że doskonale to wykorzystają. Polpharma ma wszelkie argumenty, żeby to wygrać, ale dla większych zawirowań w lidze, fajniej byłoby, gdyby to Start zwyciężył. Jednak rozum mówi – Starogard Górą.
W: Polpharma Starogard Gdański 11-16

Jacek: Start pokonał Stelmet Zielona Góra po zaciętej końcówce. Darryl Reynolds w 3 ostatnich spotkaniach zdobywa ponad 10 punktów na mecz i 7 zbiórek. Z tygodnia na tydzień coraz bardziej wygląda jak profesjonalny koszykarz. Przeciwko PSG będzie miał mały test swoich umiejętności i postępu, jaki zaliczył w ostatnich tygodniach. Jeżeli zaliczy go pozytywnie Start może wygrać.
W: Start Lublin 10-15

 
 

KING SZCZECIN – ANWIL WŁOCŁAWEK 23.12 GODZ. 18:00
Agnieszka: King wygrywa mecz za meczem, ale wtem – pojawia się Anwil w terminarzu i to będzie koniec euforii w Szczecinie. Wilki mają teraz bardzo dobry fragment sezonu i wyglądają naprawdę nieźle. Jednak nawet w tej dobrej formie, nie sądzę, żeby mogli postawić się Anwilowi. Choć włocławianie mają swoje słabości. Mają przestoje w drugich połowach. Szczęśliwie jednak dowożą te zwycięstwa, ale w Zgorzelcu już raz im udowodnili, że nawet Anwil nie może pozwolić sobie na zaśnięcie w drugiej części meczu. Jednak to właśnie Anwil gra najlepszą koszykówkę w lidze i to Anwil będzie zaczynał święta w dobrych nastrojach.
W: Anwil Włocławek 6-10

Jacek: King jest na fali po pięciu zwycięstwach z rzędu, ale trzeba pamiętać, że nie były to drużyny z czołówki ligi (Czarni, Asseco, Start, GTK).
W: Anwil Włocławek 6-10

 
 

MECZ WEEKENDU: KING SZCZECIN – ANWIL WŁOCŁAWEK 23.12 GODZ. 18:00

Puls typuje: tydzień 9

Zbieramy sie do wypuszczenia naszego typowania bardzo długo, w zasadzie ciężko powiedzieć, czy czwartek wieczór to już wystarczająco późno, żeby nic się do jutra nie zmieniło.
W Lublinie mają nowego zawodnika, w Szczecinie mają nowego zawodnika i o jednego zawodnika mniej – wyszli na 0. W Czarnych mają o jednego zawodnika mniej, w Turowie nie ma dwóch zawodników, ani trenera, ale jednak pojawia się kolejny gracz – więc bilans minus jeden. W MKS też jeden koszykarz wyjechał, a w jego miejsce pojawił się nowy. W Legii zmiana szkoleniowca, w AZS-ie zwolniony trener numer jeden i numer dwa, a w to miejsce nowy szkoleniowiec; bez trenera także Krosno, a w Stelmecie mają nowego prezesa.

Mogłam coś pominąć, bo ruch w PLK jak na Zakopiance w lipcu.

 

 

CZARNI SŁUPSK – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI 01.12 godz. 18:15
Agnieszka:
W Słupsku zaczyna się pogrzeb ekstraklasowej koszykówki. Szkoda klubu i tradycji. Ale skoro zawodnicy nie są traktowani poważnie, to Czarnym dobrze zrobi zderzenie z rzeczywistością. Rozbici psychicznie i do tego w osłabieniu dostana baty od Polpharmy.
W: Polpharma Starogard Gdański 11-15

Jacek: Czarni na początku sezonu ciągle zmagają się z problemami. Jak nie brak drugiego rozgrywającego, to kontuzja Stelmacha, jak nie kontuzja Stelmacha, to kontuzja Wattsa, jak nie kontuzja Wattsa to konflikt z Aikenem. Trzeba dodać, że w tym przeciętnym zespole, CJ notuje prawie 12 punktów i 9 zbiórek. Tak czy owak, zapowiada się, że podkoszowi Polpharmy urządzą sobie grilla w pomalowanym.
W: Polpharma Starogard Gdański 11-15

Marcin: Czarni zbiorą skład na ten mecz? W Słupsku trwa uśmiercanie koszykówki…. Z okazji Andrzejek wszystkiego „najlepszego”.
W: Polpharma Starogard Gdański 20+

 

 

TBV START LUBLIN – KING SZCZECIN 01.12 godz. 19:00
Agnieszka:
Kontuzja Mateusza Dziemby bardzo skomplikowała sprawę w zespole Davida Dedka. Dziemba był przecież pierwszopiątkowym zawodnikiem, spędzał na boisku prawie 27 minut i rzucał śr. 8 punktów. Przy braku Kowalskiego, który cały czas jeszcze nie wrócił do zespołu po kontuzji, wypadnięcie ze składu drugiego Polaka sprawia, że Dedek ma poważny problem z rotacją Polakami. Dotychczas Start wygrał wszystkie trzy mecze w domu, ale grali z: bardzo słabym w pierwszych spotkaniach Turowem, z Legią i z GTK Gliwice (+przegrali wszystkie 5 spotkań na wyjeździe). Mecz z Kingiem będzie dla nich pierwszym poważnym sprawdzianem przed własną publicznością. I będzie to trudny sprawdzian, bo Wilki Morskie mają teraz niezły fragment rozgrywek. Wygrali z Czarnymi i pokonali po dogrywce Asseco. Tauras Jogela rozkręca się z meczu na mecz i Start może mieć poważne kłopoty z zatrzymaniem go. A poza tym, King wzmocnił się na rozegraniu. Stawiam na Wilki.
W: King Szczecin 6-10

Jacek: Mateusz Dziemba w meczu z Polskim Cukrem doznał złamania kości promieniowej lewej ręki i będzie wykluczony z gry przez najbliższe 4-5 tygodni. Dziemba w tych rozgrywkach był jednym z lepszy Polskich zawodników i ciężko będzie zapełnić po nim lukę. King wzmocnił się na pozycji rozgrywającego i z meczu na mecz powinien wyglądać lepiej.
W: King Szczecin 6-10

Marcin: Spotykają się dwie drużyny, które miały być czarnymi końmi tegorocznych rozgrywek. Jedna i druga ekipa zawodzi, spodziewałem się po nich lepszej gry, a tym samym lepszych wyników niż te, które do tej pory osiągnęły. Patrząc po na ostatnie wyniki faworytem spotkania są szczecinianie i na nich stawiam.
W: King Szczecin 6-10

 

 

TURÓW ZGORZELEC – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 02.12 godz. 18:00
Agnieszka:
Turów bez trenera i dwóch rozgrywających, zespół się sypie. Na początku sezonu nawet trochę zaskoczyli, ale wygląda na to, że na tym koniec. Nie sądzę, żeby nawiązali sensowną walkę z Dąbrową. Choć grają u siebie, a MKS ma problem na wyjazdach. Dlatego może nie będzie to aż taki dramat. W MKS-ie zobaczymy Jovana Novaka – sprowadzono go w miejsce Massamby. Novak w sezonie 2015/16 grał właśnie dla Turowa, więc na „dzień dobry” wraca do dobrze znanego mu miejsca. Myślę, że MKS nie da sobie wyrwać kolejnego bardzo cennego zwycięstwa i zakończy domową passę zgorzelczan.
W: MKS Dabrowa Górnicza 11-16

Jacek: Z powodu kontuzji Turów stracił Myles’a Macka, w tym tygodniu odszedł trener, a dodatkowo Francis Han raz dziennie przekonuje nas, że jest wolnym agentem. Nie wygląda to dobrze dla Turowa po obiecującym początku sezonu. Bez rozgrywającego przeciwko drużynom z góry tabeli ciężko będzie wygrać mecz.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 11-15

Marcin: Odejście trenera i jedynego rozgrywającego ze Zgorzelca nie wróży nic dobrego. MKS ma szanse powiększyć ilość zwycięstw na wyjazdach i trener Winnicki nie pozwoli tego zaprzepaścić. Stawiam na zdecydowane zwycięstwo dąbrowian.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 16-20

 

 

ROSA RADOM – AZS KOSZALIN 02.12 godz. 18:00
Agnieszka:
Rosa ma kłopoty, nie potrafią dograć meczu do końca. Nie ważne, czy w domu, czy na wyjeździe. Jednak mają solidniejszych zawodników niż AZS i nie sądzę, żeby Koszalin był w stanie im zagrozić. Choć nie będą mieli łatwego zadania, żeby przygotować się do meczu, bo przecież mają w swojej ekipie kadrowiczów, więc nie będą trenować w pełnym składzie. A do tego sytuacja zdrowotna Jarka Trojana i Roberta Witki stoi pod znakiem zapytania. Jednak, mimo wszystkich komplikacji, nie przewiduję niespodzianki w tym meczu.
W: Rosa Radom 11-16

Jacek: Jeżeli Rosa Radom nie straci dwucyfrowego prowadzenia kolejny raz z rzędu to wygra to spotkanie. AZS z nowym trenerem, bez dotychczasowego asystenta przeciwko Rosie według bukmacherów jest 13-punktowym underdogiem.
W: Rosa Radom 6-10

Marcin: AZS Koszalin z trzecim trenerem w tym sezonie – nie będzie tutaj efektu nowej miotły! Rosa mimo problemów z utrzymaniem przewagi i krótkiej ławki powinna poradzić sobie z Akademikami bez żadnego problemu.
W: Rosa Radom 20+

 

 

BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – POLSKI CUKIER TORUŃ 03.12 godz. 12:40 (transmisja w Polsat Sport)
Agnieszka:
Stal ma terminarz z kosmosu. Narzekał na to między innymi Michał Chyliński, jak sam powiedział, co chwile mają przerwy w graniu i ciężko im złapać rytm meczowy. Przed meczem z PCT będą mieli dwa tygodnie na przygotowanie do spotkania i rozpracowanie przeciwników. Torunianie mają bardziej skomplikowana sprawę. Grucha i Aaron Cel będą przecież na kadrze, a to kluczowi zawodnicy Twardych Pierników. Stal ma nowego zawodnika, który nie pokazał cudów w meczu z Anwilem, ale ma potencjał na dobre granie i być może po dłuższym pobycie w Ostrowie, pokaże co potrafi. To będzie najciekawszy mecz tej kolejki, stawiam na zwycięstwo PCT po zaciętej końcówce.
W: Polski Cukier Toruń 1-6

Jacek: Najciekawsze spotkanie tej kolejki. Wicemistrz Polski kontra trzecia drużyna ubiegłego sezonu. Dużo fajnych match-up pod koszem i na obwodzie. Johnson vs Cosey!
W:Polski Cukier 1-6

Marcin: Spotykają się wicemistrzowie i trzecia drużyna poprzedniego sezonu, tzn. że będą emocje! Stal miała możliwość w pełnym składzie przygotowywać się na Pierniki, natomiast w składzie torunian brakowało w tym czasie kadrowiczów. Pomimo treningów w niepełnym składzie, faworytem spotkania są wicemistrzowie.
W: Pierniki 6-10

 

 

GTK GLIWICE – ANWIL WŁOCŁAWEK 03.12 godz. 18:00
Agnieszka:
Już raz napisałam, że Igor Milicić będzie mógł powiedzieć „przybyłem, zobaczyłem zdobyłem”…a potem Anwil przegrał na wyjeździe z Turowem. Dlatego mimo, że korci mnie ten pomysł, to tym razem się powstrzymam.
W: Anwil Włocławek 20+

Jacek: Najlepszy atak vs najgorsza obrona. Walec Anwil Włocławek.
W: Anwil Włocławek 16-20

Marcin: Włocławskim rottweilerom nie zaszkodzi śląski smog i odniosą pewne zwycięstwo.
W: Anwil 16-20

 

 

LEGIA WARSZAWA – STELMET BC ZIELONA GÓRA 03.12 godz. 18:00
Agnieszka:
Legia miała trzy tygodnie na zgranie się z nowym trenerem i wprowadzenie zmian w zespole. Na dzień dobry jednak mają Stelmet i choćby trener Spassev był cudotwórcą, to nie sądzę, żeby dokonał takich czarów, żeby Legia ze Stelmetem wygrała. Ciekawe, jak nowy szkoleniowiec ustawi zespół i czy ukręci coś z zawodników, którymi dysponuje.
W: Stelmet BC Zielona Góra 16-20

Jacek: Najgorszego ataku w lidze nie da się zmienić w tydzień, tym bardziej, gdy grasz przeciwko obrońcy tytułu.
W: Stelmet BC Zielona Góra 16-20

Marcin: Mecz z tych, które muszą zostać rozegrane. Bez historii dla prawdziwych koneserów polskiej koszykówki.
W: Stelmet BC Zielona Góra 20+

 

 

ASSECO GDYNIA – TREFL SOPOT 04.12 godz. 19:00
Agnieszka:
Spotkania derbowe zawsze budzą wiele emocji, a zawodnicy jakoś bardziej sie na nie motywują. Asseco i Trefl mają dość podobny potencjał w tym sezonie. Asseco ma mocniej na obwodzie, a Trefl ma lepsza strefę podkoszową. Wszystko będzie zależało od tego, jak dobrze trenerzy rozpracują przeciwników. Mecz będzie zacięty, ale stawiam na Trefl.
W: Trefl Sopot 1-5

Jacek: Pojedynki z Asseco w tych rozgrywkach nie należą do najłatwiejszych bez względu na to, czy walczysz o mistrzostwo, czy o utrzymanie. Trefl ma więcej argumentów pod koszem, na które Asseco może nie znaleźć odpowiedzi.
W: Trefl 1-5

Marcin: Derby Trójmiasta! Mecz będzie wyrównany, stawiam nawet na dogrywkę. Z racji tego, że mecz rozgrywany będzie w Gdynii stawiam na Asseco.
W: Asseco 1-5

 

 

MECZ KOLEJKI: BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – POLSKI CUKIER TORUŃ

Puls Typuje: tydzień 8

Już dziś o 18:00 w PLK startuje 8. kolejka, to ostatnie spotkania przed przerwą reprezentacyjną. Nasze typy mają się coraz lepiej, jak będzie w tej kolejce?

King Szczecin – Asseco Gdynia 17.11 godz. 18:00
Agnieszka: King wygrał z „otwieramy furtkę pod kosz i zostawiamy obronę w szatni” Czarnymi, a Asseco dopiero co przegrało z niesamowicie silnym zespołem z Włocławka. Po łatwym terminarzu na początku sezonu, gdynianie dopiero zaczną grać w koszykówkę i zapewne wyniki będą odzwierciedleniem tego terminarza. Ciężko jest powiedzieć cokolwiek o Szczecinie, bo każdy ich mecz jest inny. Oba zespoły rzucają na podobnym poziomie – ok 85 punktów w spotkaniu i bardzo podobnie tracą – ok. 83 punktów. Mecz może być bardzo wyrównany, ale stawiam na nieprzewidywalny King.
W: King Szczecin 6-10

Jacek: Asseco rozpoczęło serię trudniejszych spotkań i wygląda to na test czy są ‚for real’. King w ostatnim meczu uporał się z Czarnymi i miał kilka dni odpoczynku po ciężkim początku.
W: King Szczecin 11-15

Marcin: Asseco wywiezie 2 punkty ze Szczecina. O ile Asseco gra równo i trzyma swój poziom, to King gra bardzo nierówno. Pewnie sami nie wiedzą jak zagrają.
W: Asseco Gdynia 1-5

 

 

Polski Cukier Toruń – TBV Start Lublin 17.11 godz. 19:00
Agnieszka: Polski Cukier po Rosie miał Turów, Czarnych, Legię… i teraz Start. A zatem zespoły z teoretycznie niższej półki. A to wcale nie oznacza, że utrzymanie koncentracji i motywacji na każde kolejne spotkanie jest łatwe. Trudniej jest motywować się na kolejny mecz przeciwko średniakowi, z którym na każdej pozycji ma się przewagę. Przede wszystkim, torunianie rozbiją Lublin pod koszem, a zawodzący duet Startu na obwodzie nie da sobie rady z klasowymi zawodnikami PCT .
W: Polski Cukier Toruń 11-15

Jacek: Start to nie jest ta sama półka sportowa co Polski Cukier. Torunianie to czołówka jeśli chodzi o zbiórki w lidze i wydaje się, że to właśnie w pomalowanym podopieczni Mihevca będą mieli największą przewagę
W: Polski Cukier Toruń 11-15

Marcin: Zdecydowanie Pierniki! Po pierwsze wrócił stary Grucha, którego w winnym grodzie trochę sfermentowali ale odzyskuje świeżość! Po drugie Start Lublin miał być czarnym koniem sezonu, a tu wyszło jak zawsze – niby silny skład, a wyników nie ma. Po trzecie Toruń ma lepszych zawodników na każdej pozycji i grają lepszą koszykówkę.
W: Polski Cukier Toruń 16-20

 

 

Czarni Słupsk – Stelmet BC Zielona Góra 18.11 godz. 18:00
Agnieszka: Stelmet już raz przespał początek spotkania i mało brakowało, a przegraliby z Rosą. Wyciągną wnioski i od początku rozbiją osłabionych Czarnych.
W: Stelmet BC Zielona Góra 16-20

Jacek: Ten mecz ma potencjał, żeby skończyć się bardzo szybko. Czarni już raz w swojej historii przegrali wysoko ze Stelmetem i jeżeli rzeczy będą wyglądały tak jak w meczu z Treflem, to historia może się powtórzyć. Od dwóch meczów słupszczanie  są osłabieni brakiem Justin Wattsa, a jego status na mecz ze Stelmetem jest nieznany.
W: Stelmet BC Zielona Góra 20+

Marcin: W tym meczu nic ciekawego się nie wydarzy, a może Jarek Mokros trafi kilka trójek i przypomni słupskim kibicom za co go kochali przez kilka sezonów.
W: Stelmet 16-20

 

 

Polpharma Starogard Gdański – PGE Turów Zgorzelec godz. 18:00
Agnieszka: Polpharma dopiero co przegrała u siebie z Krosnem i to dość duża niespodzianka. Ale od początku sezonu prezentowali u siebie doskonałą formę, więc słabszy mecz w ich wykonaniu musiał się w końcu zdarzyć.  Turów będzie na wyjeździe, do tego w Starogardzie, a na dodatek, zostali bez rozgrywającego, więc myślę, że w tym starciu nie mają większych szans.
W: Polpharma Starogard Gdański 11-15

Jacek: Turów pozytywnie zaskoczył w Sopocie, ale z powodu kontuzji stracił swojego podstawowego rozgrywającego. Po cichu Francis Han rozgrywa sezon na 8-4-6 i raczej wskoczy do pierwszej piątki. Drugiego rozgrywającego brak.
W: Polpharma Starogard Gdański 6-10

Marcin: Osłabiony Turów, podrażniona Polpharma… mecz będzie bardzo wyrównany, ale ostatecznie gospodarze wygrają. Zresztą w Turowie niedługo może coś pęknąć. Zachowanie niektórych zawodników wobec trenera i odwrotnie nie jest najlepsze. Chemii nie zbudują w ten sposób.
W: Polpharma Starogard Gdański 6-10

 

 

MKS Dąbrowa Górnicza – Rosa Radom 18.11 godz. 18:00
Agnieszka: MKS u siebie jest bardzo mocny, a Rosa gra w kratkę. Mają problem z dowiezieniem zwycięstw do końca. Ze Stelmetem zagrali fatalną drugą połowę, podobnie było w ostatnim  meczu BCL. Do tego MKS ma Sheltona, na którego nie ma odpowiedzi trener Kamiński. Ponadto MKS umie grać zespołowo i bardzo dobrze dzielić się piłką, czego zupełnie nie robi Rosa. Jeśli trener Winnicki znajdzie patent na zatrzymanie Harrowa i Puntera, to MKS pozostanie niepokonany w domu.  Ale nie można zapomnieć, że Rosa to nadal bardzo silny zespół i nie położą się, czekając na najniższy wymiar kary.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 1-5

Jacek: Ten pojedynek wygląda na najciekawszy w najbliższym tygodniu. Rosa w ostatnim meczu straciła 19 punktowe prowadzenie ze Stelmetem i przegrała mecz. MKS odprawił z kwitkiem AZS, zwolnił Dariusza Szczubiała i jeszcze nie przegrał we własnej hali.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 6-10

Marcin: MKS u siebie jest bardzo mocny. Ograniczenia w składzie Rosy Radom spowodują pełną dominację pod koszem zawodników gospodarzy. Najciekawszym pojedynkiem będzie starcie Wołoszyna z Sokołowskim. Ten drugi pewnie będzie dwoił się, żeby pociągnąć  radomian do zwycięstwa ale to będzie za mało na Wołka i spółkę.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 11-15

 

 

AZS Koszalin – Miasto Szkła Krosno 18.11 godz. 18:00
Agnieszka: Miasto Szkła Krosno chyba nieźle czuje się na północy. Dopiero co sensacyjnie ograli Polpharmę, a zaraz mogą dopisać na swoje konto kolejne zwycięstwo. AZS natomiast kultywuje tradycję i znów żegna się z trenerem w trakcie sezonu. Mecz może być wyrównany, ale raczej z półki „dla koneserów”.
W: Miasto Szkła Krosno 6-10

Jacek: AZS Koszalin jest bez stylu, bez obrony i bez trenera. Powoli zaczyna wyglądać jak poważny kandydat do spadku.
W: Miasto Szkła Krosno 11-15

Marcin: Efekt nowej miotły w Koszalinie nie przyniósł efektu. Przegrali u siebie z Gliwicami, a Krosno wygrało w Starogardzie. Grając tak dalej, koszalinianie niestety zaczynają wyglądać jak murowany kandydat do spadku.
W: Miasto Szkła Krosno 6-10

 

 

Anwil Włocławek – BM Slam Stal 19.11 godz. 12:40
Agnieszka: Anwil jest turbo mocny i udawania to na każdym kroku. Nie inaczej będzie w meczu ze Stalą.
W: Anwil Włocławek 11-15

Jacek: Anwil we wczesnej fazie sezonu gra bardzo dobrze i ciężko znaleźć mecz, w którym nie będzie faworytem. Podobnie powinno być w tym spotkaniu. Stal ma swoje problemu i póki co wzmacnia się na obwodzie. Na Anwil w gazie to za mało.
W: Anwil Włocławek 6-10

Marcin: Anwil na fali. Grają najlepszą koszykówkę w PLK i są faworytem w każdym spotkaniu, a Stalówka szuka swojego rytmu gry ale w tym meczu raczej go nie odnajdą.
W: Anwil Włocławek 11-15

 

MECZ KOLEJKI: MKS DĄBROWA GÓRNICZA – ROSA RADOM

Puls typuje: 7. tydzień

W ubiegłym tygodniu szalony Trefl wygrał z Rosą, MKS prawie poległ w Krośnie, a AZS był blisko zwycięstwa z Polpharmą… a tak poza tym, bez większych niespodzianek. A co w najbliższym tygodniu? Mamy między innymi spotkanie lidera z wiceliderem i mecz dwóch drużyn reprezentujących Polskę w Basketball Champions League.

 

 

ROSA RADOM – STELMET BC ZIELONA GÓRA 11.11 GODZ. 12:40
Agnieszka:
Spotkają się dwie drużyny, które reprezentują nas w BCL, ale bilans Rosy i Stelmetu jest inny – i to idealny obraz ich siły. Rosa po słabym meczu z Treflem Sopot bardzo będzie chciała wygrać ze Stelmetem, szczególnie, że dopiero co pokonali Banvit. Jednak myślę, że kolejne takie wielkie zwycięstwo, to za dużo na ich możliwości. Radomianie mają spore problemy w strefie podkoszowej, szczególnie, że w PLK bez Trojana w rotacji pojawia się jeszcze problem z polakami… a u zielonogórzan, właśnie tam jest największa siła. Spodziewam sie dd Drago i dominacji pod tablicami.
W: Stelmet BC Zielona Góra 6-10

Jacek: Mecz dwóch drużyn grających w BCL i prawdopodobnie najciekawsze spotkanie w tym tygodniu. Rosa przegrała z Treflem u siebie tracąc 93 punkty, a chwilę później pokonała Banvit nie rzucając 50. Stelmet ma sporą szansę pójść drogą Trefla. Typ: Martynas Gecevicius over 4.5 trójki
W: Stelmet BC Zielona Góra 6-10

Marcin: Oby Rosa Radom nie utrzymała formy strzeleckiej z ostatniego meczu pucharowego. Radomską dziurę pod koszem doszczętnie wykorzysta Drago.
W: Stelmet BC Zielona Góra 6-10

 

 

TREFL SOPOT – TURÓW ZGORZELEC 11.11 GODZ. 17:00
Agnieszka: Trefl pokazał kawał dobrej koszykówki w Radomiu, mocno w obronie, twardo w ataku, dobrze zaczął M. Kolenda, potem szalał Dylu, a na koniec Jakub Karolak grał bardzo solidnie. Trefl, to obok Polpharmy, drugie bardzo pozytywne zaskoczenie tego sezonu. Turów wygrał z Kingiem, ale Wilki Morskie nie postawiły wtedy zbyt twardych warunków w obronie. Poza tym, zgorzelczanie mieli sporo głupich strat, jeśli Trefl wyjdzie z taką mocną obroną, jak na początku meczu w Radomiu, to Turów nie będzie miał argumentów.
W: Trefl Sopot 11-15

Jacek: Trefl jest na fali wygrał dwa spotkania z rzędu. Po drugiej stronie mamy PGE Turów Zgorzelec, który jest 0-3 na wyjazdach w tym sezonie i 5-14 pod sterami Mathiasa Fischera.
W: Trefl Sopot 11-15

Marcin: Mam nadzieję, że sopocianie zwyciężą i nie popsują Filipowi Dylewiczowi świętowania 600. meczu w PLK!
W: Trefl Sopot 6-10

 

 

MKS DĄBROWA GÓRNICZA – AZS KOSZALIN 12.11 GODZ. 18:00
Agnieszka: MKS o mało nie przegrał w Krośnie, co potwierdza, że mają problemy z meczami wyjazdowymi. Ale tym razem, grają u siebie i do tego z AZS-em, który ma fatalną obronę. Jeśli MKS rozpędzi się ze swoją grą zespołową i kontrami, to AZS marnie skończy.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 20+

Jacek: Dariusz Szczubiał jest jednym z trenerów, który siedzi na gorącym krześle. Tylko jedno zwycięstwo w sześciu meczach przy trudnym terminarzu. W oczach sporej części fanów AZS-u może to być mecz ostatniej szansy dla obecnego trenera lub nawet ostatni mecz. W tym sezonie MKS u siebie nie przegrał ani razu, a w poprzednim sezonie regularnym tylko trzykrotnie.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 20+

Marcin: Dąbrowianie wygrają mecz z drużyną bez obrony.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 11-15

 

 

POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI – MIASTO SZKŁA KROSNO 12.11 GODZ 18:00
Agnieszka:Polpharma u siebie gra rewelacyjnie, a Krosno gra ogólnie rzecz biorąc słabo, a na wyjazdach jeszcze gorzej. Farmaceuci rozbiją szkło. Szkoda, że Gołębiowski nabawił się kontuzji, bo przeciwko takiemu zespołowi mógł dostać więcej minut po ostatnim niezłym występie przeciwko AZS-owi.
W: Polpharma Starogard Gdański 20+

Jacek: Polpharma niespodziewanie jest w czubie tabeli. Prawdopodobnie drugi raz farmaceuci wystąpią bez Milana Milovanovicia co jest sporym osłabieniem, ale bez serbskiego centra Polpharma też potrafi wygrywać, co udowodniła w Koszalinie.
W: Polpharma Starogard Gdański 6-10

Marcin: Farmaceuci na własnym parkiecie są bardzo silni o czym przekonały się w tym sezonie już dwa mocne zespoły – Stelmet Zielona Góra oraz MKS Dąbrowa Górnicza. Polpharma wygra zdecydowanie spotkanie z zespołem trenera Barana.
W: Polpharma Starogard Gdański 11-15

 

 

LEGIA WARSZAWA – POLSKI CUKIER TORUŃ 12.11 GODZ. 18:00
Agnieszka: Legia w końcu zagra faktycznie u siebie. Spodziewam się trochę lepszej gry w ich wykonaniu, szczególnie pod względem skuteczności. Szalone serie rzutów trzypunktowych to był ich znak rozpoznawczy w 1 lidze, ale wydaje mi się, że przy solidniejszej obronie, skończy się na niecelnych rzutach z nieprzygotowanych pozycji i nawet (w końcu) własna hala nie pomoże legionistom. Oni są po prostu słabi. Nic tam nie funkcjonuje tak, jak powinno. Torunianie będą mieli miłą wycieczkę do stolicy na sparing …zamiast pytać, czy Legia coś wygra, chyba powinniśmy zmienić pytanie na „ile spotkań przegra mniejszą różnicą niż 20 pkt.”?
W: Polski Cukier Toruń 16-20

Jacek: Nic ciekawego się tu nie wydarzy. Glenn Cosey zagra kolejny dobry mecz. Polski Cukier wygra co najmniej 20 punktami, a my będziemy zastanawiali się, czy Legia wygra jeszcze kiedykolwiek mecz koszykówki.

Legia po tym meczu:

zwycięstwa: 0

porażki: 8
W: Polski Cukier Toruń 20+

Marcin: To nie będzie przełomowy mecz dla Legii.
W: Polski Cukier Toruń 20+

 

 

ASSECO GDYNIA – ANWIL WŁOCŁAWEK 13.11 GODZ. 18:00
Agnieszka: Asseco jest na drugim miejscu w tabeli, ale warto zwrócić uwagę na zespoły, z którymi dotychczas grali, najmocniejszy był Polski Cukier – z którym przegrali, a drugi pod względem siły przeciwnik, to Stal, z którą wygrali zaledwie 4 punktami. Lider z wiceliderem absolutnie nie oddaje aktualnie układu sił w tabeli. Dlatego nie spodziewam się super wyrównanego spotkania z emocjami do ostatniej chwili. Stan zdrowia Kamila Łączyńskiego jest już bardzo dobry i są duże szanse, że wystąpi w tym spotkaniu, więc pojedynek Szubi – Łączka będzie dodatkowym atutem tego meczu.
W: Anwil Włocławek 11-15

Jacek: Po kolizji z sędzią w poprzednim tygodniu występ Kamila Łączyńskiego stoi pod znakiem zapytania. Jeżeli Łączka wystąpi to będziemy mieli pojedynek dwóch rozgrywających pominiętych przez Mike’a Taylora. Anwil w tym starciu jest faworytem, ale Asseco gra u siebie, gdzie może trochę postraszyć rywali. Kluczowi zawodnicy Anwilu w tym meczu: Sobin, Almeida.
W: Anwil Włocławek 11-15

Marcin: Pojedynek lidera i wicelidera – z pozycji zajmowanych w tabeli powinno wynikać, że będzie to wyrównany mecz, ale nie tym razem. Anwil jest MOCNY a nawet NAJMOCNIEJSZY w lidze na ten moment.
W: Anwil Włocławek 11-15

MECZ KOLEJKI: ROSA RADOM – STELMET BC ZIELONA GÓRA 11.11 GODZ. 12:40

Liga Typerów – 6. tydzień (4-10.11)

STELMET ZIELONA GÓRA – MIASTO SZKŁA KROSNO 3.11 GODZ. 19.00

PGE TURÓW ZGORZELEC – KING WILKI MORSKIE SZCZECIN 04.11 GODZ. 18:00

AZS KOSZALIN – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI 04.11 GODZ. 18:00

CZARNI SŁUPSK – POLSKI CUKIER TORUŃ 04.11 GODZ. 18:00

BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – TBV START LUBLIN 05.11 GODZ. 12:40

ROSA RADOM – TREFL SOPOT 05.11 GODZ. 17:00

ANWIL WŁOCŁAWEK – LEGIA WARSZAWA 05.11 GODZ. 18:00

ASSECO GDYNIA – GTK GLIWICE 06.11 GODZ. 19:00

KING WILKI MORSKIE SZCZECIN – CZARNI SŁUPSK 08.11 GODZ. 18:00

MIASTO SZKŁA KROSNO – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 08.11 GODZ. 18:00

TBV START LUBLIN – GTK GLIWICE 10.11 GODZ. 18:00

Przykład typowania:
a) gdy wygrywa gospodarz (tutaj Trefl) w przedziale 1-5 punktów
30.09 Trefl-Stelmet, 1 , 1-5

b) gdy wygrywają goście (tutaj Stelmet) w przedziale 11-15 punktów
30.09 Trefl-Stelmet, 2, 11-15

Dla Twitterowczów:
a) gdy wygrywa gospodarz (tutaj Trefl) w przedziale 1-5 punktów
Trefl,1, 1-5

b) gdy wygrywają goście (tutaj Stelmet) w przedziale 11-15 punktów
Stelmet,2,11-15

Uwaga! Prosimy o zachowanie kolejności z podanego przez nas terminarza powyżej.

Przedziały punktowe, w których należy typować mecze:
1-5, 6-10, 11-15, 16-20, 20+

Regulamin i zasady znajdziecie tutaj 

Puls typuje: 6. tydzień cz.1

Kolejny tydzień i pewnie kolejne niespodzianki… szczególnie, że mamy mecze drużyn, które prezentują na ten moment bardzo nierówny poziom. A jak nam idzie? Co prawda Marcin raz typowanie przegapił i teraz musi gonić wynik, ale zabawa to zabawa. Na czele jest Jacek – z 35. punktami, Agnieszka na miejscu drugim – 32. punkty, a na ogonie – Marcin – 27. punktów. Nasze osiągnięcia punktowe są mniejsze niż te, które macie Wy, bo część spotkań liczyliśmy tylko za 1 punkt przy określeniu zwycięzcy – w przedziały punktowe zaczęliśmy bawić się dopiero po kilku pierwszych meczach.

 
 

PGE TURÓW ZGORZELEC – KING WILKI MORSKIE SZCZECIN 04.11 GODZ. 18:00
Agnieszka: Przed sezonem powiedziałabym, że to King będzie miał przewagę w tym spotkaniu, ale Turów zaskakuje. Wygrali już ze Stalą, rzucili 120 punktów GTK, ograli po dogrywce Anwil, a ostatnio w Toruniu postawili bardzo twarde warunki Polskiemu Cukrowi. I King i Turów, to zespoły, które lepiej grają w domu, więc Turów ma kolejny atut w tym meczu, do tego mają najlepszą skuteczność za trzy w PLK (43,3%), a już raz KING pokazał, że nie jest w stanie bronić kiedy przeciwnicy wstrzelą się zza łuku (ostatnie spotkanie z Rosą – 17 trójek radomian) Ale Wilki są drużyną, która jest tak nieprzewidywalna, że może zagrać wszystko w Zgorzelcu. Myślę, że Turów wykorzysta to, że gra u siebie i Wilki wrócą do Szczecina na tarczy.
W: Turów Zgorzelec 6-10

Jacek: King Szczecin notuje niemrawy start. Mają ujemny bilans, oddali wysokie prowadzenie w Krośnie, a ich obrona pozostawia sporo do życzenia. King po części jest „ofiarą” terminarza. Na początku sezonu rozegrali cztery mecze w dziesięć dni. Przez cały pierwszy miesiąc rozgrywek Polpharma miała cztery mecze. Gdzie tu sens? Go home PLK, you’re drunk. Tak czy owak, King ma serię dwóch porażek z rzędu i musi gonić górną część tabeli. Pod batutą Mathiasa Fischera zespół ze Zgorzelca wygrał 15 z 19 meczów we własnej hali. Według bukmacherów to właśnie Turów jest zdecydowanym faworytem. Ja stawiam na King.
W: King Szczecin 6-10

Marcin: Turów na swoim parkiecie jest silniejszy niż się wydawało. Będzie to równy mecz ale gospodarze przechylą szalę na swoją korzyść.
W: Turów Zgorzelec 6-10

 

 

AZS KOSZALIN – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI 04.11 GODZ. 18:00
Agnieszka: W AZS-ie pojawił się Q i w końcu akademicy wygrali pierwsze spotkanie. Z Treflem Sopot się udało, jednak później ze Stelmetem 79-102, ale mierzmy siły na zamiary. Przy słabej obronie AZS-u i dobrze wykorzysującej kontry i grę dwójkową Polpharmie, to spotkanie może skończyć się dla akademików bardzo źle.
W: Polpharma Starogard Gdański 16-20

Jacek: Polpharma, póki co ma czwartą najlepszą obronę i szósty najlepszy atak. W sobotę zagra przeciwko najgorszej obronie i ofensywie z końca tabeli. Jeżeli Polpharma utrzyma intensywność z pierwszych meczów to znów powinniśmy mieć jednostronny pojedynek. Podkoszowi AZS-u będą mieli spore wyzwanie, żeby zatrzymać Bojicia.
W: Polpharma Starogard Gdański 11-15

Marcin: Polpharma pokazała już, że jest mocna i może wygrać z każdym dlatego nie może pozwolić sobie na wpadki w takim meczu jak z AZS-em jeśli chcą załapać się na koniec RS w TOP8. Stawiam na „czarnego konia” początku sezonu.
W: Polpharma Starogard Gdański 11-15

 

 

CZARNI SŁUPSK – POLSKI CUKIER TORUŃ 04.11.2017 GODZ. 18:00
Agnieszka: Toruń gra niby z meczu na mecz lepiej i jakoś zaczynają wyglądać, ale ciągle nie jestem przekonana co do ich formy i zgrania. Bardzo dobrze w ostatnim spotkaniu zaprezentował się Aaron Cel. Początek sezonu miał słabszy ze względu na kontuzję i wydaje się, że dopiero zacznie pokazywać swoje umiejętności, a to może bardzo zmienić obraz gry PCT. W ostatnim meczu u siebie, cały zespół zagrał na niezłej skuteczności, zdominowali też zbiórkę. Jeśli zagrają tak samo w Słupsku, powinni to wygrać, ale w Hali Gryfia dzieją się różne cuda, więc kto wie…
W: Polski Cukier Toruń 6-10

Jacek: Czarni Słupsk po dość łatwym początku teraz mają trudniejszy terminarz (Anwil, King i Polski Cukier). Wygranie jednego z dwóch meczów w tej kolejce będzie sporym sukcesem.
W: Polski Cukier Toruń 6-10

Marcin: Grucha wróci do Słupska jako zawodnik s5 a nie wieczny rezerwowy i będzie mógł pokazać się słupskim kibicom w mieście, gdzie wystrzelił z formą. W Czarnych nie ma zawodnika który mógłby to zatrzymać.
W: Polski Cukier Toruń 6-10

 

 

BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – TBV START LUBLIN 05.11 GODZ. 12:40
Agnieszka: Spotkają się dwie drużyny, które najbardziej zawiodły na początku sezonu. I od ostrowian i od lublinian oczekiwałam czegoś więcej. Stal wygrała tylko rzutem na taśmę z Czarnymi Słupsk i z fatalną Legią Warszawa. TBV też ma na swoim koncie dwie wygrane – ze Zgorzelcem i tak jak Stal, z Legią. Spotkanie ze Startem Lublin może być bardzo wyrównane. Niby Lublin jest trochę bardziej ofensywną drużyną – rzuca średnio 89 punktów na mecz, Stal niemal o 15 punktów mniej – średnio 75,8. Nie jestem do końca przekonana, ale jako, że mecz rozgrywany będzie w Ostrowie, to stawiam na Stal
W: BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 1-5

Jacek: Stal drugi rok z rzędu na początku sezonu nie wygląda jak playoffowa drużyna, ale na Start Lublin powinno wystarczyć. Lublinianie mają ogromne problemy pod bronionym koszem. Adam Łapeta powinien zdominować i Szymańskiego i Reynoldsa.
W: BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 1-5

Marcin: Stal to powinna w końcu się obudzić i zacząć grać, bo stylem nie przekonują a zwycięstwa przychodzą z wielkim trudem. Stawiam w tym meczu na Start. Stalówka przekona się o ofensywie lublinian.
W: TBV Start Lublin 6-10

 

 

ROSA RADOM – TREFL SOPOT 05.11.2017 GODZ. 17:00
Agnieszka: Rosa niby ma krótką ławkę, ale zdaje się, że to wcale nie jest ich największy problem. Radomianom brakuje centra i jest to coraz bardziej widoczne. Zawodnicy obwodowi nie uciągną całego sezonu sami. Kolendziaki, Kuba Karolak Filip Zegzuła, Maciej Bojanowski, Jarek Trojan… i Dylu z Witką. W obu zespołach mamy połączenie młodości z weteranami. Który mix zafunkcjonuje lepiej?
W: Rosa Radom 1-5

Jacek: Najlepszy mecz tej kolejki. Rosa i Trefl to dwie drużyny, które są na fali. Będziemy mieli kilka ciekawych pojedynków między zawodnikami. Truskawką na torcie będzie starcie dwóch weteranów Polskiej Ligi Koszykówki Roberta Witki i Filipa Dylewicza.
W: Rosa Radom 6-10

Marcin: Stawiam na Trefl, bo po meczu pucharowym Rosa będzie zmęczona. Krótka ławka, dogrywka wszystko na to wskazuje, że jeśli Trefl wykorzysta dziurę pod koszem Rosy to wygra mecz.
W: Trefl Sopot 6-10

 

 

ANWIL WŁOCŁAWEK – LEGIA WARSZAWA 05.11 GODZ. 18:00
Agnieszka: Nic się tu nie wydarzy, Legia przegra spotkanie numer 7. Można spodziewać się powtórki show Almeidy. Ostatnio pokazał, że kiedy obrona sobie odpuszcza, a w zasadzie jej nie ma, to Ivan nie bierze jeńców. Choć nie wiem, czy Kabowerdeńczyk będzie ryzykował znów takie popisy, bo po meczu z Lublinem skarżył się na ból łydek.
W: Anwil Włocławek 20+

Jacek: Po urazie Kamila Łączyńskiego Anwil stracił swojego jedynego rozgrywającego i powstaje pytanie: jak bez niego będzie wyglądała gra. W świetnej formie pozostaje za to Ivan Almeida, na którego Legia nie ma obrońcy. Zapowiada się kolejny świetny występ i prawdopodobnie więcej gry z piłką tego zawodnika. Z tej perspektywy to może być ciekawe spotkanie. Jak będzie wyglądała gra pnr z Sobinem. Kto poza Ivanem weźmie na siebie odpowiedzialność za kreowanie gry?
W: Anwil Włocławek 20+

Marcin: Co tu dużo pisać… pęknie kolejna setka, kilka minut dostaną młodzi z Włocławka i znowu będą trąbki na trybunach. Trąbki we Włocławku są tak samo pewne jak podatki i śmierć.
W: Anwil Włocławek 20+

 

 

ASSECO GDYNIA – GTK GLIWICE 06.11 GODZ. 19:00
Agnieszka: GTK wygrało swój pierwszy mecz w PLK i chyba na kolejne zwycięstwo będą musieli jeszcze poczekać. Choć mimo tego, że Palyza doznał kontuzji już w pierwszej kwarcie meczu z Warszawą, gliwiczanie poradzili sobie z legionistami. Ciekawe jak będą wyglądali w kolejnych meczach bez niego. Na Asseco raczej nie będą mieli argumentów… ani na rozegraniu, ani pod koszem.
W: Asseco Gdynia 11-15

Jacek: GTK bez Palyzy pokonało najgorszą drużynę w lidze, ale na Asseco to może być zbyt mało. Gdynianie już nie raz nas zaskakiwali pokonując dużo mocniejszych rywali. GTK i Legia w tej chwili sportowo odstają od reszty ligi.
W: Asseco Gdynia 11-15

Marcin: Jeszcze tak niedawno pojedynek Szubi – Skiba elektryzowałby koszykarską Polskę, a w tym sezonie rozgrywający Asseco „zjada” Roberta. I tak samo będzie w tym meczu gdynianie zdecydowanie wygrają z beniaminkiem.
W: Asseco Gdynia 11-15

 

 

KING WILKI MORSKIE SZCZECIN – CZARNI SŁUPSK 08.11 GODZ. 18:00
Agnieszka: Czarni zagrali fatalnie przeciwko Anwilowi i z pewnością ich ta porażka zabolała. Bardzo będą chcieli wygrać w Szczecinie. Wilki zagrały całkiem niezłe spotkanie przeciwko Rosie Radom, co prawda przegrali, ale Rosa była niesamowita w tym meczu. Logika podpowiada mi – wygrają Wilki, ale jak już wiemy, w PLK nic nie działa zgodnie z logiką. Dlatego pójdę za intuicją i postawię na Pantery.
W: Czarni Słupsk 1-5

Jacek: Rok temu Czarni w siedmiu pokonali King Szczecin Marka Łukomskiego. Teraz to Marek Łukomski jest na misji i będzie chciał pokonać swojego byłego pracodawcę. Czarni w kolejnym meczu będą mieli problemy z centrami. Wydaję się, że zespół Metaxy ma przewagę na każdej pozycji (może oprócz rozgrywającego) i powinien bez problemu poradzić sobie z tym rywalem.
W: King Wilki Morskie Szczecin 11-15

Marcin: Trener Łukomski wraca na „stare śmieci” i pewnie będzie chciał pokazać Kingowi, że źle postąpił nie zostawiając go w Szczecinie na kolejny sezon. Ale w tym spotkaniu podopieczni Budzika przebudzą się i zagrają dobry mecz bo dawno im się to nie zdarzyło.
W: King Wilki Morskie Szczecin 6-10

 

 

MIASTO SZKŁA KROSNO – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 08.11 GODZ. 18:00
Agnieszka: MKS przegrał spotkanie ze świetna Polpharmą, mają teraz mecz na oczyszczenie głów. Miasto Szkła Krosno to raczej przeciwnik z innej ligi. Mimo wszystko, dąbrowianie nie mogą zlekceważyć podopiecznych Michała Barana, bo Krosno bardzo dobrze czuje się w swojej hali.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 16-20

Jacek: MKS musi zacząć wygrywać na wyjeździe, a Krosno to dobre miejsce na rozpoczęcie serii. W Starogardzie kontrolowali większość meczu, żeby na koniec przegrać wysoko czwartą kwartę i cały mecz. Krosno do tej pory wygląda źle, a wyniki są lepsze niż ich gra.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 6-10

Marcin: MKS wygląda jakby nadal mieli problem z grą na wyjazdach, a mecz w Krośnie będzie dobrym miejscem do rozpoczęcia zwyciężania poza Dąbrową.
W: MKS Dąbrowa Górnicza 11-15

 

 

TBV START LUBLIN – GTK GLIWICE 10.11 GODZ. 18:00
Agnieszka: Lublin dostał srogie baty we Włocławku, Lewis był zupełnie wyłączony w tym spotkaniu. Mając przeciwko sobie obronę GTK, Amerykanin będzie mógł sobie odbić tamtą porażkę i zamazać plamę na honorze po fatalnym występie (6 strat). GTK traci średnio 91 punktów, więc spodziewam się, że duet, Washington-Lewis, który trochę zawodzi, w tym spotkaniu pokaże na co ich stać.
W: Start Lublin 11-15

Jacek: Dwa mecze wyjazdowe w cztery dni dla osłabionego GTK to może być zbyt wiele. W tym match-upie Start dysponuje lepszymi graczami z polskim paszportem i to powinno przeważyć o zwycięstwie drużyny Dedka.
W: Start Lublin 11-15

Marcin: Gliwice wygrały z Legią i to na tyle z ich zwycięstw na ten moment. Lewisowi w meczu z Legią trochę brakło do triple double więc może uda się to w tym meczu.
W: Lublin 11-15

 

 

MECZ KOLEJKI: ROSA RADOM -TREFL SOPOT