Balans i porównanie line-upów

Z perspektywy zespołów grających w PLK wysoka kontynuacja składu jest zjawiskiem pożądanym, ale często mało realnym. Drużyny w Polskie Lidze Koszykówki po świetnym sezonie danego gracza często nie są wstanie zatrzymać go na kolejny rok bo inne kluby przedstawiają mu lepsze oferty. Kluby najczęściej podpisują z zawodnikami roczne umowy lub 1+1 z opcją jednej ze stron, co też nie sprzyja kontynuacji. Mamy też do czynienia z sytuacją, gdy po jednym sezonie lub w jego trakcie organizacja zatrudni nowego trenera, który ma inną wizję gry i nie widzi miejsca w składzie dla poszczególnych graczy. Wymienione przykłady przekładają się na niską kontynuacją drużyn, a na jej wyższe wartości mogą pozwolić sobie nieliczne drużyny. Średnia ciągłość drużyny PLK w latach 2004-2015 wynosiła 30 proc., a w latach 1952-2015 w najlepszej lidze świata wynosiła ona 68 proc (więcej o kontynuacji). Obecnie ten trochę trend się zmienia i takie zespołu jak Stelmet czy Trefl zatrzymały po ostatnim sezonie cały trzon, jak również poszczególnych zawodników zadaniowych. Większa kontynuacja sprawia, że możemy dyskutować o tym, jak będzie wyglądał zespół w kolejnych rozgrywkach. Jak zmieni się team A jeśli dodamy do niego zawodnika Y. Czy zawodnik Y będzie dobrym fitem i czy nie zaburzy balansu w ekipie. Jakie są słabe i mocne strony nowego zawodnika i jak one wpłyną na efektywność?

Użyłem tej samej metody co autorzy strony Nylon Calculus do określenia balansu w wybranych formacjach. Na balans składają się trzy elementy: synchroniczność, komplementarność i umiejętności.  Synchroniczność może być wartościowa, gdy chcesz stworzyć np. defensywne ustawienie lub lineup dobrze zbierających zawodników. W takim przypadku ważne jest, żeby umiejętności zawodników pokrywały się w tych elementach gry, na które kładziemy większy nacisk. Komplementarność oznacza stworzenie takich ustawień, w których zawodnicy wzajemnie uzupełniają się w swoich słabościach. Żeby stworzyć dobrze zbalansowaną formację potrzebujesz zawodników, którzy potrafią dobrze wykonywać określone zdania (synchroniczność), ale niezbędni są także zawodnicy, którzy wypełniają braki w ustawieniach(komplementarność). Ostatnim elementem układanki jest odpowiedni poziom talentu. Musisz mieć w składzie zawodników, który umiejętności są powyżej średniej i dają coś ekstra drużynie.

Na początku przyjrzałem się temu jak współpracują poszczególne duety. Dwuosobowe line-upy przedstawiłem na wykresie radarowym obejmującym 17 podstawowych i zaawansowanych statystyk. Dane są zestandaryzowane do centyli. Do rankingu załapali się koszykarze, którzy rozegrali co najmniej 10 meczów i 100 minut. Jeśli zawodnik w danej kategorii ma 90 centyli oznacza to, że jest lepszy w tej dziedzinie od 90 procent graczy PLK. W dalszej części tekstu centyle będą zamienione na punkty. Duet w każdej kategorii może zdobyć maksymalnie 200 punktów, jeżeli dwóch graczy będzie na pierwszym miejscu w wybranej kategorii. I analogicznie w pięcioosobowych lineupach – 500 punktów.

Fiodor Dmitriew – Paweł Leończyk, Net Rating: -5.7

fddd

 

Trener Anwilu prawdopodobnie stawiał w tym ustawieniu na lepszy spacing. Dmitriew nie miał dobrego sezonu i jego wspólna gra z Leonem ograniczała się do rzucania za 3. Milić przez 285 minut korzystał z tej dwójki, a Anwil tracił w tym czasie 114.9 punktów na 100 posiadań. Różnica w efektywnościach wyniosła -5.7 punktu i pokazała, że ten eksperyment nie wypalił. Właściwie wypali, ale drużynie z Włocławka w twarz. Oczywiście były także pojedyńcze ustawienia z tą dwójką, które ofensywnie mordowały rywali. Głównym winowajcą słabych występów tego duetu to ich gra w obronie, słabe występy Dmitriewa i fakt, że Leończykowi bliżej do silnego skrzydłowego niż centra.

Jerel Blassingame – Justin Jackson, Net Rating: +2.7

jjjjjjj
Ta dwójka przedwcześnie pożegnała się z PLK, ale warto o nich wspomnieć. Blassingame i Jackson świetnie uzupełniali się w ostatnich dwóch sezonach. Jackson rządził w obronie i na tablicach, a Jerel zdobywał dużo punktów, rozdawał mnóstwo asyst i rzucał za 3. Duet prawie idealny. Atletyczność i dobra obrona obręczy Jacksona maskowała słabości w obronie Blassa. Z kolei lekkość w dostawaniu się pod kosz i kreowaniu innych graczy (szczególnie wysokich) przez Jerela sprawiała, że topory w ataku Jackson kończył akcje sam na sam z koszem lub alley-oopem od rozgrywającego. 

Marc Carter – Shawn King, Net Rating: +12.7

s1

Fantastyczną parę tworzył Marc Carter razem ze Shawnem Kingiem. Gdy myślimy o najlepszych dwuosobowych formacjach Stali to pierwsza, jaka przychodzi na myśl to Aaron Johnson i King. I nie ma w tym nic dziwnego, bo to prawdopodobnie najlepszy duet rozgrywający – center poprzedniego sezonu. Marc Carter to bardziej wszechstronny gracz, lepszy między innymi w obronie i w rzutach z dystansu. Carter i King mieli klika podobnych umiejętności (obrona, dobra skuteczność), ale także dobrze uzupełniali się w innych kategoriach (Carter – rzuty za 3, King – zbiórki).

Kolejnym krokiem jest przedstawienie pięcioosobowych line-upów. Przeanalizowałem cztery zespoły, które znalazły się w drugiej rundzie playoffów i najlepszy zespół po rundzie zasadniczej. Wyłuskałem trzy najczęściej używane ustawienia w tych drużynach. W poszukiwaniu balansu w tych formacjach użyłem plus/minus per40 i sumy centyli dzielonych przez maksymalną ilość możliwą do zdobycia. Na czerwono zaznaczyłem te piątki, które w poszczególnych zespołach rozegrały najwięcej minut.

Oś pionowa - plus/minus per40. Oś pozioma - balans.
Oś pionowa – plus/minus per40. Oś pozioma – balans.

Obie Trotter – Łukasz Wiśniewski – Kyle Weaver – Jure Skifić – Krzysztof Sulima

pct

Łukasz Koszarek – Thomas Kelati – Armani Moore – Nemanja Djurisić – Vladimir Dragicevic

stel

Kończąc wątek. Ten sposób przedstawienia piątek dobrze obrazuje gdzie są słabości drużyn i na jakie aspekty drużyny kładą większy nacisk. Najlepszy balans w najczęściej używanych ustawieniach zachowały drużyny z Zielonej Góry i Torunia, ale nie były też idealne. Trenerzy często muszą wybierać, odpowiadać na to, jak gra przeciwnik. Widać to też na wykresach poniżej. To ustawienie Polskiego Cukru nie było najlepsze defensywnie (za co odpowiadają głównie zawodnicy obwodowi), ale za to grali na świetnej skuteczności i zbierali dużo piłek.     

W tekście wykorzystałem fragmenty artykułu: Visualizing lineup balance and understanding team fit.

 

Komentarze

Komantarze